Powikłania po porodzie naturalnym – mogą, ale nie muszą się pojawić

Poród naturalny daje rodzicom możliwość aktywnego uczestniczenia w narodzinach ich dziecka, co zwykle bywa niesamowitym przeżyciem. Zanim dziecko przyjdzie na świat kobieta musi przejść przez bolesne skurcze, jednak radość z narodzin potomka szybko wymazuje z pamięci nieprzyjemne chwile. Kiedy młoda mama trzyma w objęciach swoje nowo narodzone dziecko myśli, że już wszystko co nieprzyjemne za nią. Ale czy na pewno?

Poród to ogromny trud zarówno fizyczny jak i psychiczny dla kobiety. Mogą zdarzyć się pewne komplikacje już podczas porodu lub zaraz po nim, które będą o sobie przypominać przez  długie miesiące a nawet lata.

Jakie nieprzyjemne dolegliwości mogą pojawić się po porodzie naturalnym?

Zakażenie połogowe

Kilka godzin po porodzie istnieje zawsze ryzyko rozwinięcia się zakażenia krocza, macicy lub kanału rodnego. Jeśli zakażone jest krocze, kobieta odczuwa ból oraz obrzęk, towarzyszy mu zaczerwienie oraz szary nalot na ranie. Dodatkowo do głosu dochodzi: ból przy oddawaniu moczu i gęste odchody o nieprzyjemnym zapachu. Przy zakażeniu macicy kobieta skarży się na ból w podbrzuszu, gorączkę, pojawiają się odchody połogowe o zgniłym zapachu. W najgorszym wypadku może dojść do zakażenia kobiecych narządów wewnętrznych (przydatki, otrzewna).

Zakażenia połogowe zwykle leczy się terapią antybiotykową.  Dodatkowo można wspomóc się lekami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    I tak poród naturalny jest najlepszym sposobem na przyjście na świat dziecka. Bez dwóch zdań.

    • natka natka

      Zgadzam się. Powikłania mogą być po wszystkim, ale jednak matka natura wymyśliła właśnie taki sposób na przychodzenie na świat potomstwa, więc moje drugie Maleństwo przyjdzie tą samą drogą jak pierwsze.

    • Wioleta Wioleta

      zgadzam się to co naturalne najlepsze:)

  2. An An

    Również jestem zwolenniczką porodu naturalnego, komplikacje oczywiście mogą się pojawią ale nie muszą… pamiętam, że po porodzie używałam octaniseptu oraz tamtum rosa bez irygatora – same saszetki do „namoczek” w szpitalu też przemywali rany roztworem benzydaminy.

    • Wioleta Wioleta

      to tylko ciemna strona porodów naturalnych a pozytywów jest o wiele więcej:)

  3. teresa teresa

    mój lekarz w okresie połogu zalecił mi stosowanie probiotyków ginekologicznych by flora bakteryjna szybciej się odbudowała i wszystko wróciło do normy, brałam provag bo zawiera szczepy bakterii pochodzące od polskich kobiet a to ważne, świadczy o jego skuteczności i odpowiednim dopasowaniu do nas, zapewne dlatego po porodzie nie rany szybko się zagoiły a problemów intymnych nie miałam

  4. Ola Ola

    Fajnie, że powstał taki artykuł, który mówi wprost o negatywnych skutkach porodu naturalnego. Trzeba o tym mówić wprost. Dziękuję