Mamusiu, jaka jesteś piękna: pokonaj przebarwienia posłoneczne!

Po letnich szaleństwach nasza skóra wymaga od nas szczególnej troski. Szybkimi krokami zbliża się jesień, która sprzyja odnowie organizmu. Ciemniejsza poświata, która pozostała na naszej skórze jako wspomnienie wakacji cieszy, ale kiedy przyjrzymy się jej dokładnie, możemy odkryć mniej atrakcyjne zmiany – przebarwienia.

Przebarwienia przyczyny

Przyczyn pojawienia się zmian skórnych jest wiele: działanie leków, kosmetyków, częste ekspozycję na słońce, niedobór witamin. Przebarwienia pojawiają się również w przypadku zmian chorobowych: choroby wątroby, niedoczynność nadnerczy, nadczynność tarczycy.

Przyjmowanie niektórych leków (środki przeciwgrzybiczne, przeciwcukrzycowe, antybiotyki, leki moczopędne, niektóre zioła: np. dziurawiec) w połączeniu z ekspozycją słoneczną również sprzyjają powstawaniu przebarwień.

Dermatolodzy zgodnie twierdzą że większość przebarwień powstaje w wyniku nadmiaru słońca.
Mogą mieć postać plam, piegów, znamion.

Przyczyną powstawania zmian pigmentacyjnych  jest nieprawidłowe rozmieszczenie w skórze naturalnego barwnika- melaniny. Melanina pełni funkcję filtra ochronnego skóry i posiada zdolność pochłaniania promieniowania UV.

Rodzaje

  • Piegi – są to drobne, nieregularne plamki. Występują na całym ciele. Ich liczba zwiększa się pod wpływem słońca. Piegi często występują u osób z jasną karnacją. W celu ograniczenia powstania nowych przebarwień możemy zastosować kremy z filtrami powyżej 25.
  • Ostuda – wywołana jest poprzez podwyższony poziom hormonów. Najczęściej pojawia się u kobiet po 30 roku życia, w okresie menopauzy, okresie ciąży, przy zaburzeniach metabolicznych czy przy przyjmowaniu tabletek hormonalnych. Są to nieregularne plamy o zabarwieniu brązowym. Umiejscawiają się na czole, policzkach, brodzie. Nasilają się przy nadmiarze słońca.
  • Plamy soczewicowate – mają kolor żółtobrunatny, umiejscawiają się na twarzy, grzbiecie dłoni, szyi, przedramionach. Z wiekiem mogą się nasilać. Aby je usunąć wymagają ścisłej konsultacji dermatologa i kosmetologa.

Leczenie

Najważniejsza jest profilaktyka. Bardzo ważne jest, aby chronić naszą skórę przed tego typu zmianami poprzez odpowiednie kremy z filtrami. Nie traktujmy przebarwień tylko jako defektu kosmetycznego, zlekceważone mogą przynieść wiele szkody.

Ważne, aby zabiegi były odpowiednio dobrane do zmiany i aby były stosowane systematycznie. W tym pomocny będzie lekarz dermatolog, który za pomocą specjalnej lampy Wooda określi typ zmiany i zaleci leczenie.

Jest wiele firm kosmetycznych, które posiadają odpowiednie preparaty rozjaśniające przebarwienia i zapobiegające powstawaniu nowych. Tego typu preparaty wymagają dłuższego stosowania i należałoby uzbroić się w cierpliwość.

Co w gabinetach kosmetycznych?

W gabinecie kosmetycznym możemy poddać się zabiegom z zastosowaniem czynnych substancji aktywnie działających na przebarwienia:

  • Hydroksykwasy: działają złuszczająco, nawilżająco i regenerująco.  Do tego typu substancji zaliczamy często stosowany kwas glikolowy, mlekowy czy cytrynowy.
  • Hydrochinon: jest to surowiec występujący w wielu roślinach. Rozjaśnia i usuwa plamy, przebarwienia pozapalne. Działanie można zaobserwować po kilku miesiącach ( ok. 3 miesiące). Stosowany jest w stężeniach 2-4%.
  • Pochodne wit. A – również wymagają dłuższego stosowania, posiadają właściwości podobne do hydrochinon. W pierwszych etapach leczenia mogą pojawić się rumień, świąd skóry, suchość skóry.
  • Kwas azelainowy – stosowany w stężeniach 15-20 % w kremach, w menoterapi. Zaletą kwasu jest znikome działanie uboczne.
  • Kwas kojowy – ma bardzo dobre właściwości rozjaśniające, ale również posiada właściwości antybakteryjne i zapobiega powstaniu wolnych rodników.

