Portret rodzica (nie)idealnego – też jesteś nieperfekcyjna?

Po czwarte: Nie porównuj

mothers_day_usaKażde dziecko rozwija się we własnym tempie i porównywanie swojego malca z innymi nie ma najmniejszego sensu a może tylko spowodować u nas niepotrzebny stres. Niby jasna sprawa, a jednak…Ile ma? Chodzi już? – takie pytanie młodzi rodzice słyszą niejednokrotnie, choćby podczas codziennego spaceru. Nie, nie chodzi – odpowiadają zgodnie z prawdą. Wiedzą, że nie ma się czego wstydzić. Przecież dziecko ma czas do 18. miesiąca życia, by nabyć tę umiejętność. Tak zapewniają wszyscy pediatrzy. Rodzice wiedzą, że nie ma powodu do zmartwień a tego typu pytaniami nie należy się przejmować. A jednak…Nieidealny rodzic wraca do domu i gdzieś w głębi serca, po cichu, zaczyna się niepokoić. Chciałby przyspieszyć rozwój swojego dziecka. Byłoby mu lżej się nim opiekować i nie musiałby już więcej wysłuchiwać w kółko tych samych pytań i komentarzy, że przecież roczne dziecko to już powinno chodzić. Doskonale rozumie, że takie postępowanie niczemu nie służy, pomimo to w pewnym momencie sam zaczyna, nawet nieświadomie, porównywać swoje dziecko z innymi…

Po piąte: Słuchaj

Naucz się słuchać i słyszeć swoje dziecko – to piękny i prawdziwy apel. Zawsze staraj się poświecić maluchowi jak najwięcej uwagi. Nie bagatelizuj i nie wyśmiewaj jego problemów a spróbuj zrozumieć, okazać empatię i wspierać w trudnym procesie dorastania. Tyle z teorii. Teraz wróćmy na chwilę do naszej codzienności…Ile razy zdarzyło nam się zupełnie nie słuchać tego, co mówi do nas nasza pociecha? Odpowiadać mechanicznie, byle tylko powiedzieć cokolwiek a tak naprawdę myślami być zupełnie gdzieś indziej. Bo jakie znaczenie ma, że Ania Antkowi zabrała w przedszkolu zabawkę, jak jesteśmy zmęczeni, niewyspani i zajęci ważnymi sprawami? Sprawami dla dorosłych: listą zakupów na obiad, sprawozdaniem z pracy, kłótnią z mężem, jutrzejszym myciem okien, umówioną wizytą u fryzjera…Dla nieidealnego rodzica dziecięce problemy są bardzo ważne. On wie, że trzeba słuchać, co nasza pociecha ma do powiedzenia, by ona również słuchała jego. Jednak jakże często „zabawka Antka” staje się nieistotna.

Po szóste: Bądź z dzieckiem

To, że spędzamy z dzieckiem całe dnie, wcale nie oznacza, że tak naprawdę z nim jesteśmy. Dla malucha ważna jest jakość czasu, który spędza razem z rodzicem. A co robi nieidealny rodzic? Taki rodzic po tym jak wstanie i nakarmi malucha, włącza mu bajkę. Sam zaś zaparza sobie kawę i przegląda internet lub pogrąża się w lekturze codziennej gazety. I tak są razem, a właściwie osobno,  nawet godzinę. Następnie spogląda raz po raz zza ekranu komputera na wpatrzonego w telewizor szkraba i nachodzą go wyrzuty sumienia, że przecież tak nie można, że trwoni czas na nicnierobieniu zamiast zająć się dzieckiem. Po chwili zaś myśli te znikają i pojawia się wewnętrzna radość z błogiej chwili spokoju, których przecież ma tak niewiele. Powraca więc z ochotą do przerwanego zajęcia…

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ela, dziennikarka, miłośniczka gór i fotografii a od niedawna szczęśliwa mama małego Gagatka, będącego dla niej nieustannym źródłem inspiracji. Na co dzień stara się łączyć pracę z trudną sztuką bycia rodzicem. Nie lubi słowa "poświęcenie" w odniesieniu do macierzyństwa. Wierzy, że dziecko nie ogranicza nas a wzbogaca nasze życie.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Aga Aga

    Znakomity artykuł :-)

  2. Asia Asia

    Aż się poryczałam:-) Artykuł bardzo prawdziwy:-) :-)

  3. Lila Lila

    Nieidealna zgłąsza się :)