Alergie i nietolerancje pokarmowe są coraz powszechniejsze. Szacuje się, że co drugie dziecko ma problemu tego typu. O ile do czasu, kiedy dziecko przebywa w domu, opanowanie sytuacji wykluczenie drażniących składników jest do zorganizowania, o tyle, gdy dziecko idzie do przedszkola często zaczynają się schody.
Wiele placówek informuje na samym wstępie, że diety eliminacyjne są jak najbardziej respektowane, dyrektorzy wykazują się dobrymi chęciami. To już dużo, praktyka wielu rodziców wskazuje jednak, że niestety rzadko można ustrzec się od wpadek.
Bywa też całkiem odwrotnie – zdarzają się odmowy przyjęcia dziecka do przedszkola z powodu poważnych alergii i nietolerancji pokarmowych. Istnieją też sytuacje, kiedy rodzice z obawy przed poważnymi konsekwencjami, decydują się samodzielnie przygotowywać wszystkie posiłki.

A jak wygląda sytuacja czysto hipotetycznie? Co mówią na ten temat przepisy? Oto odpowiedź Ministerstwa Edukacji na pytanie wysłane przez redakcję.
Szanowna Pani Redaktor,
W odpowiedzi na Pani pytanie, uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty , system oświaty zapewnia dzieciom uczęszczającym do szkół i przedszkoli m.in. dostosowanie organizacji nauczania do możliwości psychofizycznych uczniów i wychowanków, a także utrzymywanie bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki w szkołach i placówkach. Realizacja tego obowiązku jest wspólnym zadaniem organu prowadzącego przedszkole publiczne, który odpowiada za jego działalność oraz dyrektora przedszkola publicznego, który sprawuje opiekę nad uczniami oraz stwarza warunki do ich harmonijnego rozwoju psychofizycznego przez aktywne działania prozdrowotne (art. 5 ust. 7 i art. 39 ust. 3 cyt. ustawy).
Dziecko z alergią pokarmową, objęte wychowaniem przedszkolnym w przedszkolu publicznym, powinno mieć zapewnioną możliwość spożycia pełnowartościowego posiłku, uwzględniającego specjalne potrzeby żywieniowe tego dziecka. Zgodnie z art. 20z ww. ustawy, w celu zapewnienia dziecku podczas pobytu w publicznym przedszkolu odpowiedniej opieki, odżywiania oraz metod opiekuńczo-wychowawczych, rodzic dziecka powinien przekazać dyrektorowi przedszkola, szkoły lub placówki uznane przez niego za istotne dane o stanie zdrowia, stosowanej diecie i rozwoju psychofizycznym. Rodzice powinni zatem przekazać dyrektorowi stosowne informacje, w tym m.in. listę alergenów, których dziecko powinno unikać, celem podjęcia przez dyrektora działań organizacyjnych zmierzających do zapewnienia dziecku m.in. diety pozbawionej tych składników.
W zależności od konkretnej sytuacji mogą być stosowane różne rozwiązania: modyfikacja posiłków dla konkretnego dziecka w kuchni przedszkolnej, zamawianie posiłków dla alergika, a także w sytuacji gdy powyższe działania nie są możliwe do zrealizowania w danym przedszkolu – wskazanie przez gminę innego przedszkola publicznego, które zapewni odpowiednie żywienie dziecku z alergią.
Z poważaniem,
Łukasz T.
Ministerstwo Edukacji Narodowej
Ile kosztuje przedszkole?
Przedszkole lub żłobek zamknięte w wakacje
Jak wybrać dobre przedszkole?
A co to za różnica czy musi czy nie musi, normalni ludzie prowadzący przedszkole i zajmujący się dziećmi biorą pod uwagę małych alergików, i uważają by nie dostarczyć im alergenów w posiłku. Dla nich też by nie było miło jakby im się dziecko pochorowalo,dostało biegunki czy czegoś jeszcze gorszego.
