A-Pueri baby krem to propozycja od polskiego producenta Kosmed. Początki marki sięgają lat 90-tych, kiedy producent postanowił wprowadzić na rynek produkty wykorzystujące naturalne składniki oraz leki homeopatyczne.
Skład
W składzie kremu nie ma niczego niepokojącego: niestety do czasu. Składniki na początku listy są dobrze znane: aqua, paraffinum liquidum, lanolin, zinc oxide, jednak im dalej, tym gorzej. Na samym końcu pojawiają się parabeny, których negatywny wpływ został już wielokrotnie sygnalizowany w mediach.
Choć parabeny są tradycyjnie stosowanymi konserwantami w kosmetykach (występują w około 90% produktach), to podejrzewa się je o działanie estrogenne, mogą sprzyjać powstawaniu nowotworów, wykazują również działanie alergizujące.
Brudzi
Preparat ma lekko żółtą konsystencję (ze względu na olejek z rokitnika), co sprzyja brudzeniu odzieży (producent informuje o tym na opakowaniu). Na szczęście wszelkie zabrudzenia szybko znikają, wystarczy je wyprać w standardowym programie prania.
Ładny zapach
Plus za ładny, delikatny zapach oraz szybkie wchłanianie. Producent zadbał o wybór dobrej tubki, z której po naciśnięciu wydobywa się niewielka ilość produktu.
Jak działa?
Ze względu na skład, nie chciałam sprawdzać działania kremu na dziecku. Mogę opisać wrażenia po posmarowaniu suchych dłoni: krem dobrze sobie radzi, nawilża i pozostawia skórę miękką i gładką. I na koniec minus za dostępność.
Czy warto go stosować? Na rynku jest wiele preparatów, moim zdaniem lepszych. Mnie odstrasza skład, jednak decyzję musi podjąć każdy sam.
75 ml, cena ok. 15 złotych
Nivea Baby krem na każdą pogodę
SVR Bebe Hydracuire krem kojący dla dzieci
Johnson’s Baby ochronny krem przeciw odparzeniom
Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała Sweet baby
Jakis kiepski to produkt. Te parabeny, no nie fajnie.