8 powodów, dla których NIE warto znać płci dziecka

Bez stereotypów

Gdy jest się w ciąży, zwłaszcza zaawansowanej, dużo myśli się o jeszcze nienarodzonym dziecku. Często spędza się czas na stronach www, niektóre przyszłe mamy logują się na forach, wpadają w „szał zakupów”…i tym samym nieuchronnie również: w pułapkę wybierania ślicznych różowych bodziaków dla dziewczynki i „męskich” wdzianek dla małego chłopca.

Gdy nie zna się płci dziecka, można uniknąć takich sztywnych ograniczeń i wybierać z asortymentu coś neutralnego. Może być to trudniejsze, ale na pewno pozwoli się koncentrować na dziecku, a nie na jego płci i związanych z nią „cechach”. Dzięki temu wybiera się rzeczy praktyczne i patrzy na nowego członka rodziny „szerzej”, bez łatek w stylu „różowa dziewczynka” i „niebieski chłopiec”.

Unikniesz „głupich komentarzy”

Jeśli czekasz na dziecko, Twoje hormony buzują. To fakt. Poza tym okres oczekiwania jest „wspaniałym” czasem dla wszystkich wokoło, by mówić, co im ślina na język przyniesie.

Przykład? Gdy masz już chłopca i w ciąży spodziewasz się kolejnego, możesz usłyszeć zmartwionym głosem: „ojej…nie udało się wam. Może za trzecim razem wyjdzie” lub w drugą stronę: „pewnie ci przykro, że nie będzie córeczki”. Oczywiście podobnych komentarzy nie unikniesz potem, ale…z pewnością będzie ich mniej i łatwiej będzie ci się z nimi zmierzyć, gdy już poznasz swoje dziecko.

A Wy chcieliście poznać płeć dziecka przed narodzinami?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Mirka Jaworska Mirka Jaworska

    Wszystko to może i prawda, ale ja byłam tak okropnie ciekawa, że żadna siła by mnie nie powstrzymała, żeby się dowiedzieć :) ,

  2. Myslaca inaczej Myslaca inaczej

    Dokładnie, zresztą fajnie wiedzieć, by łatwiej wybrać imię ;)

  3. OlkA OlkA

    Ja bardzo ale to bardzo chciałam wiedzieć, nie wyobrazam sobie czekać do porodu

  4. kasia kasia

    Głupie pytania jak piszecie w artykule, ale gdy nie chcesz znać płci dziecka tez SA wkurzajace komentarze ,,dlaczego nie chcesz wiedzieć?,, ja bym nie wytrzymała,, spytaj się przy następnej wizycie,, gdy mowilam ze nie chce znać płci dziecka patrzeli na mnie jak bym była z kosmosu

    • Ania Ania

      W zupełności się z Tobą zgadzam Kasiu.
      Jestem w 31 tygodniu i do tej pory nie znam płci dzieciątka, bo taki był mój wybór od samego początku. (mimo tego, że Tatuś jest ciekawy). Jeden lekarz przy badaniu prenatalnym powiedział, że jeśli mama (czyli ja) nie chce znać płci, to nie zdradzi jej nikomu, natomiast lekarz prowadzący napisał na karteczce dla Taty i podał mu podczas wizyty.
      Oczywiście karteczkę zabrałam i ukryłam przed wszystkimi ;) Każdy telefon od znajomych, rodziny, czy koleżanek z pracy zaczyna się od pytania „Wiadomo już co będzie?!” „Jajko niespodzianka” – odpowiadam. Mam dość tych nudnych pytań i podtekstów typu – „na pewno wiecie”. Nie wybaczyłabym sobie gdybym teraz jednak nie wytrzymała i zajrzała do karteczki!
      W końcu zostało jeszcze kilka tygodni…
      A radość będzie nieoceniona…
      Pozdrawiam wszystkie Jajka Niespodzianki ;)))

      • ona ona

        Wszystko pięknie tylko skoro to Wasze dziecko, a nie Twoje to dlaczego Twój głos jest decydujący? To powinna być wspólnie podjęta decyzja.

  5. Agnieszka Agnieszka

    Ja od początku chciałam wiedzieć jakiej płci będzie moje dziecko, bo zawsze pragnęłam syna ( w rodzinie same baby od 3 pokoleń!! :D ). Oczywiście córkę kochałabym tak samo (bo nie wyobrażam sobie, by ujrzeć swoje dziecko i go nie kochać) ale chciałam wiedzieć wcześniej, by nie było ani 1% rozczarowania. Gdyby miała być córeczka, po prostu kochałabym swoje dziecko w brzuszku już jako dziewczynkę. Myślę, że dla rodziców, którzy pragną określonej płci dziecka ważne jest poznanie wcześniej, by nie było właśnie tego choćby 1% rozczarowania :) Bo tak to są nastawieni konkretnie i czekają na syna/córkę. Oczywiście czasem okazuje się inaczej ale jak się weźmie w ramiona swoje dzieciątko to już wszystko jedno…Ważne, żeby było zdrowe!!!!!!!!

