Podróż z dzieckiem – wyniki konkursu

Dziękujemy Wam za wszystkie zgłoszenia i odpowiedzi konkursowe. Dzięki Wam mieliśmy kilka godzin ciekawej lektury. :)

Zgodnie z regulaminem możemy jednak wyłonić trzech zwycięzców, do których powędrują nagrody ufundowane przez sklep MiniTraper.pl.

1.Ilona Krzyżańska wygrywa Hoppop Original Torba i krzesełko 2w1 

imagesKrok 1.

  • Zdecydowanie najlepszymi jak dotąd „przyrządami” do podróży dla dzieci były książki. Zdarzało się, że braliśmy ich po 5 na głowę (a mamy 3 dzieci), więc z domu zabieraliśmy pół regału ;).
  • Kolejnym rozwiązaniem są gry słowne. Niestety muszą być ciekawe, oryginalne, a co najważniejsze – zasady i regulamin łatwe do przestrzegania. Moja osobista uwaga: gra pt. „Kto najdłużej wytrzyma w milczeniu” zazwyczaj zajmuje dzieci na ok. 30 sekund. Zagadki, typu: co wydaje dźwięk…, co to jest…., liczenie samochodów oraz liczenie do 100 baaardzo pomaga! (szkoda, że na razie moje dzieci liczą do 20…).
  • Muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka. I nie musi to być muzyka typowo dla dzieci, tj. Fasolki i Trybulki. Muzyka naprawdę łagodzi obyczaje, więc sprawdzone klasyki typu Mozart, Strauss też się sprawdzą. Dzieci słuchają i próbują sobie wyobrazić, co obrazuje utwór. Wyobraźnia dzieci nie zna granic! Śpiewanie, zapowiadanie piosenek, dopisywanie nowych zwrotek – to mogą być naprawdę kreatywne zajęcia dla dzieci podczas każdej podróży. Kolejna uwaga: kołysanki nie zawsze usypiają dzieci! ;)

Krok 2.

  • Tuloko stolik podróżny

To świetny produkt do samochodu – dzieciaki mogą na nim jeść, układać puzzle, pisać, rysować, czytać, oglądać i trzymać ręce :). Oprócz tego to świetny organizer – boczne kieszonki pomieszczą niezliczone kredki, mazaki, i inne przybory do pisania lub rysowania.

  • Tuloko organizer podróżnika

Wszystko co potrzeba dziecku w podróży może być schowane i zawsze pod ręką – czy to nie jest kusząca propozycja? Absolutnie tak! Na dodatek ma uchwyt na kubek i miejsce na tablet – szczyt marzeń. Dodam tylko, że i tyły przednich foteli też na tym skorzystają – będą czystsze!

  • JJ Cole Collections etui z matą do przewijania

„Wszystko czego dusza zapragnie” dla mamy z dzieckiem do przewinięcia. Małe, poręczne, przemyślane, praktyczne i jeszcze stylowo się prezentuje. Nic dodać, nic ująć.

2. Anna Drzewiecka-Olszewska wygrywa Worlds Apart Lampka Go Glow 2w1

lampkaJak ułatwić sobie podróż z dzieckiem? – nasze sprawdzone pomysły
Nasza córeczka ma 6 miesięcy. Od kiedy skończyła 3 tygodnie podróżujemy dużo i często. Nasze podróże to min 45 – 90 km. Do tej pory bawiliśmy się w następujący sposób:
a) śpiewaliśmy nasze ulubione piosenki. Mamy je zgrane na karcie pamięci w telefonie. Zawsze można szybko włączyć i umilić sobie czas. Dodatkowy plus – Julia zawsze przy nich się uspakaja, a nawet i zasypia.
b) Ponieważ mamy małe dziecko w podróży, gdy na dworze zapada już zmrok, córeczka czuje się bezpieczniej, kiedy mamy przy sobie grającą zabawkę z efektami świetlnymi. Dzięki czemu otaczają nas kolorowe barwy, jest przyjemniej, zabawniej, spokojniej. Wystarcza, że dziecko puknie w nią rączką i już jest inna muzyczka i inny kolor światła.
c) Staramy się mieć przy sobie książeczki, które czytamy dziecku. Kiedy nie ma ich w zasięgu ręki mąż opowiada Julii bajki, które sam wymyśla, lub pamięta z czasów dzieciństwa.

