Przymierzanko.pl – przymierzaj ubrania dzieciom bez wychodzenia z domu

Zakupy z kilkulatkiem mogą być męczące. Wiedzą o tym szczególnie rodzice już chodzących dzieci, a jeszcze na tyle małych, że nierozumiejących, jak należy się zachować w centrum handlowym. Stąd opcja robienia zakupów online zdobywa coraz większe grono zwolenników.

Nadal jednak jako minus zakupów przez internet wymienia się brak możliwości przymierzenia wybranej odzieży. Jednak czy słusznie? Na pewien pomysł wpadła przedsiębiorcza mama – tworząc wirtualną przymierzalnię ubranek dla dzieci. Czy jest to miejsce, które moglibyśmy Wam polecić?

Najpierw oddajmy głos pomysłodawczyni: Dominice Rybarczyk, właścicielce strony przymierzanko.pl.

sosrodzice.pl: Porównanie biznesu do dziecka jest trafne?

Obrazek 1Dominika Rybarczyk: O serwisie Przymierzanko często mówię, że to moje „trzecie dziecko”. Po pierwsze dlatego, że tworzyłam go przy silnym udziale męża – wspólnie podejmowaliśmy wszelkie decyzje co do jego wyglądu i funkcjonalności, a także pracowaliśmy przy sesjach zdjęciowych czy obróbce graficznej fotografii produktów.

Po drugie w pracę nad stroną włożyłam wiele serca, dbając, by każdy szczegół był dopieszczony i przemyślany.

Po trzecie tak jak przy prawdziwym dziecku – prowadzenie własnej działalności jest bardzo wymagające. Ale dużo włożonego trudu, poświęconego czasu, a nawet nieprzespanych nocy daje potem satysfakcję, która wiąże się z pozytywnymi reakcjami i zadowoleniem użytkowników – „cioć i wujków” obcujących z naszą „wirtualną pociechą”.

I po czwarte – zawsze marzyłam o pracy na własny rachunek, w domu, mogąc pogodzić bycie mamą z pracą zawodową. I teraz dzielę swój czas między dwoje „biologicznych” dzieci a to trzecie „dziecko”.(uśmiech – dop. sosrodzice.pl)

Skąd pomysł na przymierzanko.pl?

D.R: Zostałam postawiona w sytuacji „podbramkowej”, gdy mój pracodawca złożył mi „ofertę nie do odrzucenia” i nagle odcięto mi jedno ze źródeł dochodu. To zmobilizowało mnie do intensywnego myślenia „co robić?”.
Wiedziałam, że chcę godzić macierzyństwo z pracą, że czułabym się najlepiej w branży związanej z dziećmi i że musi to być zdalna praca przy komputerze.

Był październik i akurat czekał mnie zakup kurtek dla moich brzdąców. Wizja zwiedzania z nimi sklepów w poszukiwaniu odpowiednich rzeczy nie była przyjemna. Wtedy właśnie do głowy przyszedł mi pomysł wirtualnej przymierzalni ubranek dla dzieci, w której rodzic mógłby przeglądać ofertę wielu marek i przymierzać poszczególne elementy garderoby, dowolnie zestawiając je ze sobą. Do tego z możliwością wstawienia zdjęcia własnego dziecka, by zobaczyć, w czym będzie mu do twarzy.
Po przeszukaniu Internetu stwierdziłam, że może to być ciekawy i rozwojowy kierunek. Tym bardziej, że stale zwiększa się sprzedaż odzieży online. A wirtualne przymierzanie może stać się atrakcyjnym narzędziem ułatwiającym takie zakupy.

Czy to się udało? Czym w praktyce jest przymierzanko.pl?

Obrazek 3D.R:Przymierzanko jest serwisem – wirtualną przymierzalnią. Nie prowadzi bezpośredniej sprzedaży, a jedynie przekierowuje użytkowników do e-sklepów firm odzieżowych. To miejsce, które można określić jako rodzaj internetowej galerii handlowej – skupia różne marki i pozwala na przejrzenie ich aktualnych ofert, porównanie cen.
Adresatami Przymierzanka są rodzice, którzy chcą mieć więcej czasu dla swoich dzieci i spędzać go z nimi w przyjemny sposób, a nie na wycieczkach po galeriach handlowych. Dzięki wirtualnej przymierzalni mogą szybko, w domowym zaciszu znaleźć garderobę dla swoich pociech. Niezdecydowanym w wyborze pomóc mogą stylizacje tworzone i udostępniane przez innych użytkowników.

Jakie marki dostępne są w serwisie?