  6. MM MM

    Nie wyobrazam sobie nie znac pci dziecka, dla mnie to jednak bardzo wazna informacja

  7. AnnaMa AnnaMa

    Naturalne jest to, że chcemy wiedzieć jaka będzie płeć. Stąd też przesądy ludowe na temat kształtu brzucha, na temat upodobań kulinarnych. Wszystko po to, aby przewidzieć płeć dziecka. Nie widzę nic złego w poznaniu jej przed porodem. Spodziewam się 3 dziewczynki. Mąż chciał mieć syna i jakbyśmy nie wiedzieli wcześniej to pewnie by się rozczarował. Teraz już przyzwyczaił się do tej myśli i cieszy się, że będzie zdrowa córeczka :)

  8. MartyNa MartyNa

    Każdy ma swoje powody u trzeba je uszanowac, nie ma co sie licytowac

  9. Maja Maja

    Jestem mamą czteromiesięcznego chłopczyka! Początkowo nie chciałam znać płci, ale nie wytrzymałam. :) Z perspektywy czasu ciesze się, że wiedziałam że będzie synek. Nie zależało mi konkretnie na płci dziecka, ale sama byłam przekonana, że będzie dziewczynka. W rodzinie same kobietki, siostra też urodziła dziewczynkę. Ciężko było mi sobie wyobrazić jak ja sobie poradzę z wychowaniem chłopca. Po tej wiadomości, przez miesiąc do siebie dochodziłam i mogłam się spokojnie do tego zadania przygotować. :) A jak się mały urodził to była tylko wielka radość i zero obaw!!! :) I oczywiście w końcu w rodzinie pojawił się chłopak. :)

  10. Joanna Nowak Joanna Nowak

    Chłopiec, czy dziewczynka? Osobiście nie chciałam wiedzieć wcześniej, Dziecko to wielki dar dla rodziców i może być również wielkim szczęściem. Nie rozumiem rodziców, którzy koniecznie chcą poznać płeć dziecka wcześniej, a później w razie pomyłki lekarza mają do niego pretensje. Przecież sami tego chcieli. Czy nie cudowniej jest kochać dziecko takie jakie jest i cieszyć się chwilami kiedy jeszcze jest w naszym łonie?

  11. www.alergicznedziecko.pl www.alergicznedziecko.pl

    Nie poskromiłabym ciekawości, niestety :)

  12. hakuna.matata hakuna.matata

    W pierwszej ciąży wszyscy lekarze przepowiadali nam córeczkę. Wszystkie naszykowane ubranka były oczywiście różowe, na szczęście łóżeczko i wózek kupiliśmy w kolorach neutralnych. Całe szczęście, bo miesiąc przed porodem okazało się, ze jednak będzie chłopiec. Teraz postanowiłam z wszelkimi zakupami poczekać dopiero kiedy lekarz będzie pewny na 100%, że może określić płeć.
    Jednak po przeczytaniu tego artykułu zastanawiam się żeby nie znać płci. Bo po co? To będzie największa niespodzianka jaka przytrafi mi się wżyciu. Przecież znając płeć i tak nic nie zmienie, nie będę już miala na nic wpływu… jedynie na to, aby zapobiec zakupowemu szaleństwu ;)
    Za raz oznajmię to partnerowi ;)

  13. domingo domingo

    Nie chcemy znać płci dziecka. Nie znali jej moi rodzice i my też nie będziemy. To będzie cudowna niespodzianka. Tym bardziej, że to nasze piersze dziecko i jest nam to zupełnie obojętne. Klasycznie jak każdy rodzic chcemy tylko żeby było zdrowe :-)

  14. Kaśka Kowalska Kaśka Kowalska

    2 % przyszłych rodziców nie chce wiedzieć jaka będzie płeć dziecka a reszta szuka sposobów aby jak najszybciej poznać co będzie – tak jak my . W 10 tyg zrobiliśmy test na płeć dziecka intelligender i już wiedzieliśmy wstępnie jakie imię, jaki wózeczek itd.

  15. ewelka ewelka

    ja jestem w 4 miesiącu ciąży i nie chce znać płci chce żeby to była niespodzianka dla nasz wszystkich mam tylko dylemat z ubrankami :D

    • Dorota Dorota

      Oj tak, ubranka to w takiej sytuacji wyzwanie, mało jest tych uniwersalnych :)

  16. Gustavo Woltmann Gustavo Woltmann

    Ciąża jest tak długim procesem, że nie wyobrażam sobie nie złamać się w tym okresie od 20 do 40 tygodnia, ciekawość zwycięża :). Ale jak ktoś jest na tyle wytrwały – to dlaczego nie?

  17. Katarzyna Katarzyna

    Byłam wytrwała dwa razy :) Mieliśmy dwie piękne niespodzianki po porodzie :) Cudownie było usłyszec od męża co się nam urodziło!

Zobacz również