Przypomina, że masz dziecko. Prosty wynalazek

n-EZ-BABY-SAVER-large570Nastały dziwne czasy, w których rodzice z różnych powodów pozostawiają dzieci zamknięte w aucie – bo idą gdzieś na chwilę, bo maluchy śpią i nie chcą ich budzić, bo tak wygodniej. Czasami, jak pokazują głośne doniesienia ostatnich tygodni, rodzic pozostawia dziecko w aucie, idzie do pracy i zapomina o nim….

Tragedie wydarzają się nie tylko w Polsce. Również w Stanach, mimo licznych kampanii, co roku giną dzieci z powodu pozostawienia ich w rozgrzanym samochodzie.

o-EZ-BABY-SAVER-570

Andrew Pelham postanowił pomóc rodzicom milionów dzieci na całym świecie i w piątej klasie stworzył „EZ Baby Saver” – prosty sposób, który ma chronić dzieci przed skutkami pozostania ich samych w gorącym aucie.

„Ez Baby Saver” to jasny, neonowy pasek przywiązywany do boku siedzenia, który pełni funkcję przypominacza, zmuszającego na chwilę zastanowienia, czy jest ktoś jeszcze w samochodzie. Dzięki temu, że odpina się go z tyłu siedzenia, przed wyjściem z auta trzeba się odwrócić i przy okazji spojrzeć na tylne siedzenie…

Rozwiązanie tanie i proste. Rodzice dzieci, które zginęły uwięzione w gorącym samochodzie, podziękowały małemu Amerykaninowi za ten wynalazek.

Czy rzeczywiście jest on potrzebny? Czy dzisiaj nie da się inaczej?

 

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. MartaB MartaB

    Fakt…dziwne czasy nastały….tak czy inaczej jest to jakis pomysl, tylko ciezko mi jest wyobrazić sobie, ze jest powszechnie stosowany…poza tym, jezeli rodzic jest tak zmeczony i roztargniony, ze zapomina o dziecku, trudno sie spodziewac, ze po wejsci do auta, bedzie pamieta aby zapiac neonowy pasek…

  2. JJ JJ

    Fajne, choć jednoczesnie naprawde przerazajace

  3. papi papi

    każdy sposób jest dobry ,

  4. Sylwia Sylwia

    Jeśli ma uratować choćby jedno dziecko, niechaj będzie błogosławiony! :)