Podróżny fotelik do karmienia Polar Gear Baby

fotelik1Wielu rodziców wychodząc z dzieckiem z domu, czy to do dziadków, czy restauracji, zastanawia się, czy lokal będzie przystosowany do dzieci, czy będą foteliki, czy dziadek z babcią będą mieli co położyć na krzesło, żeby dziecko sięgnęło do stołu lub roztacza wizję umęczonych rodziców z dzieckiem usadzonym na kolanach. Tymczasem wiele firm wyszło naprzeciw tym kłopotom, tworząc podróżne foteliki do karmienia. Dostępne są miękkie, niczym worek lub hamak mocowane do krzeseł, są podwieszane i mocowane do blatu stołu. Są też foteliki z tworzywa składane w małą walizeczkę jak marki Polar Gear Baby. O tym ostatnim słów kilka.
Przewagę nad pozostałymi propozycjami ma taką, że miękkie foteliki reklamowane swoją uniwersalnością w rzeczywistości nie „unoszą” naszego dziecka tak by sięgało blatu, do tego są na tyle elastyczne, że dziecko może w nim kręcić się do woli. Te podwieszane są znacznie droższe i nie jestem przekonana czy każdy chciałby nam udostępnić swój blat, abyśmy przymocowali do niego krzesełko dla dziecka.

Podróżne foteliki marki Polar Gear charakteryzują się wielobarwnością, różnymi wzorami zarówno eleganckimi w kropeczki czy kółka jak i bajkowymi z Kubusiem Puchatkiem czy postaciami z Toy Story.

Zalety

  • Fotelik składa się do niewielkich rozmiarów walizeczki.
  • Górna część oparcia zawiera magnes, który zamyka walizkę.
  • Regulowana długość wszystkich zapięć pozwala zamontować fotelik na każdym krześle posiadającym oparcie.
  • Pokrycie z tworzywa pozwala łatwo utrzymać w czystości cały fotelik.
  • Dodatkowa ceratka może służyć zarówno jako przewijak „w terenie” ale także jako osłona tapicerowanego siedziska krzesła (przed jedzeniem lub bucikami dziecka).
  • Bardzo estetyczny i wytrzymały produkt.
  • Lekki fotelik dodatkowo posiada wkładkę ze styropianu, która „podnosi” nasze dziecko do poziomu stołu.
  • Świetna alternatywa dla małych mieszkań, u dziadków lub kiedy mamy kilkoro dzieci, a tylko 1 fotelik.
  • Są na rynku podobne foteliki, jednak z niższym oparciem. Tutaj jest ono na tyle wysokie, że dziecku nie „zabraknie” oparcia np. na wysokości łopatek.

Wady

  • Stosunkowo wysoka cena (ok. 110-140zł). Jednak biorąc  pod uwagę estetykę wykonania i jakość, cenę uważam za bardzo przystępną.

fotelik2Podróżny fotelik do karmienia można wykorzystywać codziennie, nie tylko podczas podróży. Jest rewelacyjnym rozwiązaniem, kiedy udajemy się z dzieckiem na rodzinny obiad lub święta. Wtedy kiedy jesteśmy odświętnie ubrani, nie chcemy aby nasze dziecko podczas posiłku ubrudziło nas kawałkami jedzenia lub nie do końca czystymi bucikami. Karmienie na kanapie czy w kuchni też nie należy do najprzyjemniejszych rozwiązań. Z takim fotelikiem stajemy się niezależni. Nasze dziecko może samodzielnie jeść z talerzyka, siedząc jak pełnoprawny gość przy stole, ze wszystkimi.

Fotelik ten można również wykorzystywać w domu. Podczas kiedy my coś robimy przy stole możemy posadzić dziecko i dać mu np. kolorowankę. W takim przypadku mama i dziecko „pracują” wspólnie, każde nad swoim dziełem.

