Pęknięcie pęcherza płodowego

Pęknięciu pęcherza płodowego, zwłaszcza gdy następuje w nocy, często towarzyszy wątpliwość: czy mokre prześcieradło jest sygnałem, że właśnie rozpoczął się poród czy może wskazuje, że przyszła mama nie zapanowała nad swoim pęcherzem?

Po tej pierwszej myśli zazwyczaj pojawia się kolejna: czy właśnie się zaczęło i następna: jedziemy do szpitala?

Wody płodowe czy mocz?

480568_10151391470316112_700445506_nJeśli mamy wątpliwość czy prześcieradło jest mokre od wód płodowych czy moczu, najprościej jest powąchać mokre miejsce. Jeśli zapach jest słodkawy, najprawdopodobniej to wody płodowe. Mocz ma charakterystyczny ostry zapach.

Innym sygnałem przerwania pęcherza płodowego jest sączenie się jasnej cieczy o słomkowym kolorze. Przy okazji warto podkreślić, że płynu tego nie zabraknie, gdyż jest on systematycznie wytwarzany przez organizm, także po rozpoczęciu porodu. Jego objętość regularnie odnawia się co trzy godziny.

Sączenie wód płodowych jest bardziej intensywne, gdy się leży. Gdy kobieta stoi lub siedzi, główka dziecka działa jak „korek” i zmniejsza wydzielanie wód płodowych (wydzielanie wód będzie podobne – kiedy się siedzi lub leży – jeśli błony zostały przerwane blisko szyjki macicy).

Kolejny test na rozwikłanie zagadki to próba zatrzymania upływu cieczy. Jeśli uda nam się to zrobić, jest to mocz. Jeśli sączenie nie ustaje, są to płyny owodniowe.

Odeszły wody kiedy do szpitala?

Jeśli wody płodowe są przezroczyste, należy ruszać do szpitala. Najlepiej dotrzeć tam w przeciągu maksymalnie dwóch-trzech godzin. Jeśli natomiast wody płodowe nie są przejrzyste, mają zielonkawobrązowy kolor, nie ma na co czekać i do szpitala należy wyjeżdżać natychmiast. W takiej sytuacji można również wezwać pogotowie.

Na co wskazuje ciemne zabarwienie płynu owodniowego?

Ciemne zabarwienie płynu owodniowego oznacza zabarwienie go smółką, ciemnozieloną substancją pochodzącą z układu pokarmowego dziecka. W prawidłowym przebiegu porodu do uwolnienia smółki dochodzi już po przyjściu maluszka na świat. Jednak jeśli płód znajduje się pod silnym bodźcem, na przykład jest niedotleniony, smółka wydalana jest do płynu owodniowego. Taką sytuację obserwuje się również w przypadku ciąży przenoszonej.

Wypadnięcie pępowiny

W nielicznych przypadkach (raz na 300 porodów), zwłaszcza w przypadku przedwczesnego pęknięcia pęcherza płodowego, dochodzi do wypadnięcia pępowiny. Pępowina wpada do kanału szyjki macicy lub nawet do pochwy.

Jeśli zobaczysz pętle pępowiny w ujściu pochwy lub wyczuwasz, że coś jest w pochwie, szybko dzwoń po pogotowie. To bardzo ważne, bo sytuacja taka grozi niedotlenieniem płodu. Oczekuj na pogotowie, leżąc na plecach z miednicą ułożoną ku górze.

Kiedy skurcze?

Większość kobiet, u których pęka pęcherz płodowy, odczuwa skurcze dość szybko. Niemal wszystkie w przeciągu 12 godzin, kilkanaście procent w ciągu 24h, a około 10% jeszcze później.

Niestety wraz z upływem czasu rośnie ryzyko zakażenia dziecka, dlatego większość lekarzy indukuje poród w przeciągu 24 godzin od odejścia wód płodowych (niektórzy z nich czekają tylko 6 godzin).

Środki ostrożności

Gdy odejdą wody płodowe, warto sięgnąć po duże podpaski (nie po tampony!), utrzymywać okolice pochwy w czystości, nie próbować samodzielnie się badać, podcierać się od przodu do tyłu. Oczywiście pewnie nikomu nie wpadnie do głowy odbywać w tym momencie stosunku, jednak warto podkreślić, by nie robić również tego.

 

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Olka K :) Olka K :)

    pamiętam to jak dzisiaj, to uczucie mokrego przescieradla pamieta się na dlugo ;)

  2. M M

    U mnie od odejścia wód do pojawienia się córki na świecie minęły niecałe trzy godziny. Skurcze zaczęły się od razu.

  3. Aśka Aśka

    A ja nie miałam skurczy wcale. Po tygodniu na oddziale zrobili mi cc, bo dostałam infekcji.