„Pax” piękna historia o przyjaźni, złości i….smutku

Są takie książki, które chwytają za serce. Takie jak „Pax” Sary Pennypacker. Niektórzy porównują tę opowieść do „Małego księcia”, jednak po lekturze nie podzielam tej opinii. Chyba, że skupić się na temacie oswajania, odpowiedzialności, miłości i stracie…Jeśli tak, to rzeczywiście, coś te dwie opowieści łączy. Gdy sięgamy po „Paxa”, otrzymujemy pełną emocji historię, przy której trudno się nie wzruszyć. Można też wiele się nauczyć. Polecam!

O czym jest „Pax”?

Dwunastoletni Peter pewnego dnia znajduje w lesie małego osieroconego liska. Postanawia zabrać go do domu i się nim zaopiekować. Przez wiele lat  – mały chłopiec i lis – są nierozłączni. Niestety przychodzi wojna i ojciec Petera idzie do wojska. Chłopiec musi zamieszkać z dziadkiem, a decyzja taty jest taka, że lis ma wrócić do lasu. Chłopiec z wielkim bólem zostawia ukochanego towarzysza, a potem zostaje odwieziony do dziadka. Szybko jednak orientuje się, że popełnił błąd. Nie potrafi żyć bez swojego „Paxa”. Postanawia wyruszyć w długą samotną wyprawę, by odzyskać pozostawionego samego w lesie przyjaciela.

Czy mu się to udaje? Jak kończy się ta historia?

Napiszę tyle – zakończenie może Was mocno zaskoczyć.

Pax

Cytaty „Pax”

„Peter coraz bardziej się niepokoił. Cały dzień podczas podróży czuł, jak ten lęk w nim narasta. To zawsze było niczym wąż – czekający w ukryciu, gotowy popełznąć po kręgosłupie, syczący znajome szyderstwo. Nie jesteś u siebie. Coś złego się stanie, bo nic nie jest na swoim miejscu”.

„Bo jestem dokładnie tu, gdzie powinnam, i robię dokładnie to, co powinnam. To jest spokój”

„…świat był tak hałaśliwy, że nie słyszałam własnych myśli”.

„Chodzi o to, że rzeczy, które wydają się odrębne, tak naprawdę są ze sobą połączone. Nic nie istnieje w oderwaniu.- Vola znowu wzięła do ręki lisa. – To nie jest tylko kawałek drewna. To są też chmury, z których spadł deszcz na drzewo, i ptaki, które miały w nim gniazdo, i wiewiórki, które żywiły się jego orzechami. To także jedzenie, które dawali mi moi dziadkowie, dzięki czemu miałam siły, żeby ściąć to drzewo, oraz stal w siekierze, której użyłam. A to, jak dobrze znasz swojego lisa, pozwoliło ci go wczoraj wystrugać. W tej rzeźbie jest też historia, którą opowiesz swoim dzieciom, kiedy przekażesz im tę figurkę. Wszystkie te rzeczy są odrębne, a jednocześnie są jedną rzeczą, nierozłączne. Rozumiesz?”

„Nagle uświadomił sobie, jakie to cenne mieć kogoś, czyjej szczerości można być pewnym. Ile razy w życiu tylko tego chciał? Na ile pytań potrzebował szczerej odpowiedzi, a zamiast tego otrzymywał od ojca jedynie ponure milczenie?”

„Zwyczajną prawdę bywa najtrudniej dostrzec, kiedy dotyczy ciebie samego. Jeżeli nie chcesz poznać prawdy, zrobisz wszystko, żeby ją ukryć.”

„Ojej, powiem ci coś: wszystkie uczucia są niebezpieczne. Miłość, nadzieja…Ha! Nadzieja! Mówisz o niebezpieczeństwie, co? Nie, nie da się uniknąć żadnego z nich. Wszyscy mamy w sobie bestię zwaną złością. Ona może nam służyć; wiele dobrych rzeczy wynika ze złości na złe rzeczy, wiele niesprawiedliwości zostaje naprawionych. Ale najpierw wszyscy musimy dojść do tego, jak ją ucywilizować.”

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.