Rozkoszne zdjęcia…nago

Ponad 1/4 rodziców publikuje w internecie nagie zdjęcia swoich dzieci – maluchów biegających na plaży, w kąpieli, na trawniku na działce, czy w ogrodzie –  i nie widzi w tym nic niewłaściwego. Rzadko uświadamia sobie, że w ten sposób traci nad tego typu fotografiami kontrolę.

dziecko_kampania740Każde zdjęcie opublikowanie w sieci internetowej, nawet usunięte, nie znika. Pozostaje na serwerach i może dostać się w niepowołane ręce. Ponadto na wielu stronach regulaminy i funkcjonalności zmieniają się tak szybko, że wielu użytkowników nawet nie wie, komu i co udostępnia w sieci oraz co pokazuje na swoim profilu. Zdjęcia można ponadto łatwo udostępniać i na wiele sposobów przerabiać,  w ten sposób niewinna fotografia dziecka może stać się przedmiotem żartów czy kpin.

 

Dlatego trzeba apelować i przypominać, uzmysławiając sobie jedną prawdę: nic w sieci internetowej  nie ginie. Fundacja „Dzieci Niczyje” przypomina, że rodzice powinni chronić prywatność swoich dzieci.

Problem jest ogromny. Jak wynika z badań, na które powołuje się Fundacja „Dzieci Niczyje”, do publikowania zdjęć swoich dzieci nago lub w bieliźnie przyznaje się co czwarty rodzic dziecka do 10 roku życia.

Zdjęcia w internecie warto dodawać, ale świadomie i odpowiedzialnie. Nie jesteśmy właścicielami wizerunku dzieci. My tylko o niego dbamy przez jakiś czas…do czasu aż dziecko będzie musiało o niego samo zadbać.

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mama Kasi mama Kasi

    I to jest bardzo dobra akcja!! Sama jestem wsciekla. gdy widze, co wrzucaja moi znajomi….jednej czy drugiej staralam sie wyjasnic, niestety na niewiele sie to zdaje…

  2. monika06 monika06

    swoje dziecko staram sie traktowac(pod wzgledem fotografii) jak sama siebie, nie mowie, ze corka nie ma takich zdjec w ogole bo jest ich masa, ale napewno nie sa ukazywane wszem i wobec.A sama jestem rowniez „mamo Kasi” zbulwersowana takimi zdjeciami moich znajomych na przeroznych forach
    Niektorzy baprawde nie wiedza jakie zagrozenia czyhaja w dzisiejszym swiecie, a tym bardziej w interneci;(
    smutne ale dobrze, ze sie o tym coraz czesciej mowi, moze w koncu ludzie sie opamietaja i zaczna szanowac prywatnosc dziecka!