W 2011 roku Katy Patten i jej mąż szczęśliwie spodziewali się bliźniąt. W 23 tygodniu ciąży ich świat zadrżał, cegiełka po cegiełce osuwał się, strasząc najczarniejszą wizją. Poród przedwczesny na tym etapie nie wróżył niczego dobrego.
Pierwszy urodził się Aiden. Dwa dni później Gavin. Obaj chłopcy przyszli na świat ze sprawnie bijącymi serduszkami, ale nie oddychający samodzielnie. Lekarze walczyli o przetrwanie dzieci, niestety nie udało się. Chłopcy zmarli.
Katy i jej mąż, jak tysiące innych rodziców, przeszli przez żałobę. Jak wielu innych nie chcieli zapomnieć swoich dzieci. Dlatego zdecydowali się na wykonanie tego zdjęcia. Ich cel był prosty – „chcieliśmy w końcu mieć zdjęcie rodzinne”. Teraz wisi w ważnym miejscu w ich domu. Tam, gdzie wszyscy kilkakrotnie w ciągu dnia mogą na nie zerkać.

Niesamowite fakty o śnie niemowlaka
Tata kąpie dziecko – niesamowite
Ze śmiercią dziecka nie można sobie poradzić….można najwyżej próbować żyć dalej
To fakt. Ale ktoś, kto nie przeszedł straty dziecka, nigdy tego w pełni nie zrozumie i może pomyśleć, że się czepiamy sfomułowań.
wzruszylam sie i to bardzo:( wyciska lzy to zdjecie:)
Piękne zdjęcie
Piękne