Przegląd płynów do kąpieli dla dzieci Johnson’s Baby

W ciągu kilku ostatnich tygodni miałam możliwość przetestowania czterech kosmetyków kąpielowych firmy Johnson’s Baby, przeznaczonych do pielęgnacji dziecięcej skóry.
Po szczegółowym zapoznaniu się z ich działaniem, po przeanalizowaniu składu chemicznego powstał ten oto przegląd produktów, które prócz tego samego producenta łączy znana na całym świecie formuła No More Tears.

Johnson’s Baby Delikatny płyn do kąpieli 500ml, cena 18zł

Skład:

woda, gliceryna, anionowy detergent (CAPB, standardowy dodatek do płynów kąpielowych), Sodium Lauroamphoacetate, emulgator korzystnie wpływający na miękkość włosów (Hydroxypropyl Starch Phosphate), chlorek sodu (dzięki niemy płyn staje się lepki w dotyku), biodegradowalna substancja hydrofilowa (Coco-Glucoside) pomagająca oczyścić skórę z zanieczyszczeń oraz wpływająca na powstawanie piany, kwas cytrynowy (Citric acid) znajdujący się w roślinach i zwierzętach, nie tylko korzystnie wpływa na to, że właściwości kosmetyku do roku po jego otwarciu pozostają niezmienne, ale również pomaga walczyć z przebarwieniami na skórze, polimer (ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER) który nawilża, zmiękcza i dodaje blasku włosom, chroni kosmetyk przed rozwarstwianiem, kopolimer akrylowy (Acrylates Copolymer) łączy składniki kosmetyku oraz wydłuża jego trwałość, Styrene Acrylates Copolymer, ciekła parafina (Paraffinum Liquidum) zwana białym olejem mineralnym, jest emolientem, który zatrzymuje w skórze wodę, konserwant (Polyquaternium-7), Sodium Glycolate, Disodium Lauroamphodiacetate, lauryl hydroxygethyl imidazoline, Lauric Acid, wodorotlenek sodu (Sodium Hydroxide) regulujący pH, zmiękczający wodę sekwestrant (Disodium EDTA), który stymuluje funkcjonowanie środków utrwalający kosmetyk, sól kwasu benzoesowego (Sodium Benzoate) chroni płyn przed atakiem bakterii, Parfum, CI 17200.

Plusy za:

  • wydajność, niewielka ilość (dwie stołowe łyżeczki) wystarczy, by wytworzyła się piana, a przy codziennym stosowaniu butelka starcza na miesiąc
  • uniwersalność – doskonały do ciała i włosów
  • sposób użycia –  w roli doskonałej miarki sprawdza się nakrętka, można go również dozować w tradycyjny sposób, wlewając do wanny  ,,na oko”
  • przyjemny, delikatny zapach, który towarzyszy dziecku podczas kąpieli i długo pozostaje na skórze
  • właściwości –  dzięki zawartości nawilżającego mleczka oraz gliceryny, nie wysusza skóry Maluszka, sprawia, że włosy są delikatne w dotyku i lśniące
  • skład –  pozbawiony jest mydła i parabenów (konserwujących środków, które mogą wywoływać uczulenie i podrażniać wrażliwą dziecięcia skórę)
  •  subtelność– nie szczypie w oczka
  • efekt –   tworzy śliczną, delikatną, puszystą, chociaż nie plastyczną, mieniącą się niczym sylwestrowy brokat pianę, której nie ubywa w czasie kąpieli
  • gęstość –  w razie gdy dziecko przewróci butelkę, zawartość szybko się nie rozleje, można stosować go bezpośrednio do wody lub na ciało
  • nieprzezroczystość– widzę, ile płynu wlewam do wanny i gdzie opadł na dno
  • rezultaty –  dokładnie oczyszcza sklejone sokiem włoski, popisaną długopisem skórę i inne zabrudzenia.

Minusy za:

  • nieforemny kształt — mokre dłonie ślizgają się na butelce
  • cena –  za wysoka
  • dostępność – produkt trudno dostępy.

 

Johnson’s Baby Delikatny żel do mycia ciała, 400ml, cena 18zł

Skład:
woda, gliceryna, Coco-Glucoside, Sodium Laureth Sulfate- syntetyczny detergent, wspomaga powstawanie piany i oczyszczanie skóry z zabrudzeń, Sodium Lauroamphoacetate, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Citric acid, biodegradowalna, rozpuszczalna w wodzie substancja hydrofilowa (Polysorbate 20), dzięki niej powstaje emulsja, Sodium Chloride, PEG-80 Sorbitan laureat- emulgator wpływa na konsystencję produktu, a dokładniej na jego lepkość, PEG 150 Distearte, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, Paraffinum Liquidum, Polyquaternium-7, Styrene Acrylates/Copolymer, wodorotlenek sodu, Disodium EDTA, sól kwasu benzoesowego, Parfum, CL 17200.

