Inne badania przeprowadzone w roku 1959 oraz 1966 roku wskazują, że najwięcej porodów przypada na trzy dni około pełni (dzień przed, dzień po i w dniu pełni). I choć wyniki te wydają się na pierwszy rzut oka wiarygodne, to gdy bliżej się im przypatrzeć, można je łatwo podważyć, na co wskazują kolejni badacze zajmujący się tym zagadnieniem.
Kolejne badania (i jest ich całkiem sporo) nie zauważają związku między dniem porodu a pełnią. Wymienić można kilka najważniejszych:
- 1996 (Ivan Kelly, James Rotton i Roger Culver): oceniając 100 przeprowadzonych wcześniej badań nad efektem księżycowym, nie stwierdzono istotnego związku wpływu Księżyca na dzień urodzenia, przemoc, samobójstwa, katastrofy lub kilkanaście innych podobnych zjawisk łączonych z aktywnością Księżyca.
- 2005 (Arliss JM , Kaplan EN , Galvin SL, źródło PubMed) analiza 564.039 urodzeń w Karolinie Północnej między 1997 a 2001 r. przyniosła wniosek, że „nie ma przewidywalnego jednoznacznego wpływu cyklu księżycowego na dzień porodu”.
- 2006: oceny urodzeń i dni śmierci na przestrzeni 28 lat przeprowadzone w Australii nie potwierdziły, że faza księżyca ma z nimi jakikolwiek zauważalny związek.
Współcześni badacze wskazują na coś jeszcze. Tak dalekie uzależnienie funkcjonowania ludzi od Księżyca, jak chcą zwolennicy teorii o jego wpływie, byłoby nieco kłopotliwe z powodu zmiennej aury: chmury, które na niebie występują przecież bardzo często, blokują światło Księżyca, co raczej zmniejsza szansę na przetrwanie gatunku niż jemu sprzyja.
Czy oczekiwać porodu w dniu pełni?
Przekonanie, że większość urodzeń przypada na czas pełni jest rozpowszechnione w wielu środowiskach, także wśród ludzi bardzo dobrze wykształconych. Nie jest jedynie oznaką ludowego folkloru. Przeprowadzone dotąd badania nie pozwoliły znaleźć żadnej korelacji między liczbą urodzeń a fazami księżyca. Dlatego prawdopodobieństwo, że poród nastąpi w dniu pełni jest podobne, jak to, że nastąpi w jakikolwiek inny dzień.
Indukcja porodu – czyli poród wywoływany
Poród w wodzie – czy warto? Jak się przygotować?
Poród w domu
Wyprawka do szpitala na poród
Rodzicielstwo bliskości – czyli świat kłania się dziecku?
Test obciążenia glukozą w ciąży
Biorą się za wysoki macierzyński
Rajstopki Wola Tencel
Jakoś w to nie wierzę…ale wierzę, że inni wierzą :D
Zabawne że ludzie ciągle w to wierzą i że tyle porodow zaczyna sie podczas pelni, bo jakby nie patrzec to sie jednak ze soba kloci, nie? bo albo tak albo tak…
Nigdy nie nie przekonały te mity, że pełnia ma wpływ na poród, a słyszałam to setki razy!
Ja może nie setki, ale kilka :) Czy wierzyłam? Raczej nie bardzo..
Ja jeszcze słyszałam, że burze wpływają na zwiększenie liczby porodów. Jak obie z koleżanką byłyśmy po terminach porodu prawie po każdej prognozie pogody, jak zapowiadali burzę pisałyśmy do siebie smsy „ta burza jest moja!”. Oczywiście obie urodziłyśmy w dni NIEburzowe :)
Ha ha ha, a ja urodziłam właśnie w trakcie pełni wraz z dwoma innymi dziewczynami. Wszystkie rodziłyśmy całą noc. Czekałam na ten poród 1,5 tygodnia po terminie, więc może Księżyc sie jakoś do tego przyczynił. ;-)
W ciagu poprzedniego dnia też przyszło na świat troje dzieci, a przez kilka poprzednich dni ani jedno, wiec jak toczyłyśmy sie na porodówkę to usłyszałyśmy od położnej: „Kolejne? Co to, pełnia?”. ;-)
hehe :D czyli jednak mam czekać na pełnię hahaha :D
hah…jutro pelnia,zycze powodzenia ,Moj syn 15 tat temu urodzil sie po burzy.A teraz mam termin mam na 18.06 a 02 06 mam wyznaczony termin na wywolanie bo w basenie malo wody :( ale przynajmiej szybciej przytule moja niunie :)
Trzymam kciuki za lekkie rozwiązanie 2 czerwca :) Ladna data :)
A ja nawet nie wiem w jakiej fazie był księżyc kiedy rodziłam, ale u mnie to bez znaczenia bo oba porody były indukcyjne :)
jeden w burzy, drugi w zaćmienie słońca :) więc i tak było pięknie :)
Moj pierwszy porod rozpoczal sie w trakcie pelni, dodam, ze ciaza przenoszona;) a termin drugiego mam dokladnie na 28.09 az jestem ciekawa;)
Ja urodzilam gdybyla pelnia
O to ciekawe, ja właśnie sprawdziłam i okazuje się, że rodziłam dokładnie w nowiu ;)
Z ciekawości sprawdziłam też siebie i męża w kalendarzu faz księżyca – oboje byliśmy urodzeni w nowiu! Więc u nas zabobony nie działają, działa statystyka ;)