Rodzeństwo bez rywalizacji – czy to możliwe?

Brat czy siostra to związek jedyny w swoim rodzaju łączący silną więzią.  Nic więc dziwnego, że nie sposób uniknąć różnych emocji, od tych pozytywnych: radość, przywiązanie, miłość, po te negatywne: nienawiść, rywalizacja, zazdrość, aż do kłótni.  O ile pozytywne odczucia cieszą rodziców i otoczenie, to już te drugie mogą poważnie niepokoić. Głównie nieporozumienia między rodzeństwem wynikają z zazdrości o drugie dziecko i rywalizacji, które będzie szybsze, ładniejsze i przede wszystkim bardziej kochane przez rodziców.

Czy jest możliwe, by rodzeństwo nie rywalizowało ze sobą? Nie jest to proste, ale jeśli od samego początku rodzice będą pozytywnie budować relacje między rodzeństwem, codzienność może być znacznie prostsza.

„Kochanie, będziesz miał braciszka”

rodzeństwo bez rywalizacji

Rodzice decydując się na drugie dziecko, zaczynają mieć słuszne obawy, jak ich pierworodny zareaguje oraz jak i kiedy w ogóle mu o tym powiedzieć. Boją się, że maluch może czuć się odrzucony i niekochany, co przecież jest nieprawdą. Nic w tym dziwnego, gdyż przyjście na świat drugiego dziecka wiąże się z ogromnymi zmianami w życiu całej rodziny, tym bardziej dziecka.

Trudno określić, kiedy jest odpowiedni moment na oznajmienie dziecku, że będzie miało rodzeństwo, na pewno nie należy z tym zwlekać i robić z tego tajemnicy. Niepewność jest znacznie gorsza..Najlepiej jasno dać dziecku do zrozumienia, że czekają wszystkich zmiany, ponieważ będzie miał brata (siostrę), podobnie jak koledzy ze szkoły, przedszkola itp.

Jeśli dziecko jest małe, należy ustalić kwestię, kto się nim zajmie podczas pobytu matki w szpitalu. Trzeba odpowiednio wcześnie to ustalić, gdyż taka rozłąka z matką może być silnym przeżyciem dla dziecka. Lepiej stopniowo, jeszcze przed porodem malucha zostawiać pod opieką osoby, która się nim zajmie, by maluch przyzwyczajał się i nie zniechęcił.

Pojawienie się rodzeństwa w domu

Moment pojawienia się drugiego dziecka w domu jest zwykle bardzo ekscytujący dla domowników, dlatego starszy maluch może czuć się zaniedbany i mniej ważny. W tym czasie rodzice powinni być bardzo cierpliwi, zwłaszcza matka, która zapewne będzie zmęczona porodem, opieką nad maleństwem. To właśnie szczególnie ona powinna wygospodarować trochę czasu dla starszego dziecka, które może być natarczywe i domagać uwagi. Warto zachęcić starsze dziecko do przywitania się z młodszym, zapoznania, dobrym pomysłem jest niewielki prezent dla starszego dziecka od mniejszego np. lalka bobas. Niech starszak wie, że jest traktowany na równi z młodszym, który właśnie w tym czasie będzie zasypywany prezentami.

Relacje starszych dzieci na pojawienie młodszych mogą być różne i należy spodziewać się wszystkiego. Starszy brat czy siostra mogą stać się bardzo opiekuńczy, agresywni a nawet próbować powrócić do niemowlęcych zachowań.  W takim przypadku tylko troskliwe i delikatne postępowanie rodziców pozwoli na przywrócenie równowagi emocjonalnej starszego dziecka.

Nie powinno to potrwać długo, jeśli rodzice pomogą dziecku pozytywnie przewartościować swoją sytuację w rodzinie. Rodzic nie może odpychać dziecka i domagać się dojrzalszych zachowań na tym etapie pełnym stresu. Należy zadbać o jego dobre samopoczucie, wysoką samoocenę i uświadomić, że etap pojawienia się rodzeństwa w żaden sposób nie wiąże się z utratą uczucia, jakim darzą je rodzice. Aby wzbudzić pozytywne uczucia u starszego dziecka, najlepiej włączyć je do opieki nad młodszym, wskazywać na podobieństwa między nimi,  liczyć się z jego zdaniem.

Opieka nad kilkorgiem dzieci – rodzeństwo bez rywalizacji

Mając kilkoro dzieci (nawet dwoje), jesteśmy zmuszeni do intensywniejszej uwagi i poświęcania im czasu. Zazwyczaj maluchy broją w jednym momencie na raz i ciężko nad nimi zapanować. W rodzicu budzi się uczucie rozdarcia między jednym dzieckiem a drugim, któremu pierwszemu pomóc, kogo wysłuchać najpierw.

To od starszego dziecka zwykle wymaga się, by poczekało, nie zdając sobie sprawy, że może ono czuć się na pozycji przegranej – bo mama zawsze wybierze mniejszego. Dlatego dobrze jest zawsze wybrać to, co jest najpilniejsze (czasem może być to nawet wysłuchanie starszego dziecka, dlaczego pokłóciło się z przyjacielem podczas, gdy młodsze płacze, bo ma mokro) i wyważyć tak, by żadnej ze stron nie wyrządzić krzywdy.

Oczywiście w takich chwilach zbiera się w rodzicach irytacja, mogą pojawić się niepotrzebne kłótnie i stres, który może odbić się negatywnie na obojgu z dzieci. Dlatego trzeba zachować spokój, wysłuchać każdej ze stron, choć nie opowiadać się jednoznacznie po żadnej.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kaska Kaska

    Nigdy nie miałam dobrego kontaktu z siostra…dlatego boje sie jak bedzie u moich synkow, mam nadzieje, ze bedzie lepiej, marze o spokojnej, kochajacej sie rodzinie