2. Produkty ze sklepu MiniTraper, które ułatwiają podróż z dzieckiem:
a) Tuloko organizer podróżnika – wybralibyśmy go ze względu na fantastyczną oryginalność. Zawiera wiele elementów ułatwiających przewożenie napojów, pokarmów, zabawek, czy Tabletu. A to wszystko ma na celu umilić podróż najmłodszym. Maluchy mogą mieć wszystko w zasięgu ręki.
b) Tuloko stolik podróżny – posiada możliwość przyczepienia do prawie każdego fotelika samochodowego. Ułatwia zabawy dziecka. Umożliwia kolorowanie, rysowanie, oglądanie książeczek przez najmłodszych. A co najważniejsze, jest bezpieczny i wygodny.
c) Padobo lampka wesoły przyjaciel. Przedstawia wesołe zwierzątka z sawanny, a przy okazji świeci w ciemności. Rozwija wyobraźnię dziecka i fantastycznie umila czas w podróży.

 Michaela Oblicka i mała Zuzia wygrywają Barbo Toys Barbapapa gumowy skoczek koń

barbo-toys-barbapapa-gumowy-skoczek-końWitam! Chcieliśmy się podzielić naszymi sposobami na udaną podróż :)

  • pierwszy jest najprostszy, wsiadamy do samochodu z głowa pełną pomysłów, pytań i odpowiedzi tzn. nasza pociecha ma już 3 latka i jest ciekawą świata gadułą, dlatego najlepszym sposobem na umilenie podróży jest rozmowa, objaśnianie świata, który przemyka nam za oknem samochodu i odpowiedź na wiele nurtujących ją pytań („mamusiu jakie zwierzątka mieszkają w lesie? A lisek ma mamusię? A Baba Jaga mieszka tutaj?” )
  • Jednak gdy trzeba skupić się na drodze, najlepszym umilaczem podróży jest płyta z fajnymi dziecięcymi piosenkami….bo nawet największa mała marudka ma dobry humor, gdy może razem z rodzicami zaśpiewać ” Jadą, jadą misie…tra la la la la, śmieją im się pysie ha ha ha ha ha…:)
  • a trzeci sposób przydaje się, gdy za oknem samochodu jest bardzo jednostajny krajobraz i nasz maluch jest już  nim znudzony, wtedy przydają się wszystkie zabrane przez nas i naszą pociechę skarby…w naszym przypadku to kolekcja kolorowych książeczek i rodzina „Lulilajków” (ulubionych laleczek córeczki)

A co  jeszcze mogłoby nam pomóc i umilić nasze podróże?

  • Na pewno „Tuloko-stolik podróżny”, dzięki czemu wszystkie skarby zabierane przez naszą córeczkę nie wędrowałyby po całym samochodzie. Myślę że taki stoliczek to rewelacyjne rozwiązanie w trakcie podróży…można łatwo odłożyc zabawkę,książeczkę i w razie potrzeby znowu po nią sięgnąc…hm nawet małą przekąskę można na chwilkę odstawić ;)
  • „Tuloko organizer podróżnika” jest również idealnym gadżetm do zabrania w podroż….hm „gadżet” to za mało powiedziane, to przecież może być ogromna, ciekawa skarbnica-przechowalnica, do której włożymy wszystko co się może przydać naszemu Szkrabowi. Dzieki organizerowi można uniknąć bałaganu…i rozgardiaszu w naszym samochodzie ;)
  • „Pabobo Nomade-lampka dwufunkcyjna”-to też niezbędna rzecz…zwłaszcza gdy na dworze szybko zapadają ciemności, a nasz maluch wcale niema ochoty na drzemkę, taka kolorowa lampka to przygoda i i pogromca wszystkich stachów!

I oto nasz magiczny sposób aby podróżowanie mogło być przyjemne i ciekawe :)

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.