Równouprawnienie po szwedzku

Toys R Us to największa na świecie firma specjalizująca się w sprzedaży zabawek i akcesoriów dla dzieci i młodzieży.  W tegorocznych katalogach w Szwecji firma postanowiła stawić czoła dyskryminacji oraz narzucaniu pewnych ról dziewczynkom i chłopcom. W świątecznych katalogach chłopcy bawią się lalkami, a dziewczynki pozują do zdjęć z pistoletami. Sąsiednia Dania i Norwegia nie zdecydowały się na tego rodzaju myślową rewolucję. Na prospektach dzieci ukazywane są w tradycyjnych rolach.

Boy-with-dollSkąd taka decyzja? Jest ona konsekwencją upomnienia, jakie otrzymała w Szwecji sieć Top Toy kilka lat temu od krajowej agencji dbającej o przestrzeganie praw chroniących przed stereotypizacją płci. Marka postawiła na nowoczesność, czyli przestawienie zabawek jako produktów dla dzieci, a nie konkretnych propozycji przeznaczonych tylko dla dziewczynek czy tylko dla chłopców.

Zmiany w szwedzkim katalogu idą dalej. Dziewczynki noszą niebieskie koszulki, w miejscu standardowych różowych.

Można dyskutować, czy powyższe decyzja w Szwecji jest dobra, czy niekoniecznie. Pozostaje ona konsekwencją wcześniejszych zmian. Na początku 2012 roku do oficjalnego języka w Szwecji wprowadzono nowy zaimek „hen”, oznaczający neutralność płciową. Nie znaczy on ani „on”(szwedz. han) ani „ona” (szwedz. hon). Ponadto w Szwecji nie ma możliwości różnicowania cen u fryzjera ze względu na płeć, kobiety mogą pływać topless w publicznych basenach. Dziewczynki mierzące z zabawkowej broni na prospekcie to jedynie potwierdzenie pewnego sposobu myślenia.

A co Wy o tym sądzicie? Czy w prospektach reklamowych powinny pozować chłopcy czeszący lalki i dziewczynki bawiące się samochodami?

sweden1_610x458

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. dorota dorota

    wielkie mi halo… to co wybieraja dzieci do zabawy to jest ich indywidualna sprawa i ich kaprys. Ja jak bylam mala to wolalam sie bawic samochodami niz lalkami, a bywalo tak ze jak moj brat mial kaprys to i sie wozkiem pobawil i wozil w nim swojego misia.

  2. martunia11 martunia11

    U nas w Polsce by to nie przeszło…Polacy nie są na to gotowi. Jesteśmy za bardzo schematyczni pod tym względem. Wiadomo dzieci się bawią czym chcą, ale rynek reklamy by tego nie przekąsił ze smakiem…Może za jakiś czas. :)

  3. kinia kinia

    Nie wyobrażam sobie takich reklam w Polsce…choć sama bawiłam się samochodami…chętniej niż lalkami.

  4. JotKa JotKa

    Świetny pomysł! Powinnyśmy jako matki i kobiety ;) optować za takimi rozwiązaniami. Będąc matką zarówno syna jak i córki, jestem przeciwna nakładaniu na dzieci od małego stereotypów związanych z płcią.

  5. kunowata kunowata

    W sSzwecji pływanie topless tak, u nas nawet opalanie się na plaży nudystów topless jest ryzykowne :D

    • Dorota Dorota

      Na pewno w parku i w miejscach publicznych :)

  6. ewanka ewanka

    Jedno by u nas nie przeszło ;-) toples ;-D

  7. monika06 monika06

    wybór zabawek dla dziecka jest dość trudny, myślę że jeśli dziecko jest już na tyle duże że samo może decydować czym się bawić to dla mnie nie jest problemem kupić córce kolejki czy traktorka o który ostatnio tak uporczywie prosiła;)dziecko musi się przyzwyczajać do wszystkiego a kiedy ma to robić jak nie wtedy gdy jest jeszcze dzieckiem? a pozowanie niby”odmienne”przecież nie jest niczym złym czy krzywdzącym więc dlaczego nie!

  8. coola coola

    Nie rozumiem o co chodzi w stwierdzeniu, że w Polsce by to nie przeszło. Sami decydujemy co kupowac swoim dzieciom, tylko niedługo z tą nowoczesnością przyjdzie to, że jak ktoś zobaczy dziewczynkę z lalką, to stwierdzi, że rodzice sie zatrzymali na średniowieczu ;)