Podróż samolotem z małym dzieckiem

Może się przydać:

  • słoiczek lub pudełeczko z jedzeniem,
  • kanapka,
  • soczek lub specjalny mus w saszetce,
  • butelka z wodą (lub pusty bidon, kubek, zakręcany termos, do którego wodę nalejemy już po odprawie – korzystając z zasobów kawiarenek i sklepów),
  • ubranko na zmianę,
  • chusteczki/chusteczki nawilżane,
  • 2-4 pieluszki,
  • lekki kocyk,
  • bluza z długim rękawem,
  • 2-3 ulubione mniejsze zabawki,
  • smoczek – jeśli dziecko używa.

Lepiej nie przygotowywać mleka przed wejściem do samolotu, bo szybko może się zepsuć. Spokojnie zrobimy to już na pokładzie, prosząc o wodę lub korzystając z termosu.

Standardowe wymiary bagażu podręcznego wynoszą 55 x 40 x 23 cm. Waga maksymalnie 5 kg.

Bezpłatnie wózek lub nosidło

Każdy rodzic dziecka do lat dwóch może bezpłatnie przewozić wózek dla malucha. Zazwyczaj można wózkiem przewieźć dziecko tuż do samolotu (chyba, że go nie potrzebujesz, możesz go zdać od razu z bagażem rejestrowanym). Po przylocie wózek najczęściej wypakowywany jest od razu, czasami otrzymuje się go z bagażami lub trzeba go odebrać na taśmie specjalnej (bagaż niestandardowy).

Dodatkowo jeśli dla niemowlęcia lub dziecka zostało wykupione oddzielne miejsce w pełnej cenie, możesz zabrać dla niego fotelik lub siedzisko samochodowe do wykorzystania na czas lotu, pod warunkiem, że dziecko odpowiada zaleceniom producenta dotyczącym wieku/wagi/wzrostu.

Fotelik samochodowy zabierany na pokład (zazwyczaj):

  • nie może być szerszy niż 42 cm
  • musi być ustawiony pionowo (w pozycji wyprostowanej) i zwrócony do przodu (foteliki ustawione tyłem zazwyczaj nie są akceptowane).

Siedziska samochodowe (dla starszych dzieci) jako bagaż podręczny lub jego część są dozwolone, o ile mieszczą się w standardowych wymiarach bagażu podręcznego (maksymalnie zazwyczaj 50 x 40 x 20 cm). Siedziska nie można zabrać bez uiszczania dodatkowej opłaty, jeśli przewożone jest oddzielnie od bagażu podręcznego.

Uwaga, siedzisko samochodowe nie kwalifikuje się jako fotelik samochodowy dla niemowląt lub dzieci do użytku w trakcie startu i lądowania; można go używać na pokładzie jedynie kiedy sygnalizacja zapięcia pasów jest wyłączona.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Matylda Matylda

    Hmmm…Myślę, że podstawa to dobre przygotowanie. Z tym się zgadzam i nie wariowanie z ilością zabieranych rzeczy, bo ktoś to w końcu musi nosić ;)

  2. Alicja Alicja

    Mysle, ze wazna informacja dla mam – w Ryanairze od tego tygodnia beda dostepne podgrzewacze do mleka. Mozecie poprosic obsluge samolotu, aby podgrzala mleko dla malucha z czym wczesniej byl problem.

  3. Paskuda Paskuda

    Moim zdaniem każdy rodzic wie, że pieluchy i chusteczki zabrać trzeba, ale sama się przekonałam, że bardzo niewielu rodziców wie jak radzić sobie ze zmianami ciśnienia w samolocie. I tak jak na komendę wszystkie dzieciaki podczas startu i lądowania zaczynają krzyczeć wniebogłosy. Tymczasem rada jest prosta – zarówno podczas startu jak i lądowania podajcie dziecku coś do picia – przełykany płyn zadziała jak dmuchanie w zatkany nos dla dorosłego i szybko odetka uszy :)

  4. Nina Nina

    Właśnie jesteśmy po locie z 3 latką. Przed nim wiele obaw,przygotowań. Ale tak na prawdę wszystko poszło lepiej niż się spodziewaliśmy,bałam się na płaczu, paniki i krzyku a nasza Córeczka miło nas zaskoczyła.
    Startu jakby nie czuła, przygotowałam lizaka i gumy Rozpuszczalne i to zdało egzamin,potem godzina spokojna na fotelu,bajki na DVD i trochę chodzenia z koleżanką z sąsiedniego fotela. Kilka razy wc. Ladowanie tez spokojnie. W stronę powrotną dziecko.zasnęła około 1,5godziny przed ladowaniem,trochę przestraszyla się kiedy obudzilysmy aby założyć pady do.ladowania – było trochę krzyku ale chwilowego i krzyku przy biciu brawa przy dotknięciu lądu ale.dało się to opanować.
    Poza tym kredki, kolorowanka i picie i jakaś niespodzianka w zanadrzu zdają egzamin

  5. myszak myszak

    My się wybieramy w lipcu lot 3h, oj bedzie sie dzialo ;D