Plusy za:

  • kształt opakowania –  jest bardzo ergonomiczne, wcięcie w talii butelki ułatwia korzystanie z niej,
  • sposób ekspozycji –  typowe dla odżywek do włosów odwrócenie butelki do góry dnem sprawia, że żel  pozostaje w gotowości do użycia aż do ostatniej kropli,
  • pojemność –  zaledwie 100ml mniej od tradycyjnych płynów do kąpieli Johnsona, a naprawdę robi różnicę, dzięki temu ręka nie męczy się podczas aplikacji
  • gęstość – jest bardzo zwarty i lepki, sprawdza się podczas mycia dziecka naszą dłonią,
  • hipoalergiczność –  unikalny skład sprawia, że ryzyko wystąpienia alergii jest znikome
  • obojętny dla skóry pH
  • delikatność – nie podrażnia oczu
  • kolor – delikatny różowy, wywołuje miłe skojarzenia
  • skład pozbawiony mydła i parabenów.

Minusy za:

  • nie widzę efektów jego działania, tak bardzo rozpuszcza się w wodzie, że nie wyczuwam jego obecności,
  • nie jest wydajny –  trudno go dozować i przez to, że wlany do wanny po chwili przestaje być widoczny, chcąc dokładnie umyć dziecko, a przy tym zafundować mu frajdę z kąpieli, muszę go często dolewać,
  • nie podoba mi się jego zbyt intensywny, chemiczny zapach,
  • piana, którą wytwarza, jest znikoma, przypomina mi pływającą po jeziorze rzęsę. Z drugiej strony jest to żel do kąpieli, więc nie można pod tym względem wymagać od niego zbyt wiele.
  • plącze włosy, sprawia, że po wyschnięciu są matowe i suche niczym siano,
  • wysusza skórę.

 

Johnson’s Baby Bąbelkowy płyn do kąpieli i mycia ciała 2w1, 500ml, cena 18zł

Skład:
woda, gliceryna, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroamphoacetate, Sodium Chloride, Coco-Glucoside, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Disodium Lauroamphodiacetate, Lauric Acid, ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, Polyquaternium-7, Styrene Acrylates Copolymer, Styrene Acrylates/Copolymer, Lauryl Hydroxygethyl Imidazoline, kwas cytrynowy, Sodium Glycolate, wodorotlenek sodu, sól kwasu benzoesowego, kwas benzoesowy, Parfum.

To zdecydowanie mój numer 1 wśród kosmetyków do kąpieli. Z ręką na sercu przyznaję, że zdarza mi się go podkraść i cieszyć się jego działaniem w wannie wypełnionej gorącą wodą.

Plusy za:

  • kolor butelki, może to absurdalny powód, ale już sam jego widok wywołuje u mnie skojarzenie z dojrzewającymi w słońcu brzoskwiniami,
  • zapach – może to psikus podświadomości, ale wąchając łazienkę wypełnioną jego aromatem, mam wrażenie, że znajduję się w pomieszczeniu w którym królują gumy do żucia, ale takie prawdziwe rodem z lat 90-tych,
  • skład, który sprawia, że wanna staje się placem zabaw i krainą bąbelków,
  • pianę, wielowymiarową, puszystą i bardzo plastyczną, z której można formować placki, kulki i rozsmarowywać je potem na ścianach wanny,
  • rekomendację Polskiego Towarzystwa Alergologicznego,
  • skuteczne usuwanie wszelkich pozostałości po jedzeniu i zabawie,
  • brak mydła i parabenów,
  • wydłużenie czasu kąpieli –  dzięki niemu zabawa w wodzie jest nie tylko codziennym higienicznym rytuałem, ale prawdziwą przygodą, która mojemu dziecku sprawia ogromną frajdę,
  • wydajność –  naprawdę niewiele trzeba go wlać do wanny, aby stworzył mieniące się kolorami tęczy bąbelki.

Minusy za:

  • brak obecności na półkach popularnych drogeryjnych sieci,
  • efekt, który pozostawia na włosach dziecka, a mianowicie suchość i brak połysku,
  • konsystencja –  jest najrzadszym z przetestowanych kosmetyków kąpielowych.

 

Johnson’s Baby Żel do mycia ciała na dobranoc 400ml, cena ok. 15zł

Skład:
woda, gliceryna, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Glucoside, Polysorbate 20, Sodium Lauroamphoacetate, Hydroxypropyl Starch Phosphate, kwas cytrynowy, PEG 150 Distearte, Styrene Acrylates/Copolymer, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, Paraffinum Liquidum, Polyquaternium-7, Sodium Chloride, wodorotlenek sodu, sól kwasu benzoesowego, Parfum, CI 17200, CI42090.

