Zbliżają się święta. Poszukujemy prezentów dla najbliższych.
Często chcąc wzbudzić zachwyt najmłodszych, decydujemy się na czworonoga….
Niestety kończy się różnie.
Mocny, ale potrzebny przekaz.
Zbliżają się święta. Poszukujemy prezentów dla najbliższych.
Często chcąc wzbudzić zachwyt najmłodszych, decydujemy się na czworonoga….
Niestety kończy się różnie.
Mocny, ale potrzebny przekaz.
Nasz pies Fuks jest właśnie taką „świąteczną zabawką”.
Znaleziony w czarnym plastikowym worku przy śmietniku, na 10 stopniowym mrozie. Miał dużo szczęścia, że akurat mój Tata wybrał inną drogę do pracy i usłyszał skomlenie; napewno więcej niż jego „koleżanka” papuga, która zdążyła już zamarznąć w swojej klatce. :(
Ja się zastanawiam, jak tacy ludzie mogli spokojnie świętować. Szok!
To się chyba nazywa totalny brak empatii….
Mocny przekaz!
No własnie… Znajomi kupili synkowi królika-miniaturę. A potem wyrósł na królika-olbrzyma!!! Okazało się, ze to normalny król hodowlany i w domowych warunkach nie mogą go przetrzymywać. Dziecko zawiedzione, wielki kłopot wynikł z tej „miniaturki”.
Bardzo mocny przekaz, ale również bardzo potrzebny.