Poród naturalny czy cesarka?

Poród drogami natury wiąże się również z dyskomfortem kobiety, jej miejsca intymne często są badane przez kilka osób (położna, lekarz, praktykanci), do tego dochodzą nieprzyjemne fizjologiczne procesy, wydalanie potu, łez, kału, moczu i krwi.

Wielokrotnie pozostaje bolesna rana po nacięciu krocza, która uniemożliwia chodzenie i zajmowanie się dzieckiem. Po porodzie naturalnym  może pojawić się problem z wypróżnieniem,  nietrzymaniem moczu, gazów i kału oraz rozciągnięcie macicy, przez co kobieta może czuć dyskomfort i brak przyjemności z kontaktów seksualnych. Dziecku grozi niedotlenienie mózgu,wycieńczenia porodowe, wypadnięcie lub owinięcie wokół szyi pępowiny, ryzyko uszkodzenia splotu ramiennego.

Cesarskie cięcie: plusy

Poród przez cesarskie cięcie dla przyszłej mamy zazwyczaj jest mniej stresujący. Kobieta nie czuje bólu i zmęczenia podczas zabiegu. Można zaplanować dokładnie, kiedy nastąpi (chyba, że wynika z zagrożenia życia i trzeba wykonać operację natychmiast), trwa zwykle 20 – 40 minut.

Kobieta nie odczuwa bolesnych skurczy, nie wymaga się od niej żadnego wysiłku, unika nacinania krocza (blizn, ran) i rozciągnięcia macicy.

Narządy rodne pozostają bez zmian, co pozwala kobiecie czuć się atrakcyjną.  Wszystko to sprawia, że jest spokojniejsza a jej nastrój pozytywnie wpływa również na dziecko. Operacja odbywa się w czystych warunkach, zapewniając kobiecie komfort,  bez wstydliwych czynników fizjologicznych. Cesarskie cięcie bardzo często ratuje życie zarówno dziecku jak i matce, gdy poród naturalny nie jest możliwy. Nie ma obaw, że dziecku owinie się pępowiną wokół szyi, trzeba będzie użyć kleszczy czy próżnociagu.

Cięcie cesarskie: minusy

Cesarskie cięcie jest operacją ingerującą w kobiece ciało, trzeba przeciąć powłoki brzuszne i macicę, co często wiąże się z komplikacjami. Najczęstsze komplikacje to krwotok, powikłania zapalne, uszkodzenia pęcherza , moczowodów, pęknięcie macicy, niedrożność jelit.

Po porodzie zwiększa się ryzyko ciąży pozamacicznej, niepłodności, rozejścia się blizny. Podczas wydobywania dziecka może dojść do uszkodzeń i urazów nie tylko skóry, ale ważnych narządów kobiety.

U dziecka i u matki występuje niski (lub nie ma go wcale) poziom hormonów (oksytocyna, endorfiny, prolaktyny), co może skutkować brakiem pokarmu u matki i odruchu ssania u dziecka. Przeczytaj więcej: karmienie piersią po cesarskim cięciu.

Kobieta po „cesarce” może odczuwać problemy emocjonalne i czuć się gorsza od matek, które rodziły samodzielne. Ponadto zaplanowane cesarskie cięcie może być ogromnym szokiem dla dziecka, gdyż to nie ono indukuje poród.

Zbyt wczesne cesarskie cięcie niejednokrotnie powoduje zaburzenia układu oddechowego  – wcześniactwo jatrogenne. Matka jeszcze kilka godzin po porodzie jest pod wpływem leków, rana na brzuchu uniemożliwia jej samodzielne zajmowanie się, karmienie  a czasem i kontakt z dzieckiem.

Pobyt w szpitalu jest dłuższy. Rana po cięciu na brzuchu jest bolesna, goi się kilka tygodni pozostawiając bliznę, która może być przyczyną bólu w podbrzuszu. Zrosty w macicy mogą utrudnić zajście w następną ciążę.

