Reborn – piękno, które odstrasza

Widziałam misternie wykonane lalki z porcelany. Słyszałam o lalkach z winylu. Na reborny trafiłam przypadkiem. Ręcznie malowane, stworzone tak, by przypominały żywe dziecko, dziecko, które na chwilę zastygło w jakiejś pozie. Posiadają skazy charakterystyczne dla ludzkiej skóry, która jak w przypadku noworodków jest delikatna i przezroczysta, że widać pod nią sieć żyłek. Mają również wszczepiane włosy, idealnie odtworzone linie papilarne i genitalia. Są tak realistyczne w swym lalkowym odwzorowaniu maleńkiego człowieka, że na pierwszy rzut oka osoba postronna nie wie, że ma do czynienia z czymś sztucznym. Te, które zostały precyzyjnie dopracowane, potrafią być tak brzydkie, że aż piękne. Ten paradoks polega na tym, że przywykliśmy do spotykanych na co dzień słodkich, idealnie wyglądających bobasów, którymi bawią się nasze córki. Reborny szokują. Można się nimi zachwycać, lub omijać je szerokim łukiem. Jedno jest pewne, nie da się przejść obok nich obojętnie.

Zupełnie inne lalki

Czym są reborny? Okazami z kolekcji, dziełami sztuki, zabawkami dla dorosłych dziewczynek, zastępstwem żywych dzieci dla osób, które ich nie mogą mieć, pamiątką po stracie ukochanego maleństwa, formą terapii, przejawem szaleństwa. Reborn to ,,artystyczne przekształcenie modelu w niemowlę”, jak twierdzi Nursery-  jedna z ich twórczyń.  Trzeba dodać, że jeśli traktujemy je nawet jako niezwykłe hobby, to jest ono dosyć kosztowne.

Od czego zależy cena rebornów? Od materiałów, które zostały użyte do ich stworzenia, od czasu i serca, które trzeba było im poświęcić, od kaprysów zamawiających lalki klientów, od detali, ponieważ w tym przypadku naprawdę odgrywają one ogromne znaczenie. Im droższy dodatek, tym lepsze dopracowanie i dłuższa trwałość, a dokładniej żywotność. Imitacje rebornów możemy zakupić już za niecałe 300zł. W tej cenie dostaniemy po prostu lalkę, która od swej przeciętnej konkurentki będzie różniła się niewieloma szczegółami.

Krótka historia

Reborning czyli sztuka tworzenia urodzonych na nowo lalek powstała w USA w ostatniej dekadzie minionego wieku. Na początku skupiano się na przerobieniu gotowych lalek, na ich udoskonaleniu i wyposażeniu je w cechy, dzięki którym mogły imitować żywe dziecko. Gumowe ciała małych manekinów zostały wyparte przez kity, czyli reprodukcje oryginalnych rzeźb, określanych przez fachowców mianem sculpt. Ich podstawą jest ręcznie obrobiony winyl. Przez to reborny zaczęły się rodzić, a nie odradzać. Po Stanach Zjednoczonych pojawili się zafascynowani zjawiskiem artyści w Wielkiej Brytanii oraz w Niemczech.

Jak stworzyć idealnego reborna?

Istnieją specjalne kursy na których można nauczyć się technik tworzenia rebornów. W internetowych sklepach, na popularnych portalach aukcyjnych, można zakupić poszczególne części ciała oraz ubranka dla tych wyjątkowych lalek. Proces tworzenia rebornów dla laika wydaje się być niezmiernie skomplikowany. Najpiękniejsze bazowe modele, wykonane z wysokogatunkowego kitu wychodzą spod rąk artystek Andre Stoete, Gudrun Legler i Evy Wosniuk. Jeśli bierzemy pod uwagę reborny najwyższej klasy, to do ich stworzenia wykorzystuje się szklane oczy, dzięki temu spojrzenie lalki posiada charakterystyczną głębię. Aby kolorystycznie i w dotyku przypominały ludzkie ciało, powierzchnie lalek kilkukrotnie maluje się farbkami Genesis (niektórzy artyści używają do tego celu farb Little Dreams Collection), a następnie wypieka. Dzięki temu ,,skóra” rebornów nie blaknie i nie ściera się. Ilość nałożonych warstw często dochodzi do trzydziestu. Aby zachowały trwałość na lata utwardza się je w wysokiej temperaturze Verniksem. Żeby uzyskać efekt wilgotnych ust i naturalnie wyglądających paznokci, pokrywa się je specjalnym lakierem. Włosy wszczepia się dwoma technikami- pojedynczo (microrooting) lub kępkami po 2-3 włoski (rooting), a następnie utwardza klejem. Później można modelować fryzurę i utrwalić ją za pomocą specjalnej odżywki. Środek lalki wypełnia się w zależności od części ciała, gumowym granulatem, poliestrową watą oraz szklanymi i metalowymi kuleczkami. Od wypełnienia zależy ciężar reborna, który ma przypominać wagę małego dziecka.

Nie kupuj kota w worku

Oryginalne reborny wyposażone są w certyfikat oraz wyprawkę. Istnieje również specjalna instrukcja obsługi tych lalek. Do złudzenia przypomina pielęgnację żywego noworodka.  Należy pamiętać, że delikatne włoski, wykonane z amerykańskiego moheru, zostały pojedynczo wszczepione w główkę lalki, trzeba nawilżać i czesać szczotką dla niemowlaków.

