Dzieci się nam dzisiaj zepsuły. Mówią o tym nauczyciele z wieloletnim doświadczeniem. Coraz więcej problemów, coraz mniej stabilności – na co wskazują statystyki z gabinetów psychologów i psychiatrów. Odrzucenie autorytetów, powszechne narzekanie, wypalenie środowiska. Nic dziwnego, że coraz więcej osób wybiera alternatywne rozwiązania, takie jak edukację domową. Jakie plusy i jakie minusy ma edukacja domowa?

Plusy i minusy edukacji domowej
Główny zarzut – brak socjalizacji
Gdy mowa o edukacji domowej, to zazwyczaj podkreśla się, że ta forma nauki jest szkodliwa z uwagi na brak dobrej socjalizacji. Czy to prawda? Osoby, które miały szansę pooglądać, jak to wygląda w polskich rejonówkach, wiedzą, jak jest.
Oczywiście dzieci się socjalizują, ale niekoniecznie w tym kierunku, w którym byśmy chcieli. Uczą się, jak przeklinać, jak kłamać i oszukiwać, że ważny jest tylko wygląd, niekoniecznie to, co mamy w głowie. Wartości, które są prezentowane, nie są zazwyczaj najlepsze.
Poza tym wszechobecny telefon i wybieranie świata cyfrowego w miejscu integracji z rówieśnikami sprawia, że klasy są coraz mniej zgrane, a prawdziwych przyjaciół coraz częściej spotyka się poza murami szkoły.
Innymi słowy, można się integrować także poza placówką oświatową. I to dzisiaj najczęściej się dzieje. W szkole obecnie jest to wyjątkowo trudne, zwłaszcza w trudnej szkole.
Indywidualne tempo nauki
Szkoła kiedyś równała do średniej, dzisiaj do minimum. Stąd coraz więcej osób czuje się w szkole zagubionych, i żyje z silnym przekonaniem źle wykorzystanego czasu. Zamiast się uczyć, tkwią w miejscu. Najwięcej wartościowych rzeczy dowiadują się z kolei poza szkołą, na zajęciach dodatkowych czy korepetycjach.
Poza tym istnieje taka postawa, która każe uczniom się nie wychylać. Mają sprawiać wrażenie, że im nie zależy. Modne jest nieuczenie się niż zdobywanie wiedzy, a każdy możliwy sposób, żeby uczynić lekcję lżejszą jest na wagę złota.
Edukacja domowa daje uczniowi wybór. Można odrzucić bezsensowne treści, skupić się na tym, co jest w obszarze zainteresowań. Można pracować w swoim tempie, jednego dnia więcej, drugiego mniej, sięgać po opracowania dostosowane do swojego poziomu.
Efektywne wykorzystanie czasu
Za powyższą zaletą kryje się też inna – efektywne wykorzystanie czasu. Nauka domowa to oszczędność czasu na wiele aktywności, które nic nie wnoszą, na uciszanie klasy, na słuchanie wypowiedzi innych, na wszelkie formy wychowawcze, które danego ucznia nie dotyczą. W domu zazwyczaj uczniowie uczą się szybciej. Okazuje się, że nauka, która w szkole zajmuje osiem godzin, w domu trwa jedynie trzy-cztery godziny.
Efektywne wykorzystanie czasu jest kluczowe również dla uczniów ze specjalnymi potrzebami, czyli dla takich, którzy potrzebują specjalnych warunków do skupienia, na przykład ciszy. Edukację domową bardzo często wybierają zarówno osoby zdolne, jak i te, którym nauka nie przychodzi tak szybko.
Komfort
Edukacja domowa jest komfortowa. Można uczyć się w wybrany przez siebie sposób, w wygodnej przestrzeni. Nie trzeba zrywać się o poranku, dojeżdżać do szkoły, można unikać problemów z komunikacją, korków, czy spóźnień autobusów. Nie ma też stresu wynikającego z pośpiechu, ani z presji osiągania dobrych ocen. Nie ma też problemu z ciągłym porównywaniem do innych. Dziecko i młoda osoba czują się bezpiecznie, we własnym domu nie mierzą się z negatywnymi konsekwencjami ze strony rówieśników.
Różne formy nauczania
Edukacja domowa daje wiele możliwości. Można uczyć się w domu, na łące, w muzeum. Można też podróżować przez cały rok, nie trzeba czekać na wakacje. To umożliwia wykorzystywanie różnych form i opcji, najczęściej z sukcesem w procesie nauki.
Nauka przebiega lepiej, jest ona skoncentrowana na prawdziwym przyswajaniu wiedzy i szukaniu tego, co sprawia największą przyjemność.
Jakie są największe wady edukacji domowej?
Jak wszystko, również edukacja domowa może mieć pewne wady.
Przede wszystkim nie jest to forma dla każdego. Wymaga zdecydowanie większego zaangażowania rodziców i samych uczniów. Żeby edukacja domowa mogła odbywać się z powodzeniem, to rodzic musi ją nadzorować. To nie zawsze jest łatwe, bo nie każda mama czy nie każdy tata jest gotowy wejść w rolę nauczyciela. Poza tym nie każde dziecko chce i potrafi zobaczyć w rodzicu również nauczyciela. Niektórzy zwyczajnie buntują się przeciwko takiemu obrotowi sprawy. Jednocześnie to, co było skuteczne na pewnym momencie edukacji, może być nie do zaakceptowania, gdy uczeń wchodzi w trudny etap dojrzewania.
Niekiedy problemem może być brak motywacji. Niektórzy nie potrafią się samodzielnie motywować, potrzebują zewnętrznej motywacji instytucji. Jako wadę wymienia się też brak dostępu do podręczników, jednak tu sytuacja jest stosunkowo prosta do rozwiązania. Istnieje coraz więcej materiałów udostępnianych online oraz świetnych publikacji w formie książkowej.
Montessori w szkole – plusy i minusy
Nie ma komu uczyć edukacji zdrowotnej
„Wypiszę dziecko z edukacji zdrowotnej. Z powodu, o którym się nie mówi”
Komentarze