U dziecka po porodzie przez cięcie cesarskie zdarzają się zaburzenia oddychania, astma, alergia pokarmowa a także słabsza odporność . Istnieje prawdopodobieństwo, że kolejna ciąża po cesarskim cięciu będzie trudna lub niemożliwa, w macicy pozostaje blizna, która może wpływać na deformację ciała i uszkodzenia mózgu dziecka, zwiększa się ryzyko wcześniactwa i niskiej wagi urodzeniowej. Wszystkie te problemy mogą wystąpić, ale oczywiście nie muszą.

Gdy zastanawiamy się – poród naturalny czy cesarka, to wydaje się, że nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Każdą sytuację należy traktować bardzo indywidualnie. Każda kobieta jest inna, inny przebieg może mieć również ciąża, to bardzo delikatna sprawa i warto ją dokładnie przedyskutować z lekarzem prowadzącym ciążę.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. xxx xxx

    Natury nie oszukamy, tam, gdzie jest to możliwe powinno rodzić się naturalnie
    Nie ma lepszego sposobu na narodziny dziecka
    Cięcie cesarskie to operacja i trzeba o tym pamiętać

  2. Kasia Kasia

    Myślę, że decyzja należy do kobiety….Jak ktoś się strasznie boi to nie ma sensu się do czegoś zmuszać.
    Poród nie powinien być traumą, a cesarka to też rozwiązanie

  3. Ada Ada

    Ja mam wyrobione zdanie na ten temat (trzy inne porody, w tym jeden gardłem – hahah żartuję ; p) .
    I za każdym następnym razem byłoby to cesarskie cięcie.
    Poród naturalny (dla mojej osoby) okazał się HORROREM .
    Nie dość , że ja się męczyłam ( i prawdopodobnie umierałam z bólu) to jeszcze moje dziecko cudem przeżyło i jest zdrowe .
    Jak dla mnie to indywidualne i nikt nikomu nie powinien mówić jak ma rodzić.
    Skoro nie dyktujemy tego , kto powinien powiekszyć piersi i jakim sposobem , zoperować nos , czy poprawić coś innego , to ja nie rozumiem, jak możemy mówić komuś co powinien wybrać rodząc ?
    Zaraz ktoś mi napisze , że poród to nie operacje plastyczne ..
    Ale zobaczcie na operacje .. rożne , przeróżniejsze.
    Teraz są metody inwazyjne i te mniej .
    Już nie trzeba kroić całego człowieka, żeby go zoperować .
    Niekiedy wystarczą dwa nacięcia po 1 cm każde, co za tym idzie – mniej bólu, mniej stresu, szybszy powrót do normalności ( zdrowie psychiczne TEŻ jest ważne!).
    A reasumując , poród to ciężka sprawa i powinien być indywidualnym podejściem każdej kobiety, która spodziewa się dziecka .
    I nie ważne czy dla swojej wygody , czy czegoś innego …
    Powinno liczyć się zdrowie dziecka, a te po CC są tak samo zdrowe jak po porodzie naturalnym .

  4. Marta Marta

    A ja nie rozumiem czemu kobiety które mają cesarke są „gorzej” traktowane. Tak samo jak butelkowe mamy lub te akcje szczep dzieci / nie szczep dzieci.
    Co byś nie wybrała i coś nie zrobiła ludzie będą gadać.. Emotikon smile

  5. Magdalena Magdalena

    Co to znaczy że kobieta się nie męczy przy cesarce? Niby sam poród boli mniej (ale nie oszukujmy się, wenflony, znieczulenie – to też słaba przyjemność), ale ten ból po operacji i brak możliwości poruszania się…. Kobiety pewnie to różnie znoszą, ale ja gdybym nie musiała w życiu nie wybrałabym cesarki zamiast porodu naturalnego jako alternatywy dla bólu bo przy cesarce ból jest też potworny tylko później. Jestem prawie rok po 2 w moim życiu cesarce i nadal nie mogę normalnie brzucha dotknąć bo jest ścierpnięty i obolały. Jednym słowem nie polecam..