Czym należy kierować się podczas wyboru prawdziwego reborna? Jeśli decydujemy się na zakup lalki na portalu aukcyjnym, zwróćmy uwagę na to, ile sztuk jest wystawionych poprzez danego sprzedawcę. Reborny to nie luksusowe auta, które schodzą z taśmy produkcyjnej całymi seriami. Każda lalka jest jedyna w swoim rodzaju, a jeśli ktoś oferuje nam zakup kilku sztuk bliźniaczo do siebie podobnych – powinna nam się w takiej sytuacji zapalić ostrzegawcza czerwona lampka.

Niektóre reborny potrafią być niezwykle przekonujące i to nie tylko ze względu na swój wygląd. Mogą mieć wbudowany mechanizm oddychania, dzięki czemu ich brzuszki i klatki piersiowe opadają i podnoszą się jak u żywego maluszka. Nawet pachną jak świeżo wykąpane niemowlę. Jeśli jednak w opisie aukcji znajdziemy informację, iż dany ,,reborn” posiada funkcję siusiania, picia z butelki czy ruszani oczkami to najzwyczajniej w świecie trafiliśmy na oszusta, który próbuje nam wcisnąć lalkę w rodzaju ,,Baby born”.
Za prawdziwego reborna, który zachwyca samym faktem istnienia zapłacimy od 1500zł do 3000zł. W cenę wliczone są materiały, z których wykonana została lalka, ubranka, biżuteria oraz czas i praca twórcy lalki.

O co tyle zamieszania?

Oprócz tego, że reborny potrafią być obiektem pożądania niejednego kolekcjonera, wywołują również wiele kontrowersji. Ich twórcy ostrzegają, że nie można traktować ich jako lalek treningowych, które przygotowują młodzież do bycia rodzicem. Pamiętajcie amerykańskie filmy i seriale, których młodociani bohaterowie otrzymywali w szkołach worek mąki, by opiekować się nim jak własnym dzieckiem? Taki sprawdzian z tymczasowego rodzicielstwa został udoskonalony i uczniowie w ramach przedmiotu przygotowującego do życia w rodzinie otrzymywali specjalnie zaprogramowane lalki.

Reborny nie posiadają funkcji, które nauczyłyby ludzi obchodzenia się z głodnym, zapłakanym niemowlakiem. Nie nadają się również dla malutkich dzieci jako zabawki. Zostały wykonane z trwałych, lecz delikatnych materiałów, które na skutek nieodpowiedniego traktowania, po prostu mogą się zepsuć. Nawet pomysł, by za pomocą rebornów oswoić dziecko z mającym przyjść na świat młodszym rodzeństwem jest nietrafiony. Nie są one w stanie nauczyć naszą latorośl wrażliwości ani empatii do kolejnego członka rodziny.
Krzywda, którą dziecko mogłoby wyrządzić rebornowi w wyniku zazdrości bądź nudów, miałaby katastroficzne konsekwencje w przypadku zastosowania podobnych czynów na żywym maluszku. Przeciwnicy tych niebanalnych lalek podkreślają, że zamożne singielki lub niespełnione w macierzyństwie kobiety traktują reborny jako substytuty własnego potomstwa. To takie niezobowiązujące i wygodne rozwiązanie, które polega na posiadaniu zawsze ładnie wyglądającego dziecka pozbawionego przykrych cech, jakie kryją się pod fizjologicznymi potrzebami, miewaniem kolek, popadaniem w histerię itp.

Niektórzy psycholodzy piętnują osoby, które zamawiają reborna podobnego do swojego zmarłego dziecka. Taka terapia rzekomo nie ułatwia pogodzenia się z bolesną stratą tylko odradza towarzyszący jej ból i poczucie pustki, której lalka nie jest w stanie wypełnić.
Sztuka na zamówienie

Artyści tworzący te wyjątkowe lalki skupiają się wokół Akademii Polskich Artystek Reborn. Możemy u nich zakupić gotowe reborny, albo złożyć zamówienie na interesującą nas lalkę. Warto zastanowić się nad kilkoma sprawami – czy chcemy, by lalka posiadała otwarte bądź zamknięte oczy, czy interesuje nas peruka, a może wolimy wszczepiane włoski, jaki rozmiar, kolor skóry i płeć powinien mieć nasz reborn, czy wolimy, by lalka miała twarz pozbawioną skaz czy chcielibyśmy, by pojawiły się na niej pieprzyki, znamiona albo piegi? Być może marzy Wam się reborn z limitowanej edycji wyposażony w płytę brzuszną, który jest wiotki jak delikatne ciałko noworodka, oddycha i można wyczuć bicie jego serduszka?

Pisząc o rebornach, korzystałam z informacji, które znalazłam na blogach artystek zajmujących się ich tworzeniem. Każda z nich wypowiadała się o lalkach, które narodziły się dzięki ich pracy, w niezwykle czuły sposób, zupełnie jak gdyby traktowały je jak własne dzieci. Zamieszczone w artykule zdjęcia autorstwa Darii (http://www.rebornbabiesworld.pl/home.html), Yeterllen (http://yeterllen.mblog.pl/), Jagody (http://jaunty.blueberries.pl/index) i Realistic Reborn Dolls (http://www.realistic-reborn-dolls.com/reborn-baby-alec.html) tylko po części oddają piękno i charakter lalek, w których się zakochałam.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ewa, 27 lat. Na swoje szczęście czekała 5 zim. Stara się pogodzić bycie mamą z egoistycznymi przyzwyczajeniami. Czyta, szuka informacji, słucha rad doświadczonych mam, próbuje znaleźć złoty środek i wychować córkę na dobrego człowieka. Póki co, widzi małą kopię siebie, która sprawia, że pełną piersią, czuje, że żyje.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. wera45420 wera45420