Raczkowanie – 6 faktów na temat raczkowania

Raczkowanie to bardzo ważny etap rozwoju, mówiący wiele o ogólnej sprawności dziecka. Dlatego wiele mam martwi się, kiedy ich ośmio- czy dziewięciomiesięczne niemowlę nie wykazuje zainteresowania czworakowaniem i ten etap omija, od razu zaczynając chodzić. Czy rzeczywiście to powód do niepokoju? Jak mądrze wspierać rozwój w pierwszy roku życia, tak, by dziecko wykształciło wszystkie niezbędne umiejętności?

Nie wszystkie dzieci raczkują

Najpopularniejszy jest obecnie pogląd mówiący o tym, że dziecko omijające etap raczkowania, niewiele traci. Co prawda wiele się mówi o korzyściach wynikających z czworakowania, jednak większość ekspertów uważa, że w dłuższej perspektywie czasowej przestają mieć one znaczenie. Z drugiej strony coraz większa liczba lekarzy – i zwłaszcza fizjoterapuetów – twierdzi, że pełzanie i czworakowanie jest w istocie kluczowym etapem rozwoju, którego długoterminowe korzyści dopiero teraz tak naprawdę są rozpoznawane, a wcześniej były nieznane.

raczkowanie

Szacuje się, że około 10% dzieci nie raczkuje.

Jednak maluch umie siedzieć samodzielnie, przekręca się z brzucha na plecy i odwrotnie oraz podnosi się na nóżki przy meblach, nie ma powodu do niepokoju. Choć raczkowanie jest korzystne dla dziecka, to nie jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju.

Zanim dziecko nauczy się raczkować: pełza

Raczkowanie to umiejętność, którą dziecko nabywa etapami. Na początku niemowlę uczy się kręcić wokół własnej osi, siedzieć bez podparcia, pełzać na brzuchu, następnie uczy się podnosić pupę i przenosić ciężar na ręce. Kolejny krok to utrzymanie równowagi w pozycji na czworaka i ruszenie przed siebie.

Do raczkowania można dziecko zachęcić…i zniechęcić

Do raczkowania warto zachęcać, ale nie zmuszać! To ważna różnica.

Chodzi o to, stworzyć dobre warunki do raczkowania.

Już od pierwszych dni życia warto często kłaść niemowlę na brzuchu. Tymczasem wielu rodziców tego nie robi. Wychodzą z założenia, że skoro nie zaleca się układanie niemowlaka do snu na brzuszku, to nie ma co ryzykować w ciągu dnia. Tymczasem dziecko, które nie jest przyzwyczajone do leżenia na brzuszku, będzie protestować przed tą pozycją, co najpewniej doprowadzi do tego, że opiekunowie niemowlaka będą z niej rezygnować.

Oprócz kładzenia dziecka na brzuszku znaczenie ma sposób spędzania czasu z niemowlakiem.

Podstawa to spędzanie czasu na podłodze, a nie w łóżeczku, w fotelikach samochodowych, w wózkach spacerowych, w bujaczkach, itd. Należy przenieść się z dzieckiem na podłogę i pokazywać zabawki, zachęcać do sięgania po nie. Można siadać w niewielkiej odległości od dziecka i wołać do maluszka, zachęcając, by się zbliżyło. Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca również położenie na drodze przed dzieckiem poduszek i zwiniętych koców, zachęcając niemowlaka do pokonywania przeszkód. To może mocno zmotywować do wysiłku. Poza tym nie wyręczamy dziecka, w przypadku starszych maluchów nie prowadzimy za rączki! Nagradzamy gromkim brawem za każdy mały sukces.

Poza tym należy zadbać o odpowiedni ubiór dziecka. Najlepiej się raczkuje w luźnych ubraniach, niekrępujących ruchów.