Nasz fotelik służy nam już od czerwca, kilka razy w tygodniu. Czeka w bagażniku aż zostanie wykorzystany. Moja córka testuje go bardzo intensywnie, jest ruchliwym dzieckiem, samodzielnym, co nie zawsze jest dobre. Fotelik mimo takiego eksploatowania, wygląda na nieużywany. Ceratka jest rewelacyjnym dodatkiem, który już niejednokrotnie uchronił nas od prania tapicerki siedziska krzesła ze spaghetti czy innego sosu. Łatwy w transporcie, lekki stał się naszym planem B jak w domu pojawia się więcej dzieci i zbliża się pora posiłku. Niejeden znajomy po wyjściu od nas udał się do sklepu po taki sam wynalazek.

Jesteś producentem, dystrybutorem tego produktu? Możesz pobrać powyższą grafikę i fragment recenzji, umieszczając je wraz z odnośnikiem u siebie na stronie.W razie pytań prosimy o kontakt - kontakt@sosrodzice.pl.

Mam na imię Julia. Jestem mamą dwóch żywiołowych księżniczek - Łucji i Barbary. Biorąc pod uwagę najnowsze trendy jestem mamą z innej planety. Kocham swoje córki i właśnie dlatego stosuję dyscyplinę, okazuję miłość, ale też niezadowolenie. Uprawiam wariactwa, kiedy jest na to pora, a kiedy trzeba odsuwam je na bok żeby zrobić obiad czy wypić kawę. Nie stosuję tzw. bezstresowego wychowywania, bo jego "efekty" widziałam (i widzę) i odczułam w pracy zawodowej (od prawie dekady uczę dzieci w różnym wieku – od przedszkola po liceum i dorosłych, z różnych środowisk). Wychodzę z założenia, że człowiek musi poznać życie żeby wiedzieć z czym będzie się mierzył przez następnych kilkadziesiąt lat.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. mama kasi mama kasi

    A czy dziecko z tego fotelika na zdjęciu nie wypadnie? Nie ma szelek u góry…?

    • Dorota Dorota

      Pewnie nie. To tak jak z bujaczka też nie wypadnie, jak dobrze jest ustawiony i stabilny, a tutaj siedząc raczej nie ma takiej możliwości…

    • Julia Julia

      Nie wypadnie, z pewnością. zapięcie jest na tyle wysoko, że sięga prawie paszek dziecka 1,5 rocznego, więc przy starszym będzie sięgało gdzieś do końca żeber.
      Moja córka jest z tych baaaaaardzo energicznych i jeszcze nie wypadła. Co najwyżej świadomie i z pełną premedytacją wyszła ;)

  2. martunia 22 martunia 22

    Tak się zastanawiam, czy ten dól jest lekki? Styropian tam jest w całości, czy jakieś dodatki?:) Ile cały ten fotelik waży? Kilogram mniej, więcej?

    • Julia Julia

      W całości nie waży nawet 0,5 kilo :)

      • xxx xxx

        Mnie namówiłaś :D

        • Julia Julia

          cieszę się i zdecydowanie polecam. Nie będziesz zawiedziony/a. U mnie najczęściej wykorzystywany jest podczas obiadków u dziadków, cioć, albo jako fotelik gościnny dla dzieci koleżanek i kolegów. Każdy jest zaskoczony uniwersalnością i urodą fotelika. A największą furorę robi ceratka (moja mama ją ubóstwia, bo wszystkie krzesła ma tapicerowane), która chroni krzesło przed upadającymi kawałkami jedzenia, resztkami, sosami i tupiącymi nóżkami. Potem tylko gąbka w ruch i wszystko czyściutkie w bagażniku czeka na kolejne użycie :)

  3. paulina2157 paulina2157

    świetna sprawa z takim fotelikiem. Moja córeczka jest w ciągłym ruchu i nakarmienie jej w innym miejscu jak dom gdzie mamy krzesełko do karmienia było na prawdę nie lada wyzwaniem. A teraz czy to u dziadków czy znajomych czy na urlopie wszędzie się sprawdza i nakarmienie córeczki nie jest już dla mnie katorgą.

    • Dorota Dorota

      Też tak myślę i przy drugim dziecku na pewno będziemy testować:)

  4. maa maa

    Gdzie w polsce mozna kupic taki fotelik? Chetnie bym wyprobowala na swoim synku:)

  5. Budująca Mama Budująca Mama

    Bardzo fajny patent!

  6. Paulina Paulina

    Gdzie można go kupić w Polsce

Zobacz również