Pracuje w przedszkolu gdzie jest zbiorowe żywienie… Dla dzieci z alergiami
Są przygotowywane posiłki osobno… Dla każdego inny
W naszym przedszkolu jest zasada „żadnych orzechów”. W wieku przedszkolnym często wychodzi alergia na orzeszki więc ciasteczka czy cukierki które dziecko przynosi z okazji urodzin bezwzględnie nie mogą zawierać orzechów
Syn ma 10lat chodzi do szkoły do 4 klasy na diecie bg jest 2 lata. W szkole ajent stołówki zmienił się właśnie 3 raz, każdy gotuje na miejscu. Dzieci na dietach jest ok 10. Pierwszy gotował ok i bez problemu. Drugi poprosił o zaświadczenie ale również gotował zgodnie z dietą smaczne posiłki w cenie normalnego obiadu 6zl. Od 1.09 jest nowy, zapisując na obiad usłyszałam: tak jest taka możliwość, ale proszę przynieść podpisane makaron świderki, nitki, wstążki, do spaghetti, mąki takie jak Pani używa bo każde dziecko je z innej firmy a to jest drogie. No ok zapłaciłam 7zl tak jak wszyscy. Mhm to wlaściwie powinnam zapłacic 7zl czy mniej skoro przynioslam drozsze niz inni makarony i itp? Nic zobaczę co powie syn o obiadach i za miesiąc się zastanowię co dalej. Był na obozie, jedyne dziecko na diecie, dalam pieczywo i inne produkty bo moze nie mają lub bedzie dostawał kanapki na ryżowych krążkach. Okazało się że nie mozna dac no bo sanepid. W rezultacie pieczywo zanosil swoje na śniadanie i kolacje a obiady nawet były nie najgorsze. To właściwie jak to jest, jedni robią bez problemu inni niby bezproblemu ale przynieś swoje a inni zasłaniają sie sanepidem?
No wlasnie moje dziecko ma 3,5 roku w panstwowym przedszkolu mi powiedzieli ze nie beda zywic dziecka z celiakia bo to problem zaproponowalam wlasne posilki to sie nie zgodzili przechowywac bo sanepid a ja jak bylam w sanepidzie to sie zgodzili tylko zebym zostawiala ewentualbe probki dla sanepidu no a przedszkole dalej sie nie zgadza na moje posilki bo oni sie boja sanepidu nie beda tez podgrzewac bo nie maja czasu. To zaproponowalam swoja maluska lodowke to nie bo nie bedzie gdzie jej postawic no i rachunek za prad…… MASAKRA
No właśnie mam problem z przedszkolem państwowym do którego chodzi mój syn. robią problemy a dzieciak nie może ani jajek ani kury ani zbóż z glutenem ( zadnych) dyrektorka od razu mi proponowała wypisanie syna z przedszkola . o co chodzi ?!
czy ja mam w takim wypadku zgłosić to gdzieś ?! co dalej robić jak kobieta uparcie stoi przy swoim ?!
Moje dziecko ma właśnie alergię na orzechy, więc temat nie jest mi obcy. Ale jak się znajdzie dobre przedszkole lub przedszkole, gdzie mają sprawdzony catering (tak jak w moim przypadku) to można dać sobie z tym radę i nie martwić się non stop o swoje dziecko. Także polecam REKLAMA, pyszne i zdrowe posiłki każdego dnia!
Nie musi, W przedszkolach samorządowych jest kilkaset dzieci, a czasami jest kilkadziesiąt dzieci z różnego rodzaju alergiami ( przeważnie niepotwierdzonymi przez lekarza). Panie na kuchni nie są w stanie zrobić 20 różnych zup danego dnia, bo nie mają do tego warunków. Wtedy albo żywienie organizowane jest w inny sposób albo trzeba znaleźć przedszkole prywatne ( z mniejszą ilością dzieci) w której jest to do ogarnięcia