Po co dziecku tata?

Tytułowe pytanie może kłuć po oczach. Wydawać się niefortunne, nietrafione, źle sformułowane. Jednak niestety oddaje emocje ciągle obecne w społeczeństwie. Przekonanie, że matka jest rodzicem wyższej kategorii, bardziej znaczącym, niezbędnym i niezastąpionym, bo przecież nie ma jak u mamy, matka najlepiej dziecko zrozumie…jest ciągle bardzo silne. A wychowanie dzieci, mimo upływu lat, nadal w wielu rodzinach spoczywa na barkach kobiet. Mama może więcej. Zdecydowanie.

Tata jest ważny, ale często niedoceniany

Trudno odbierać mamom wszystkie zasługi, także te, które rzeczywiście odgórnie przynależą tylko do nich, na przykład karmienie piersią, nie można jednak nie zauważyć, że tata dla dziecka jest równie ważny. Kształtuje postawy i pogląd na świat, stanowi oparcie i doskonałą równoważnię w rodzinie. Bez mądrej postawy ojca…dzieci sporo tracą.

Można mocno się gimnastykować, starać się być poprawie politycznym, delikatnym, ale pewnych potrzeb po prostu nie da się wykreślić. One istnieją, czy nam się to podoba, czy nie. I do dobrego wychowania dziecka niezbędna jest mama i tata, idealnie – gdy są razem i wspólnie  ustalają model postępowania. Życie nierzadko pokazuje jednak coś innego…

Czasami to wina mężczyzn

dad-909510_1280

Długo nie trzeba szukać, przykładów ojców, którzy swoje obowiązki sprowadzają do przyjemnego skądinąd spłodzenia dziecka. Takich niedojrzałych mężczyzn niestety nie brakuje.

Często można usłyszeć, że dzieci to sprawa kobiet, że matka biologicznie jest przygotowana do sprawowania lepszej opieki, ona ma większą cierpliwość, zwyczajnie ma łatwiej.

Oczywiście to nieprawda, bo wykluczając pierwsze miesiące życia dziecka, kiedy mama karmiąca piersią rzeczywiście jest niezastąpiona, to przez następne lata ojciec może i powinien aktywnie brać udział w wychowaniu dzieci. W niczym nie ustępuje kobiecie, można być równie obecny w życiu potomka, jak i ona.

Tymczasem bardzo często, ojciec nie chce opiekać się dzieckiem, nawet w rzadkich sytuacjach, kiedy mama na co dzień sprawująca opiekę, musi wyjechać. Zamiast po prostu wykorzystać ten czas na wspólne lepsze poznanie się, często tatusiowie w pierwszej kolejności wybierają numer…babci. Nierzadko pod byle pretekstem pozostawiają swoje dzieci na całe dnie poza domem, by…mieć problem z głowy, zanim wróci mama dzieci. To jasno pokazuje ich stosunek do własnego potomstwa.

Niestety rzadko zdają sobie sprawę, że ich postawa ma konkretny wpływ na rozwój dzieci. Maluch odczuwa brak wsparcia po stronie jednego rodzica, szybko pozorna relacja rozpada się i straconego czasu nie da się nadrobić. Oczywiście zbudowanie zaufania jest możliwe, ale bywa to bardzo trudne.

Po co dziecku ojciec?

Ojciec ma wiele ról i zadań w rodzinie. Przede wszystkim:

  • stanowi wzorzec męskości dla córki i syna,
  • zapewnia poczucie bezpieczeństwa całej rodzinie,
  • stanowi pierwszy wzór do naśladowania,
  • ukazuje cel ludzkiego życia,
  • swoją postawą daje wzór miłości partnerskiej,
  • uczy dzieci zachowań społecznych,
  • mobilizuje do rozwoju, bycia odważnym,
  • stawia wymagania i jest w tym konsekwentny,
  • inspiruje do pracy nad sobą, samodoskonalenia.

Liczne badania potwierdziły, że dzieci wychowujące się bez ojców są bardziej podatne na depresję, częściej mają kłopoty w szkole, miewają problem z akceptacją siebie, szukają potwierdzenia swojej wartości w grupie rówieśników, dlatego są podatne na sugestie, manipulacje itd. A te, których ojcowie aktywnie uczestniczą w życiu dzieci są pewniejsze siebie, bardziej aktywne, skore do rozwoju osobistego i ryzykowania, co jest niezbędne do osiągania kolejnych stadium rozwoju.

Dlatego warto walczyć, tam, gdzie to możliwe, o wsparcie ojców w proces wychowywania dzieci, o aktywny udział tatusiów w opiece nad potomstwem, o dobry podział obowiązków – co odbywa się z korzyścią dla obu stron. To wymaga również mądrej postawy matki dzieci – otwartości na obecność ojca w wychowaniu, życzliwości, kultury także w tych trudnych codziennych momentach, kiedy kieruje nami zmęczenie i zniecierpliwienie. Warto zachować spokój i pracować nad tymi, by relacje były prawidłowe. Dla dobra dziecka.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Mariolka Mariolka

    znam takich :”tatusków”, którzy dziecmi się nie interesuja. znam jednak i mamuski, które robia wszystko, by tatusiom utrudnic dobry kontakt z dziecmi. problem ma naprawde wiele twarzy

  2. Agu Agu

    Tata jest niezbędny – tyle w temacie

  3. Iwona Iwona

    wg mnie mama i tata są tak samo ważni!! jeden rodzic nie może być ważniejszy niż drugi

  4. Aneta Aneta

    Czasem lepiej bez jednego rodzica, jak z dwójka. Ale ogolnie to każde dziecko potrzebuje jak i Mamy tak i Taty, Mama nie da tego, co Tata, a Tata nie da dziecku tego, co Mama

  5. Saii Saii

    Mama nie zastapi taty a Tata nie zastapi mamy, obydwoje bardzo wazni, tak Samo potrzebni dziecku, to ze Tata nie nakarmi piersia etc nie znaczy, ze jest gorszy lub mniej potrzebny… To ze corka woli jak Tata ja kapie, nie znaczy ze ja nie jestem potrzebna… Obydwoje jestesmy dostepni dla dzieci, ze wszystkim radzimy sobie razem I w zyciu bym nie chciala inaczej postepowac… Szkoda mi rodzin gdzie Matka, ciotka, babka „skacza” nad dzieckiem a Tata idzie w odstawke

  6. Aleksandra Aleksandra

    Pytanie „po co dziecku tata?” ma taki sam wydźwięk jak np. „po co nam oddychanie?”. Tyle w temacie.

  7. Zosia Zosia

    Dokładnie!!! Tata i mama to jedno i drugie rodzic. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia pary do podziału obowiązków związanych z wychowaniem swoich pociech.

  8. Marta Marta

    Ja uważam, że aby dziecko prawidłowo się rozwijało, to potrzebuje mamy jak i taty. Oczywiście pomijając patologiczne przypadki, kiedy ojciec znęca się nad rodziną czy żoną itp.