D.R: W tej chwili są u nas: Besta Plus, C&A, Coccodrillo, H&M, KappAhl, Reserved Kids oraz Smyk. Oczywiście pracujemy nad tym, by znalazło się ich u nas więcej i aby możliwe było zaprezentowanie jak największej ilości ich produktów.

Czyli jest możliwość rozszerzenia oferty strony, na przykład o propozycje mniejszych, mniej znanych producentów?

Obrazek 4D.R: Oczywiście będziemy chcieli zaprosić do współpracy mniejsze, niszowe firmy oferujące odzież dziecięcą, jednak na start wybraliśmy duże sieci, z którymi dość dobrze udaje się nam współpracować, które są w stanie wypożyczać duże ilości ubranek do sesji zdjęciowych i które cieszą się w Polsce sympatią i uznaniem rodziców.
Liczymy, że i mniejsi, rodzimi producenci okażą nam zaufanie i zdecydują się na współpracę – tym bardziej, że są to w większości projekty autorskie, które powstawały podobnie jak nasz serwis – wytężoną pracą i samozaparciem kilku osób.

W witrynie można nie tylko „przymierzyć” ubranka. Otrzymujemy również informację dotyczącą producenta wybranej odzieży oraz jej ceny. Czy te dane są aktualne? Co z dostępnością produktów, która, jak pokazuje praktyka, w okresie wyprzedaży może dynamicznie się zmieniać, a poszczególne rozmiary mogą być szybko wyprzedawane?

D.R: Ceny, które wyświetla nasz serwis, są zwykle cenami „wyjściowymi” produktów. Dlatego przy każdym z nich widnieje informacja, że cena jest aktualna na dzień wprowadzania ubranek do katalogu produktów oraz że aktualną i wiążącą dla użytkownika jest zawsze ta, którą wskazuje producent w swojej stronie.
Niestety ceny zmieniają się dość dynamicznie, do tego często różnią się między sklepami stacjonarnymi a internetowymi. Być może w przyszłości wprowadzimy rozwiązanie, które pozwoli na stałą aktualizację cen.
Co do dostępności produktów, to sprawa wygląda podobnie.
W związku z tym podkreślamy, że nasza oferta ma charakter poglądowy i najbardziej aktualne informacje o produktach użytkownik uzyska po przejściu na stronie producenta. Generalnie ceny jeśli się zmienią, to tylko na niższe, więc mamy nadzieję, że użytkownicy będą doznawać w tej kwestii tylko pozytywnych zaskoczeń (uśmiech – dop. sosrodzice.pl)

Czy można po przymierzeniu bezpośrednio kupić online wybrane ubranka?

Obrazek 5D.R: Tak, ubranka, które są dostępne w sprzedaży internetowej można w prosty sposób zakupić poprzez kliknięcie w link znajdujący się przy każdym produkcie. Przenosi on użytkownika bezpośrednio na stronę w e-sklepie danej marki, gdzie można sfinalizować transakcję.
Użytkownicy nie ponoszą z tytułu dokonywania zakupów żadnych dodatkowych opłat, gdyż korzystanie z naszego serwisu jest całkowicie bezpłatne.

Na drugiej stronie nasza recenzja serwisu i usługi wirtualnego przymierzania ubrań.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ola Ola

    Bardzo mi się podoba ten pomysł – bardzo rozwojowy

  2. Myszak80 Myszak80

    Szkoda tylko, że tak mało marek…

  3. Iza Iza

    Hmmm, czy ja wiem, ja chyba umiem sobie wyobrazić i jednak według mnie nic nie zastapi tradycyjnych przymierzalni. Mnie ten projekt nie przekonuje.

  4. iwona iwona

    Ciekawy portal, ja jestem na tak

  5. Dominik Dominik

    Ładnie to wygląda i daje ciekawy efekt. Będę śledzić z zainteresowaniem ich dalsze poczynania.

  6. lavinka lavinka

    Eeee, niby jak mam przymierzyć ubranie na modelu, który nie ma rozmiaru mojego dziecka, bo nie jestem w stanie go ustawić? Zero możliwości dopasowania do wzrostu i obwodu. Kategoria 2-5 lat to jakiś żart? Przeciez między dwu a pięciolatkiem jest kilkadziesiąt centymetrów różnicy na długości.

    • Dorota Dorota

      No jest to strona, na której można sprawdzić, czy odzież pasuje do twarzy. Co do długości, szerokości – rzeczywiście tego nie sprawdzimy. Chyba online byłoby to bardzo trudne do zrobienia…