Problemy adaptacyjne w przedszkolu

Dziecko zaczynające chodzić do przedszkola wkracza w całkiem dla siebie nowy świat. Z tym wydarzeniem wiąże się wiele emocji, stresu, lęku, niepewności. Zanim sytuacja się ustabilizuje, maluch często zaczyna się zachowywać nietypowo, bywa, że zmienia się nie do poznania.

Ciche i spokojne dziecko staje się nadpobudliwe i nerwowe lub jeszcze bardziej zamyka się w sobie, a dziecko przebojowe nagle traci grunt pod nogami i wyraźnie dystansuje się do rzeczywistości. Oczywiście są też maluchy, które przechodzą okres adaptacyjny bez większych oznak, jednak zdaje się, że stanowią one zdecydowaną mniejszość.

Agresja

people-70979_640Z zewnątrz może wyglądać to na przykład tak: „niewychowane”, „rozwydrzone” dziecko podbiega i wyrywa spokojnemu maluchowi samochód, popycha „grzecznie” bawiącą się lalką dziewczynkę   i…wprowadza zamieszanie.

Wykwalifikowana przedszkolanka poda maluchowi taką samą zabawkę, jaką dziecko próbowało wyrwać lub znajdzie coś „do roboty”. Osoby niemające świadomości, że „niegrzeczne dziecko” niekoniecznie jest niewychowane, ale zmaga się ze stresem adaptacyjnym łatwo mogą wystawić zbyt pospieszną ocenę takiego zachowania, koncentrując się na tym, że dziecko jest „złe”, a właściwie tacy są jego rodzice.

Tymczasem opisane zachowanie kilkulatka może być równie zaskakujące dla rodziców jak i dziecka, które poza przedszkolem tak się nie zachowuje.

Jak reagować na agresję? Większość ekspertów wskazuje, by jednoznacznie potępić złe zachowanie, ale gdy ono ustaje, okazać dziecku zrozumienie oraz akceptację, by maluch nie uwierzył, że jest zły, ale znalazł w sobie siłę, by następnym razem postąpić inaczej.

Płacz

Niektóre dzieci płaczą już w drodze do przedszkola, inne łkają w szatni, jeszcze inne pozostają spokojne, a wraz z upływem dnia, zaczynają tęsknić i płakać. Nie ma reguły. Nierzadko spotyka się także taką sytuację, kiedy dziecko chętnie chodzące do przedszkola, nagle zaczyna protestować i odmawiać zabawy z rówieśnikami.

Psychologowie podkreślają, by pozostać spokojnym i nie reagować na płacz dziecka nadmiernie, by nie pogłębiać problemu. Jeśli dziecko zauważy, że poprzez płacz uzyskuje to, czego chce, szybko wybierze ten sposób jako najskuteczniejszy i będzie po niego sięgać jak często się da, płacząc na zawołanie.

Histeria

Histeria może być połączona z płaczem lub występować w wersji bardziej „agresywnej” jako krzyk, rzucanie się na ziemię, bicie głową w ścianę, a nawet uderzanie siebie i wszystkich naokoło.

Jak reagować na histerię? Tutaj są różne opinie. Niektórzy sugerują, że najlepiej pozostawić dziecko samo sobie (uważając, by nie zrobiło sobie krzywdy: jeśli dziecko zauważy, że nie ma „widowni” szybko przestanie „grać”), inni wskazują, że lepiej malucha mocno przytrzymać, pozwalając się mu uspokoić.

Choroba

Szczególnie trudno jest wtedy, kiedy dziecko na lęk przedszkolny reaguje: chorobą. Narzeka na ból głowy, brzucha czy innego rodzaju dyskomfort.

Sytuacja ta jest szczególnie kłopotliwa, bo trudno ocenić, czy zgłaszane symptomy są prawdziwe czy jedynie chwilowe, wywołane stresem.

Prowadzenie na siłę do przedszkola to raczej nie najlepszy pomysł. Jednak z drugiej strony pozostawienie malucha w domu, by dziecko nauczyło się, jak postępować, by nie musieć wychodzić do przedszkola, to też nie najlepszy sposób na dłuższą metę.

Problem ten można rozwiązać często poprzez uważną obserwację dziecka oraz znajomość zachowań malucha, szczególnie brak zgłaszania problemów ze zdrowiem w okresie wolnym od przedszkola może dać sygnał, by zignorować „ból brzuszka”, bo ten szybko minie w trakcie zabawy z rówieśnikami.

Dzieci po debiucie w przedszkolu mogą również mieć problem z:

  • nocnym moczeniem,
  • nawykowymi zaparciami,
  • ssaniem kciuka,
  • wykonywaniem dotychczasowych czynności samodzielnie, domagając się pomocy przy jedzeniu, korzystaniu z toalety, itd,
  • mogą zacząć odmiennie mówić, naśladując mowę małego dziecka.

Każdorazowo trzeba podejść do problemu indywidualnie, z otwartością i życzliwością, pamiętając, że nic na siłę i że większość kłopotów przy mądrym wsparciu rodziców (cierpliwość, wyrozumiałość) minie.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Monika Monika

    Bardzo się boję, jak zakończy się nasza przygoda z przedszkolem. Dzisiejszy dzień ciągnie się jak z gumy. Mała poszła na 10, zaraz po nią idę…Mam nadzieję, że ten dzień nie będzie wspominany przez nas źle.

  2. HelowaMama HelowaMama

    No i powiedzcie, co ja mam w głowie? Przeczytałam tytuł artykułu: problemy antykoncepcyjne w przedszkolu !

  3. MM MM

    U nas w pierwszych dniach w przedszkolu w zeszlym roku bylo ok, dopiero z czasem pojawil sie problem z kupka, bo syn sie wstydzil robic kupke w przedszkolu…na szczescie pare tygodni i sytuacja sie ustabilizowala. najwazniejsze przetrwac trudne poczatki.

Polecane tematy