Zgadzam się, że nieważne, jakie, bo każde i tak dziecko zasika i…ubrudzi, jednak choćbym chciała, to nie jestem w stanie ich polubić. Prawdą jest na pewno to, że pieluchy Fitti, które można kupić jedynie w Biedronce, ze względu na niską cenę (26 złote) za 64 sztuk oraz kilka zalet (tak, takie też są) znajdują grupę zwolenników. Gdyby było inaczej, w naturalny sposób zniknęłyby z rynku. Ja jednak widzę w nich zdecydowanie więcej wad niż zalet…
Koszmar mokrych nocy
Z pieluszek w ciągu dnia zrezygnowaliśmy już dawno. Jednak nadal córka śpi w pieluszce. Choć zdarza się to bardzo rzadko, to jednak czasami rano pieluszka okazuje się zasikana. Co ciekawe zawartość nocnej pieluszki jest skąpa, a i tak w przypadku Fitti potrafi przeciekać.
Pieluszki Fitti zakupiliśmy, gdy córka jeszcze nosiła pieluszki w dzień. Dotąd nie jesteśmy w stanie zużyć całego opakowania. Zdecydowaliśmy się na ich zakup tylko dlatego, że nie otrzymaliśmy Dad w naszym rozmiarze. Niestety szybko pożałowaliśmy tej decyzji. Niska chłonność sprawia, że w naszym wypadku są niemal bezużyteczne, a używanie ich trudno nazwać obojętnym, a co dopiero przyjemnym.
Nie na dzień
Pieluszki niespecjalnie nadają się na noc. Niestety w dzień wypadają równie słabo. W przypadku ruchliwego malucha nie sprawdzają się szczególnie. Nie dość, że są wyjątkowo sztywne, to w trakcie ruchu dochodzi do „rozbełtania” wkładu oraz przecieków.
Dodatkowo sprawdzanie zawartości pieluszki nie ułatwia sposób zapinania, z którym spotkaliśmy się po raz pierwszy: w miejscu, gdzie dopasowuje się pieluszkę znajdują się foliowe plastry (jak kawałek taśmy samoprzylepnej) zamiast klasycznego lepca. Gdy raz się je przyklei, trudno je odkleić, natomiast po kilku odklejeniach pozostają bezużyteczne. Nawet jeśli pieluszka pozostaje sucha, trzeba ją wyrzucić.
Sztywne jak tektura
Najgorsze w tych pieluszkach jest wrażenie, jakie dają one w dotyku. Są sztywne oraz wyjątkowo mało „plastyczne”. Dodatkowo również grubsze od innych pieluch. Nie układają się na pupie dziecka, ale wyraźnie odstają i zdają się toporne podczas poruszania się.
Taka ich struktura sprawia, że słabo przepuszczają powietrze oraz stanowią barierę niczym swego rodzaju pancerz.
Odparzenia
Tutaj się nie wypowiem, bo córka właściwie w żadnych pieluszkach nie miała odparzeń. Mimo że nie używaliśmy kremów po przewijaniu: jedynie przez pierwsze tygodnie życia dziecka (później tylko gdy pojawiały się niewielkie zaczerwienienia stosowaliśmy zapobiegawczo Sudocrem), to bez trudu natknęłam się na opinie w internecie, które wskazują na to, że odparzenia po użyciu pieluch Fitti są na porządku dziennych, co oczywiście nie znaczy, że pojawiają się zawsze i u każdego dziecka.
Zalety
Pieluszki Fitti mają również plusy, dla których są one wybierane przez sporą grupę osób. Przede wszystkim: niska cena. Wiele osób twierdzi, że nie warto przepłacać, kupując drogie pieluszki i ten argument jest dla mnie jak najbardziej zrozumiały.
Po drugie: łatwa dostępność: pieluszki otrzymamy w każdym sklepie Biedronka, a tych nie brakuje w większych i mniejszych miastach.
Oszczędne zdobienie powierzchni pieluszki dla wielu jest również atutem.
Pieluszki Fitti są dłuższe niż ich alternatywa Dada, co czyni je bardziej praktycznymi u wyższych dzieci.
A Wy co sądzicie o pieluszkach Fitti?