Co u dermatologa?

Oprócz zabiegów w gabinetach kosmetycznych możemy również skorzystać z zabiegów w gabinecie dermatologicznym. Mają one silniejsze działanie. Niektóre zabiegi maja w swoim składzie silne preparaty medyczne, które muszą być wykonywane pod okiem specjalisty.

  •  Zabiegi laserowe: przynoszą bardzo dobre efekty w przypadku plam soczewicowatych, piegów, plam polekowych. Zaletą tej metody jest to, że podczas zabiegu nie zostają uszkodzone zdrowe komórki. Światło podgrzewając komórki barwnikowe powoduje ich zniszczenie, ponieważ barwnik skóry melanina pochłania światło laserowe. Stosowane są lasery rubinowy i IPL.
  • Mikrodermabrazja: zabieg polega na mechanicznym ścieraniu naskórka, powodując rozjaśnienie przebarwień poprzez złuszczenie górnych warstw, co sprzyja odnowie komórkowej. Jednocześnie zabieg ten również regeneruje i odmładza.
  • Peeling Cosmelan: silny preparat medyczny, który zawiera czynniki rozjaśniające. Głównie stosuje się ten rodzaj peelingu w przypadku przebarwień o podłożu hormonalnym. Peeling nie eliminuje tendencji do powstania zmian, a jedynie je przerywa dlatego przebarwienia mogą się pojawić.

Przebarwienia: tu również  lepiej zapobiegać niż leczyć. Jeśli już się pojawią, oznacza to, że nasza skora potrzebuje szczególnej uwagi. Szczególnie w okresie letnim, ale i nie tylko. Nasze dłonie, nasza twarz są ciągle odsłonięte na słonce, dlatego wymagają odpowiedniej pielęgnacji i ochrony nie tylko przed promieniowaniem UV, ale i również przed wpływem wolnych rodników. Stosujmy kremy z koenzymem Q10, Wit. E, A, PP, lukrecji, retinoidy, flawonoidy, kwas askorbinowy.

A Wy, macie przebarwienia? Próbowałyście je usunąć? Napiszcie!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Mam na imię Ania, mam 28 lat.Jestem kosmetyczką od 4 lat. Niedawno urodziłam Kacperka. Słucham rad innych mam, czytam dużo książek o tematyce najbliższej mojemu sercu: dziecko i kosmetyka. Ale do tych wszystkich przeczytanych czy zasłyszanych informacji staram się mieć zdrowe podejście. Poza tym jestem ogromnym przeciwnikiem zasłyszanych od znajomych informacji w stylu" a jak podrośnie, to dopiero będziecie mieć kłopot...."Każdy etap bobaska a później dzieciaczka jest czymś niezwykłym, wartościowym i pięknym i ma swoje wady i zalety. Kiedyś nie chciałam dzieci, dziś patrze na swoje oczami miłości. Dostałam od życia nowy zawód zwany "mama" i go pokochałam.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Ewa Ewa

    Witamy w redakcji :)

  2. anka484 anka484

    witam!Serdecznie:)

  3. ewanka ewanka

    No to dzięki temu wpisowi dowiedziałam się że mam ostudę ;-/ czas zapisać się do dermatologa ;-/

  4. Paula Paula

    Witam, u mnie akurat problem jest dość złożony i może kosmetyczkę/dermatologa zainteresować. Parę lat temu przez ponad pół roku brałam pigułki antykoncepcyjne, chyba Diane, tak to się nazywało. I przy okazji wybrania się na parę zabiegów peelingów z powodu zmian potrądzikowych, dermatolog wykryła u mnie te przebarwienia. Ale spytała się czy się czy brałam pigułki i jakie, więc od razu rozpoznała podłoże hormonalne. Czyli wychodzi na to, że to ostuda. No i jak jej powiedziałam jakie to pigułki to złapała się za głowę! Że na zachodzie to dawno wycofane ze sprzedaży, tylko nie u nas…No i że jakiś kod genetyczny w komórkach mam już zmieniony i do końca życia będę walczyć z przebarwieniami. Niestety tak jest:( A dodatkowym gwoździem to trumny były 3 zabiegi z laserem frakcyjnym. Mimo, ze smarowałam kremem z wysokim filtrem i przebarwienia jeszcze się zwiększyły. Także jestem skazana na ciągłe wybielanie…A że jestem w ciąży, to podobno żadnych kosmetyków wybielających nie mogę stosować, więc używam octu jabłkowego z wodą i oleju z pietruszki.