Rodzicielstwo pod lupą

Na pewno słyszeliście o historii Szymona z Będzina, malucha, którego twarz starała się zidentyfikować cała Polska, po odnalezieniu jego zwłok w Cieszynie. Chłopiec został pochowany jako NN. Dzisiaj po dwóch latach o jego historii nadal jest głośno. Policji w końcu udało się ustalić, kim są rodzice chłopca.  Historia Szymona zmobilizowała również Rząd do opracowywania systemu, który miałby przeciwdziałać podobnym sytuacjom.

Historia Szymona

Policja, która dwa lata temu przeszukiwała domostwa w okolicy, w której odnaleziono chłopca, sprawdzając, czy liczba dzieci się zgadza, dotarła także do rodziców Szymona. Ci jednak na czas odwiedzin przedstawili funkcjonariuszom dziecko w podobnym wieku. W analogiczny, wypróbowany wcześniej sposób postąpili w przychodni w trakcie szczepienia. Dlatego finał tej historii poznaliśmy dopiero dzisiaj.

Monitorowanie losów dziecka

Historia dwulatka zmotywowała rządzących do zajęcia się problemem na szerszą skalę. Minister pracy rozpoczął pracę polegającą na monitorowaniu losów dzieci. Do specjalnie stworzonej bazy miałyby trafiać informację o maluchach, co do których istnieje podejrzenie, że stosowana jest przemoc.

W planach jest powołanie specjalnego zespołu, który opracuje sposób funkcjonowania wspomnianego systemu.  Zanim jednak ruszą one pełną parą, planuje się wdrożenie programu pilotażowego. Wspomniany system miałby grupować informacje o dzieciach z trudnych rodzin pochodzących ze szkół, przedszkoli, lekarzy rodzinnych, kuratora, policji, czy opieki społecznej. Z zawartością bazy mogłyby zapoznawać się sądy rodzinne, a gdyby pojawiały się co do zapisów większe wątpliwości, miałyby szansę się wybranym rodzinom przyjrzeć bliżej.Podobny system funkcjonuje w Anglii.

Stworzenie wspomnianego systemu staje się koniecznością. Zbyt wiele odnotowuje się bowiem wypadków znęcania się nad dziećmi. Policja szacuje, że co ósma interwencja dotyczy przemocy w rodzinie. Niestety wiele z nich dopiero wychodzi na jaw, gdy staje się tragedia…

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. wiola wiola

    Generalnie pomysł wydaje się dobry, nie rozumiem tylko dlaczego w tej bazie mają być tylko informacje o dzieciach z trudnych rodzin. Badania pokazują, że często dzieci bite pochodzą z „normalnych” rodzin, gdzie rodzice są wykształceni, mają świetną pracę i uchodzą za wzór wśród społeczeństwa. Moim zdaniem należało by monitorować wszystkie dzieci, może pobierać odciski palców żeby potem móc szybko dziecko zidentyfikować. Trzeba obudzić społeczeństwo bo ostatnio takich smutnych zdarzeń z udziałem dzieci jest coraz więcej :(

  2. mama kasi mama kasi

    Wiola, słuszne pytanie…bo nigdy nie wiadomo, kto zrobi krzywdę dziecku. Z drugiej strony takie sprawdzanie wszystkich dzieci byłoby dużo trudniejsze ze względu na rozmach oraz skomplikowaną procedurę.