Czy przepraszać dziecko?

Nie bójcie się popełniać błędów:  dzieci wybaczają zawsze, jeśli czują się wysłuchane. (Giovanni Bollea)

„To młodszy przeprasza starszego”, „Nie przeproszę dziecka, bo stracę autorytet”, „Nie przyznam się do błędu, bo zacznę być atakowany”.

przepraszanieRodzice boją się przepraszać swoje dzieci. Często również dorosłe dzieci. Obawiają się przyznać do błędu, jednocześnie wymagając od swoich podopiecznych, by oni posiadali tę umiejętność. Do tego robią wszystko, by maluch nie był zbyt wymagający wobec nich, krytyczny, niesprawiedliwy. Pragną nauczyć córki i synów, by umieli przebaczać. Jednak postawą „grania nieomylnych”, „zawsze mających rację” czynią krzywdę nie tylko dzieciom, ale sobie…

Dlaczego nieprzepraszanie dzieci to błąd?

Po pierwsze dzieci świetnie rozumieją świat i nas. Bardziej niż nam się wydaje i czasami niż byśmy chcieli. Są genialnymi obserwatorami, dlatego zwyczajnie wiedzą, kiedy popełniliśmy błąd i mają świadomość tego, że targają nami emocje oraz poczucie winy. Grając przed nimi nieomylnych, zwyczajnie je oszukujemy i pokazujemy swoją postawą, że tak trzeba. Mówimy, że przyznawanie się do błędu to słabość, a nie siła. Tymczasem jest wręcz przeciwnie – przeproszenie drugiej osoby, zwłaszcza małego dziecka jest oznaką dojrzałości i mądrej miłości.

Po drugie dzieci szanują rodziców nie za to, że są idealni, bo nie ma ludzi idealnych. Szanują za to, że rodzic jest sprawiedliwy, czyli wtedy, gdy widzą, że rodzic sam przestrzega zasad, które ustanowił. Jeśli to, co mówi mama czy tata nijak się ma do tego, co czyni, jego autorytet bardzo szybko rozpada się na drobne kawałki. Jeżeli rodzic uczy, że gdy popełnimy błąd, należy przeprosić i naprawić swoje krzywdy, a nie postępuje w ten sposób w stosunku do najbliższej osoby – dziecka, to trudno się spodziewać dobrych konsekwencji takich działań.

Kiedy przepraszać dziecko?

Zawsze. Niezależnie od wieku. Szczególnie jeśli wydarzyło się coś, co przeprosin wymaga. Jeśli przez przypadek zburzyliśmy wieżę dwulatkowi, potrąciliśmy roczne chodzące maleństwo, to przeprosimy są konieczne. Oczywiście krótkie, proste, stosowne do sytuacji.

Wraz z wiekiem przekonanie u dziecka, że rodzic ma zawsze rację powinno być coraz słabsze. Już 3-4 letni maluch powinien mieć świadomość, że nikt nie jest nieomylny – mama czy tata również. Warto, by miał świadomość, że rodzic czasami może popełnić błąd, bo nie ma odpowiedniej wiedzy, przygotowania, że czasami mimo dobrych zamiarów, myli się.

Przepraszając dziecko, okazujesz mu szacunek. Dziecko zasługuje na szacunek, niezależnie od tego, ile ma lat.Według psychologów, jeśli rodzic nigdy nie przeprasza dziecka, to maluch wyrasta w poczuciu lęku, niesprawiedliwości i  krzywdy. Z drugiej strony nie wolno obrażać się na dziecko, przerzucać na malucha poczucia winy za to, że rodzic był niewystarczający cierpliwy czy spokojny.

Przepraszając dziecko, uczymy go, że każdy ma prawo popełniać błędy. Budujemy w nim poczucie wartości, wiary we własne siły. Poza tym uczymy, jak przebaczać innym i radzić sobie z tym, kiedy coś idzie nie po naszej myśli. Pokazujemy, że uznajemy własne niedoskonałości, ale decydujemy się nad nimi pracować.

Poza tym, by przeprosiny miały sens, należy przepraszać w odpowiedni sposób. Koniecznie patrzeć prosto w oczy, mówić spokojnie i z miłością. Zawsze powiedz wyraźnie za co przepraszasz dziecko.

Jak przepraszać dziecko?

Należy przepraszać za konkretne zachowanie: „Przepraszam, że nakrzyczałam na Ciebie. To nie jest dobry sposób…Lepiej panować nad sobą”, „Przepraszam, że nadepnęłam na Twoją zabawkę, zrobiłam to nieumyślnie”. Nigdy nie należy mówić w ten sposób: „Przepraszam, jestem słabym rodzicem”, należy dać sobie i dziecku prawo do błędów, a jednocześnie nie obwiniać dziecko za swoje złe zachowanie.

Dziecko może nas zezłościć, ale nasza złość wypływa od nas. Dziecko nie odpowiada za nasze zachowanie, czyny i słowa.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kolo Kolo

    Mnie nigdy rodzice nie przepraszali. Ja przepraszam i dla mnie to naturalne.

  2. xxx xxx

    Przepraszać, ale nie przesadnie. Nie gestem, ale słowem, żeby dziecko wiedziało co i jak.

  3. MK MK

    Ja też czasem przepraszam swojego synka choć ma dopiero 1,5 roku.

  4. Ula Ula

    dobrze, ze o tym piszecie.

  5. KK KK

    Przepraszać i nie bać się tego!

  6. zaza zaza

    Mądry artykuł !

  7. I I

    Mnie nigdy nie przepraszali a jak to było naprawdę konieczne to się obrażali na mnie i tak długo jakkolwiek ja nie przeprosiłam tak długo kompletnie mnie ignorowali. Dzięki temu ja nie umiem przepraszać jestem tego świadoma i próbuję z tym walczyć