Dziecko szybko raczkuje? To dobrze

Fizjoterapeuci są zdania, że zbyt wczesne stawianie pierwszych kroków wcale nie jest korzystne dla dziecka. Jednak wczesne raczkowanie – to dobry objaw. Jeśli dziecko nabywa tę umiejętność szybciej niż w 10 miesiącu życia (kiedy zaczyna raczkować większość niemowląt), jest to sygnał, że dziecko ma dobre napięcie mięśniowe, poza tym jest ciekawe świata, aktywne i ma dużą motywację do ruchu, co świadczy o jego dobrym stanie zdrowia.

Raczkowanie korzystnie wpływa na rozwój mózgu

Poprzez raczkowanie rozwija się mózg dziecka, zwłaszcza współpraca dwóch półkul – lewej i prawej, tworzą się nowe połączenia nerwowe. W przyszłości są one niezbędne do nauki mówienia i ćwiczenia refleksu.

Dziecko podczas raczkowania wzmacnia mięśnie, przygotowując je do chodzenia, uczy się utrzymywać równowagę i oceniać odległość. Szczególnie korzystnie wpływa to na górną część ciała – wzmacniane są mięśnie rąk, nadgarstków i ramion, raczkowanie pomaga rozwijać więzadła w nadgarstku i dłoni, co ma bezpośredni wpływ na małą motorykę. Poza tym kształcona jest  dwustronna koordynacja (raczkowanie to pierwsza okazja do tego), dziecko w pozycji na czworaka porusza się w różnych kierunkach, rozgląda się, sięga po zabawki, w ten sposób rozwija się wiele istotnych układów. Jeśli u dziecka stwierdza się asymetrię, raczkowanie pozwala w wielu sytuacjach sobie z nią poradzić.

Niektóre wyniki badań wskazują, że dzieci, które raczkowały, lepiej radzą sobie z czytaniem, liczeniem i pisaniem.

Pominięcie raczkowania jest ryzykowne, ale nie niebezpieczne

Jeśli dziecko pomija etap raczkowania i od razu zaczyna chodzić, może (ale nie musi!) to niekorzystnie wpływać na jego rozwój.

Konsekwencji może być sporo.

Pominięcie raczkowania może mieć niekorzystny wpływ na rozwój, skutkować słabszą koordynacją ciała i słabszymi reakcjami równoważnymi, a także gorszym rozwojem zmysłów.

Gdy dziecko nie raczkuje, może mieć w późniejszym czasie kłopot z asekuracją podczas upadku. Nie ma wyćwiczonego mechanizmu podpierania rękami, co jest trudne zwłaszcza w sytuacji, gdy dziecko upada na bok lub do tyłu.

Niektóre dzieci, które omijają raczkowanie, miewają problem z motoryką małą, wynikającą z gorszego wyćwiczenia dłoni. Skutkiem jest zbyt lekkie trzymanie przedmiotów lub zbyt mocne, czego efektem jest dziurawienie kartek podczas rysowania.

Z drugiej strony raczkowanie nie stanowi kryterium rozwojowego wymienianego w wielu testach, między innymi w teście diagnostycznym Denver Development Screening Test. Lekarze podkreślają, że bardziej istotne od odpowiedzi na pytanie, czy 9 miesięczne dziecko raczkuje, jest to, czy potrafi się poruszać w jakikolwiek sposób. Jeśli odpowiedź jest negatywna, należy skontaktować się z lekarzem i poszukać przyczyny.

Pominięcie jednego etapu nie stanowi powodu do zmartwień, jednak jeśli dziecko również w innych zakresach nie wykształca pewnych umiejętności – to również są sygnały, które należy zbadać.

Jesteśmy tu dla Ciebie.
Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne.
Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Aneta Aneta

    Nasza córka nie raczkowała i bardzo żałuję

  2. Jula Jula

    fajny artykuł….bez mitów :)

  3. Katarzyna Katarzyna

    Mam 4dzieci. Pierwsza trojca raczkowala a najmlodsza pelza. Podciaga sie na przedramionach i tak przemierza caly dom.raczkowac juz na pewno nie bedzie bo juz zaczyna chodzic. Takze zobaczymy jak to bedzie w przyszlosci