  6. lekarz lekarz

    DO AUTORA:

    skąd do cholery wzięło sie to stwierdzenie „w macicy pozostaje blizna, która często ma wpływ na deformację ciała i uszkodzenia mózgu dziecka, dochodzi też do wcześniactwa i niskiej wagi urodzeniowej. „?!?!?!?!?!

    Żenada, tworzenie mitów i kłamstwo!!!!

    Ktoś, kto zajmuje się publikowaniem ogólnodostępnych tekstów powinien odpowiadać (i teoretycznie odpowiada prawnie) za treść. A tu? Jakie deformacje mózgu? Niby skąd i jak? Człowieku dokształć się, a potem zajmij się bajkopisarstem!!!

    Domagam się usunięcia tego wpisu jako kłamliwego i straszącego matki, które ze względów medycznych (czyli tych, które defacto powinny decydować o cesarce) muszą ją mieć

    • Marta Marta

      Lekarzu, w takim razie si doucz, bo wiedzy nie masz….
      „Te problemy mają również wpływ na kondycję dzieci, które rozwijają się w macicy z blizną po cięciu cesarskim. Zwiększa się ryzyko zgonu okołoporodowego, wcześniactwa i niskiej wagi urodzeniowej. Dzieci narażone są również na deformacje ciała i uszkodzenia mózgu lub rdzenia kręgowego.”
      źródło rodzic po ludzku

  7. Ksenia Ksenia

    Naturalny to naturalny dyskusje na temat tego ze kobieta ma dyskomfort bo ją badają, bo pot bo kał sa bezsensowne. Jak sie idzie do dentysty z dziurą jak krater to tez jest dyskomort bo dentysta widzi dziursko ktore jeszcze smierdzi…Czy cesarka jest bardziej „zasłonięta”?Artykuł jest bezsensowny. Lekarze nie zastanawiaja sie co lepsze wiedzą ze tam gdzie kobieta i dziecko sa zdrowe i nie ma zadnych obciazen -to rodzimy naturalnie. Dywagacje ze kobieta nie wie kiedy poród sie zacznie -absurd…Fakt ze nie wiemy jest oczywisty…Potem z rozrzewnieniem wspomina się ” A pamietasz kiedy sie zaczeło….?” Ludzie nie dajmy sie zwariowac, jesli bedziemy tak wszystko planowac..To kiedys zycie moze nas baaaaardzo zaskoczyc…czymś…niezaplanowanym i nie po naszej mysli…

  8. Magda Magda

    Mimo ze pierwszej cc nie planowałam i w sumie nie pamiętam gdyż interesowało mnie bardziej co z dzieckiem, to drugi porod swiadoma cc był idealny, moje dziecko nie miało powiklan, ja zadnych z ww powiklan.. karmiłam piersią… wszystko ok Dzis ma syn 4 latka prawie corka 9.. wiadomo że sa problemy ale to np. z powodu zbyt szybkiego wzrostu.. pewnie wiele zależy tez od kliniki.

  9. Magda Magda

    Oczywiście cesarka w terminie porodu naturalnego ze wskazaniem lekarzy… gdy kiedyś będę miała 3 dziecko.. może uda się naturalnie..

  10. Ola Ola

    Jak dla mnie zdecydowanie poród naturalny. Sama tak właśnie urodziłam córeczkę, cały poród trwał zaledwie 5 godzin,więc można powiedzieć, że szybko i bez komplikacji, Dojście do siebie też nie zajęło mi zbyt wiele czasu- stało się to zdecydowanie szybciej niż u kobiet po cesarce. Bardzo pomógł mi spray do pielęgnacji z REKLAMA, który przyspieszył gojenie, zmniejszył ból i dyskomfort i działał antybakteryjnie.

Zobacz również