Rodzic ma dylemat, czyli badania, które potwierdzą lub przekreślą wszystko

6 miesięczne karmienie wyłącznie piersią

Karmienie piersią jest najlepszym sposobem żywienia niemowląt. To nie ulega wątpliwości. Nie zawsze jest jednak możliwe. To jednak inna kwestia. Pytaniem, które wydawać by się mogło nie wymaga odpowiedzi, bo ta jest wszystkim dobrze znana, jest jak długo zaleca się karmić maluszka wyłącznie piersią? Okazuje się, że nawet to budzi w niektórych środowiskach wątpliwości…

Za
Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Amerykańskiej Akademii Pediatrii oraz aktualnych zaleceń dotyczących żywienia niemowląt: noworodki i niemowlęta przynajmniej do 6 miesiąca życia powinny być karmione wyłącznie piersią (w piątym i szóstym miesiącu życia zaleca się podawać gluten: tak zwana ekspozycja na gluten).

Przeciw

Najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie British Medical Journal starają się udowodnić, że czteromiesięczny okres karmienia piersią jest dużo lepszym modelem karmienia dla niemowląt. Naukowcy wskazują, że niemowlęta karmione wyłącznie piersią w pierwszych sześciu miesiącach życia są bardziej narażone na zachorowanie na anemię: co ma mieć związek z problemami natury ruchowej, psychospołecznej lub umysłowej. Dzieci karmione tylko piersią przez sześć miesięcy mają również być bardziej narażone na celiakię – chorobę o podłożu immunologicznym. Ci sami naukowcy wskazują również, że niemowlęta karmione wyłącznie piersią do szóstego miesiąca życia są mniej podatne na różnego typu infekcje.

Światowa Organizacja Zdrowia powątpiewa w obiektywizm tych badań. Sugeruje, że ich autorzy mogą mieć powiązanie z przemysłem produkującym mleko i żywność dla niemowląt.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Olka K :) Olka K :)

    To bardzo ciekawe, że teoretycznie badają to samo, a otrzymują tak różne wyniki…naprawdę ciekawe.

  2. HelowaMama HelowaMama

    O rany. To już w żadnym badaniu nie wypadam dobrze. Nie spałam z dzieckiem, bo nie byłam w stanie tak wypocząć. Karmiłam piersią do końca trzeciego miesiąca, a smoczek jest nadal w obwodzie- do usypiania. Załóżcie jakąś grupę wsparcia dla beznadziejnych matek:D

    • Dorota Dorota

      Hehe…;) Grupa wsparcia, AM, anonimowe matki :)

    • tiferet tiferet

      spoko, ja miałam tak samo, więc jest nas więcej ;-) olewam tę nową modę, bo dla mnie to trochę moda… medialna moa, w tv same takie pokazują, co karmią piersią 2 lata, bez smoczka, śpią z dzieckiem, nudzą w chuście etc… znam może 2-3 takie matki, reszta raczej jest wygodna i przez tę nagonkę czuje się wyrodna… bezsensu, niech każdy robi tak, jak mu pasuje! ;-)

  3. xxx xxx

    Dlatego absolutnie nie wierzę takim badaniom. Próba zwrócenia na siebie uwagi, mieszanie w głowie i bawienie się w to, komu zaszkodzić. ;)

  4. Olcia 25 Olcia 25

    A ja mam w nosie wszystkie badania ;) wychowuję tak, żeby moje dzieci „przeżyły” najnowsze trendy. Mam wrażenie, że jeśli nie ma na co wydać pieniędzy to sponsoruje się „naukowe badania”. A może by tak wspomóc głodujące dzieci albo sierocińce?

    • Dorota Dorota

      Czytam, czytam i czytam i im więcej czytam, tym większy dystans mam do tego, co piszą ;) Ale czytać pewnie będę nadal, czasami coś mądrego można się dowiedzieć. :) Jednak prawda jest taka, że publikuje się wiele gniotów (przepraszam, nie znalazłam lepszego określenia). Dlatego może moje recenzje to rzadko „pieśni pochwalne”.

  5. Exit Exit

    Dolozono wielkich starań, zeby udowodnić młodym (i starszym rodzicom), ze ani oni ani nikt w ich otoczeniu, nie zna sie na opiece i wychowywaniu dzieci. Powstała wielka proznia, ktora zapełniają wszelkiej maści samozwanczy czy promowani przez takie czy inne media pseudoeksperci i oczywiscie każdy musi mówić cos innego, bo tylko wtedy biznes sie kręci. Poradniki, gazetki i miejsca na warsztatach idą jak świeże bułeczki, jakby dzieci na swiecie pojawiły sie pod koniec XX wieku.

    Jednak, zeby byc bardziej wiarygodnym dobrze powołać sie na jakies tam badania, ale to pikus, bo wynik zależy wylacznie od tego kto badanie prowadzi i przede wszystkim za czyje pieniadze, a cała reszta mozna tak zamieszac, zeby wyszło co trzeba.

    Tym sposobem zarabia i zarząd fundacji na rzecz upowszechniania spania w jednym łóżku i zarząd tej, ktora bije na alarm, bo to bardzo niebezpieczne. Mozna wydać książkę o korzyściach ze wspólnego spania i poradnik jak w 5 minut uśpić dziecko w swoim pokoju, a ludzie lykaja to wszystko jak młode pelikany.
    Dlatego wszystkie te badania trzeba włożyć miedzy bajki i zdać sie na własny rozsądek, starając sie z niczym
    nie przesadzac.

    Osobiście spalam z jednym i spię z drugim dzieckiem, bo tak jest nam wygodniej, nie zrywamy sie w nocy, zeby podać smoczek czy wodę, bo dzięki temu wstajemy wypoczeci (a jak mamy ochotę pobyć sami dziecko wędruje do swojego pokoju). Gdyby jednak np. partnerowi nie pasowało takie rozwiazanie i mielibyśmy spiecia na tym dla dziecko spaloby u siebie albo szukalibysmy innego akceptowalnego dla wszystkich rozwiązania
    Karmiłam piersią obie sztuki troszkę ponad rok, jednocześnie rozszerzajac dietę od 4 miesiąca (tak, ze sporo przed ukończeniem roku jedli wszystko), a smoczek (zreszta podobnie jak picie z butelki) okazał sie dla nas wybawieniem.

    • Dorota Dorota

      Exit, jestem Twoją fanką :) Świetnie to ujęłaś :)

      • Exit Exit

        Dzięki, ja za to chetnie dołącze do grupy wsparcia dla AM, bo jestem dumna z bycia nieidealna i patrzaca z przymrużeniem oka na kojene wychowawcze mody matka;)