Dlaczego nie noszę dziecka w chuście, czyli każde rozwiązanie ma wady
Karmienie piersią – wady
Długie karmienie piersią – czy na pewno takie dobre?
Materac do łóżka dla dziecka: jaki wybrać?
Moja córka po prawie 1,5 roku używania pieluszek DADA dostała zapalenia skóry:-/, co moje dziecko się wtedy nacierpiało:( pieluszek Fitti nawet ni śmiałabym zakupić…
O no właśnie…U nas Dada się sprawdziły, bo córka ma wyjątkowo mało podatną skórę na tego typu podrażnienia.
Raz mąż mi je kupił, wychwalając jakie tanie . Już po pierwszej nocy żałował tego taniego zakupu. Dziecko cała pupę miło czerwoną, mocz w tym niesamowicie śmierdział. Też nie mogłam się doczekać by je zużyć, każdym razie na noc już ich nie zakładałam.
też się dałam nabrać;((( za co później musiałam dość drogo zapłacić! córka nabawiła się grzybicznego zapalenia warg sromowych i cała pupa wysypana była nieprzyjemnymi czerwonymi plamami;( chociaż mija już 5 miesiąc te objawy co jakiś czas wracają i trzeba szybko interweniować maściami;( od tej pory używamy tylko pampersów bo inne też uczulają;( dla mnie beznadzieja pomijając grzybice to też nie przylegają do pupy zbyt dobrze i wszystko się wylewa bokami,wkład się bryluje i robią się czopy a przy ruchliwym dziecku po prostu niepraktyczne, plusem było tylko zapięcie chociaż taka taśma to też niezbyt dobre wyjście ale używaliśmy w okresie letnim gdzie pieluszka zwykle była na wierzchu i dziecko nie poradziło sobie z jej odpięciem-choć i dla mnie to był problem!
Monika, współczuję. Kurcze tak się zrobić przez głupie pieluchy…szkoda, że nie jest tak łatwo zaskarżyć producenta…;/
no cóż człowiek uczy się na własnych błędach!!! niestety;(
i jak zwykle powiedzenie że co tanie to do d…y się sprawdziło;(
może inne dzieci tolerują te pieluszki ale u mnie nigdy więcej się nie pojawią!
No nie fajnie, ale to powinno przestrzec innych…Mam nadzieję. Jednak pieluchy warto kupować szczególnie starannie.
Bardzo dobrze, że są takie portale, dzięki wam ja nie dałam się nabrać i to drugi raz. My używamy tylko DADA i ewentualnie babydream z Rossmanna. My nabraliśmy się na Huggiesy; straszliwie przeciekały i to każdą stroną a mocz śmierdział amoniakiem, Nie mogłam doczekać się aż cholerstwo się skończy, ostatecznie nie zużyłam wszystkich bo jednej nocy Maja jak wstała na karmienie to kupka była na plecach brzuchu i na obu nogach a wszystko dla tego że najpierw zrobiła kupkę a potem siku a pielucha tego nie wchłonęła. W dodatku dostawała od nich odparzeń pomimo, że używałam sudocremu.
Judojad, dziękujemy za miłe słowa :)
Absolutnie odradzam pampersy fitti, żałuję że je kupiłam. Są sztywne jak karton, mają dziwne falbanki i plastry pi przyklejeniu juz trudno poprawić. Nawet nie skończę tej paczki. Dady juz są o niebo lepsze.
jednego tylko nie kumam autorko tekstu, od kiedy to aby sprawdzić zawartość pieluchy trzeba ją odklejać? ja zaglądam delikatnie odchylając pieluszkę na pupie i widzę co się dzieje, pieluchy są dobre bo dziecko zdąży zrobić kupkę zanim ją zasika więc i tak trzeba ją zmienić na nową więc po co kupować jakieś droższe pieluszki, ja używam i mojemu synkowi nigdy nic się nie przesikało, nie przelało ani w dzień ani w nocy, nie ma odparzeń więc uważam że są ok.
aha i jeszcze jedno, synek zaczął chodzić mając 7 mcy a teraz ma 18 mcy i pieluchy nigdy go nie obtarły podczas chodzenia. ale jednak pieluchy znikają z pułek biedronki.