Wiązałam z nim sporo nadziei. Uległam sugestii reklamy, która przekonywała mnie do relaksacyjnych i usypiających właściwości tego kosmetyku. Postanowiłam sprawdzić na skórze mojego dziecka, czy rzeczywiście uczula, jak szeptały po kątach doświadczone mamy.

Plusy za:

  • zapach – przyjemny, intrygujący, ale nie przypomina mi lawendy, o której wspomina producent, wczytując się w skład produktu, możemy dowiedzieć się, że przy produkcji żelu zastosowano jedyną w swoim rodzaju formułę NaturalCalm czyli wonny kompleks, który ma powodować odprężający efekt,
  • wygodny kształt opakowania,
  • gęstość, chociaż bardziej przypomina mi zwarty płyn niż żel,
  • atrakcyjny design butelki,
  • dostępność.

Zaliczam go do moich rodzicielskich kitów z powodu:

  • wydajności, a  raczej jej braku, naniesiony na gąbkę szybko się rozpuszcza, dolany do wody w wannie ulatnia się jak za dotknięciem magicznej różdżki i zachowuje się przy tym jak pszczółka Maja –  gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie…
  • słynna pomoc w zasypianiu w przypadku mojego dziecka okazała się naciąganym sloganem, nie zauważyłam różnicy po zastosowaniu tego żelu, ale prawdopodobnie, aby rytuał został spełniony w 100% zapewne trzeba wspomóc się pozostałymi kosmetykami z tej serii (oliwka, krem), co mija się z celem, jeśli mamy tylko jeden produkt z serii Bedtime,
  • beznadziejnej atrakcji, którą jest chwilowa, licha piana,
  • niestety wysusza skórę, ale nie powoduje żadnej wysypki, wymaga współpracy z nawilżającym kremem lub balsamem,
  • ceny –  zakupiłam go kiedyś w promocji za 15zł i szczerze mówiąc sam zapach, który jest najważniejszym atutem produktu nie jest wart takiej kwoty.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ewa, 27 lat. Na swoje szczęście czekała 5 zim. Stara się pogodzić bycie mamą z egoistycznymi przyzwyczajeniami. Czyta, szuka informacji, słucha rad doświadczonych mam, próbuje znaleźć złoty środek i wychować córkę na dobrego człowieka. Póki co, widzi małą kopię siebie, która sprawia, że pełną piersią, czuje, że żyje.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kamila Kamila

    Ewa jesteś super dziewczyną , czytam Twojego bloga i jestem zadowolon a zę napotkałam cię na mojej drodze .
    Dzięki.

  2. OlkaG OlkaG

    Niestety wszystkie płyny Johnsons Baby uczulają moją Julkę. Mimo przepięknego zapachu Johnsons Baby Bedtime musiałam kąpać się w nim sama (co nie powiem, żeby mi nie odpowiadało!), bo córcia narzekała, że szczypie ją skóra po kąpieli.
    Od innych mam niestety także wiem, że te kosmetyki często uczulają. nawet położna polecała mi zacząć od tańszych, bo Johnsons mimo swojej ceny często właśnie powodują reakcje alergiczne.

  3. megi megi

    Sodium Laureth Sulfate podobno ten związek jest szkodliwy i wyrusza skórę dorosłych a co dopiero dziecka. Jak widać w teście produkty z tym związkiem wysuszaly skórę

  4. Agnieszka Agnieszka

    Moje dzieciaki również dostały uczulenia po tych płynach:/

  5. Ewella Ewella

    Nasz synek od urodzenia miał nietolerancję produktów tej firmy. Teraz ma 3 latka i korzystamy z szamponu. Bez rewelacji, włosy nie wyglądają jakoś super, są wręcz matowe. O wiele bardziej cenię sobie szampon Hipp ale trudno go dostać. Do kąpieli używamy mydełka Oillan baby i zupełnie nie musimy używać balsamów. robimy to może raz tyg … bo balsm już kupiony;)

    • Ewella Ewella

      Dodam, że zapach serii bedtime jest cudowny i nie raz kupowałam mydełko-dla siebie:) ale piękny zapach ma jeszcze taki płyn do kapieli Johnson’a w białym opakowaniu jak bedtime-często jest w biedronce. Ten zapach mnie dopiero urzekł. I jak zauważyła autorka bloga, zapach to największy atut tej firmy. No i to jest to co kusi podczas zakupu bo akurat zapach łatwo sprawdzić w sklepie.