Dlaczego rodzice kupują dzieciom niepotrzebne zabawki?

W konsumpcyjnym świecie rzeczy dla dzieci nie tworzy się z myślą o nich. Powstają one z żądzy zysków. Dziecko to taki sam, a nawet lepszy, konsument niż dorosły.

Dziecku przecież się nie odmawia.

Dla dziecka kupuje się wszystko to, co najlepsze.

Dziecko w dzisiejszej kulturze ma głos decydujący. Ono jak chce, to musi.

I najczęściej dostaje.

Bo nie potrafią powiedzieć „nie”

toys„Nie” to takie niepopularne słowo. Żyjemy w czasach, kiedy modny „jest luz”, poczucie, że nic nie musimy, jesteśmy wolni, spontaniczni. Wszelkie plany, zasady, stanowczość postrzegane są w wielu kręgach jako objaw skostniałości, schematycznego myślenia, niepasującego do dzisiejszej rzeczywistości.

Dzisiaj mówimy „dlaczego nie” w miejscu „nie, nie chce”. Wolimy powiedzieć „może…” zamiast „nie, na pewno nie”.

Stanowczość nie pozostawia po sobie dobrego wrażenia.

Tymczasem tam, gdzie zaczyna się wahanie, tam…dziecko wykorzystuje tę słabość i ma pewność, że dostanie dokładnie to, co zechce.

Bo boją się dzieci

Tam, gdzie zaczyna się strach przed dzieckiem, jego reakcją, napadem histerii, sposobem wyładowania złości, tam kończy się wychowanie. Jeśli rodzic obawia się odmówić dziecku czegoś ze strachu przed jego reakcją, łatwiej jest kupić, pozwolić, machnąć ręką, nie zwrócić uwagi, z nadzieją, że sprawy rozwiążą się same.

Bo wierzą, że zajmą się sobą

Nikt dzisiaj nie ma czasu. Wolne chwile to wartość deficytowa. Nic dziwnego, że staramy się każdego dnia „ugrać coś dla siebie”. Coś kosztem czegoś. Także dzieci. Dlatego kupujemy coraz nowe zabawki, wierząc, że dziecko się zajmie nimi, zainteresuje, da chwilę wytchnienia.

W ten sposób dzieci otrzymują masę zabawek już od pierwszych miesięcy życia. Produktów, którymi się nie bawią, których tak naprawdę nie potrzebują.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kombatantka Kombatantka

    Wpadłam w sidła takiego myślenia byłam pewna, że te wszystkie grzechotki, gryzaki, czy piłki dadzą mi chwilę wytchnienia, ale…moje dziecko miało to w nosie, ja byłam przez pierwszy rok niemal nie zastąpiona było to trudne, ale minęło samo,. moje dziecko zaczęło się bawić gdy skończyło 2 lata, wcześniej to zabawki w sumie były zbędne, jak patrzeć globalnie.

  2. xxx xxx

    Zabawki są potrzebne, ale rzeczywiście rodzice kupują je zazwyczaj by poprawić własne, a nie dziecka samopoczucie

  3. mm mm

    A ja się staram kupować mądrze. Myślę, że daję radę ;)

  4. Zwyczajna mama Zwyczajna mama

    trzeba umieć powiedzieć dziecku nie. Maluchy potrzebują jasnych zasad. Nie można mieć wszystkiego. Choć argument, że chcę, aby moje dziecko miało lepiej do mnie najbardziej przemawia ;) Nie mogę powiedzieć, że miałam złe dzieciństwo. Wręcz przeciwnie. Rodzice dbali o mnie i moją siostrę, jak umieli. No i właśnie, każdy rodzic chce przychylić nieba swojemu dziecku ;)

  5. Iwona Iwona

    Wybór odpowiedniej zabawki to nie lada sztuka. Niektórzy idą na skróty – niestety. Sięgają po produkt reklamowany, który dziecko „musi” mieć. Weryfikacje robią dzieci – jeżeli zabawka nie jest zbyt ciekawa, szybko się nią nudzą, odkładają i nie wracają do niej przez długi, długi czas, albo wcale.

  6. L L

    Bardzo dziękuję za ten artykuł wiele w nich prawdy. Ja tez chciałam od początku mieć mądre zabawki dla dziecka i tylko tyle ile potrzeba. Potem miałam wyrzuty sumienia ze nie kupuje nic 2 miesiecznemu dziecku, że co pomyśli o mnie rodzina i znajomi ze moje dziecko ma 3 zwykłe zabawki i 3 grajace. Zaszalałam i kupiłam mu kilkla zupełnie zbębnych kider bubli. Teraz ma mnóstwo zabawek i wiele za wiele. Najwiecej od rodziny, którzy kupuja co popadnie – kurzołapy i pierdołki. Po roczku syna płakałam nad prezentami złomowisko….

  7. Cynamonek Cynamonek

    Moim zdaniem trzeba po prostu mądrzej te zabawki wybierać ;) My na. często kupujemy gry planszowe – to znacznie lepsza opcja niż kolejna lalka czy samochód. Do, paradoksalnie, są też po prostu tańsze. Kazdemu polecam np. sprawdzić co ma w swojej ofercie tailor games – mamy kilka gier od nich i są świetne!