Palenie papierosów w ciąży. Szokujące zdjęcia

Każdy jest panem swojego życia. Tak mówią. Nie wtrącaj się, myśl o sobie. Teoretycznie rady są świetne, ale tylko do czasu, kiedy widzisz, że krzywdzone jest małe dziecko, gdy masz przed oczami matkę palącą w ciąży, wtedy zaczynasz się wahać. A może zwrócić uwagę, coś powiedzieć? Czy mam do tego prawo? Przecież nie można tak po prostu krzywdzić jeszcze nienarodzonego dziecka! A może mama dziecka wszystko może, bo to jej dziecko? Nawet jeśli coś powiem, przecież i tak mnie nie posłucha….

Tak właśnie myślałam, ale pewnego dnia, kiedy przed oczami „wyrosła mi” paląca „papieroska” kobieta w zaawansowanej ciąży, spróbowałam zrobić coś więcej niż odwrócenie głowy od problemu. Kulturalnie, grzecznie, z lekkim zawstydzeniem, że się ośmielam, zwróciłam uwagę.

Czułam się z tym dziwnie i wyrzucałam sama sobie, dlaczego, przecież to nie ja powinnam poczuć się nieswojo.

I myślałam, że Pani w zaawansowanej ciąży, gdy spojrzy mi w oczy, zgasi papierosa, wykręci się nałogiem, że będzie jej głupio. Nie łudziłam się, że moja interwencja sprawi, że już nigdy nie zapali. Miałam tylko nadzieję, że jeszcze raz to przemyśli.

Niestety, bardzo się pomyliłam- zostałam zrównana z ziemią. Reakcja przyszłej mamy była agresywna i jednoznaczna. Miałam swoje rady wsadzić…wiadomo gdzie. Przegrałam tym razem. Tak jak przegrywa wiele akcji społecznych i zdjęć takich, jak te, które pewnie nie trafiają tam, gdzie powinny. Szkoda, bo cierpią na tym…dzieci.

palenie w ciąży

Płody palących mam sygnalizują, że coś jest nie tak

Według US Centers for Disease Control, dziesięć procent kobiet w ciąży pali papierosy w ciągu ostatnich trzech miesięcy ciąży. Dane z Polski, przedstawione przez Główny Inspektorat Sanitarny, są jeszcze gorsze – papierosy w ciąży ma palić aż 38% kobiet. Statystyki są przerażające, prawda?

Zwłaszcza, że tyle się mówi o szkodliwości nikotyny w tym szczególnym czasie…

Naukowcy z Uniwersytetu w Durham w Wielkiej Brytanii postanowili spojrzeć na problem palenia w ciąży z innej perspektywy niż robiono to dotychczas. Przeanalizowali wpływ nikotyny na zachowanie płodu – jego ruchy i zachowania w brzuchu mamy. Do tego celu wykorzystali nowoczesne aparatury do badania USG.

palenie w ciąży

Naukowcy przeprowadzili badania na mamach palących w ciąży.

Okazało się, że ich dzieci 59% częściej dotykały swoich twarzy i 69% częściej dotykały ciała niż robiły to maluszki matek niepalących papierosów.

Naukowcy przypuszczają, że wzrost częstotliwości, z jaką dzieci dotykały swoich twarzy i ciał może mieć związek ze stresem płodu. Te dodatkowe ruchy, według badaczy, mają potwierdzać negatywny wpływ nikotyny i toksyn z papierosów na rozwój płodu. Maluszek, gdy mama pali, jest wyraźnie zaniepokojony i zachowuje się atypowo.

Czy powyższe zdjęcia  nienarodzonego dziecka zatruwanego toksynami z papierosów, dają do myślenia? Czy palące w ciąży kobiety, gdy spojrzą w oczy swojego synka czy córki, znajdą siłę i determinację, by zerwać z nałogiem?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jestem mamą. Normalną, nie wpatrzoną przez cały dzień w dziecko, ale myślącą o prawdziwym dobru całej rodziny. Uczę się, jak kochać siebie i innych. Wiem, że mogę to osiągnąć jedynie wtedy, kiedy będę łączyć kilka ról.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Jowita Jowita

    Moja kuzynka pali w ciąży i spytalam się dlaczego palisz a ona że musi palić bo tak jej położna powiedziała że jak już pali to niech pali dalej tylko mniej bo dziecko chore jej się urodzi a ja ze to to bzdura

  2. Magdalena Magdalena

    Nie paliłam ani w ciąży ani gdy karmiłam. .dla dzieci wszystko. Rzuciłam jak tylko zobaczyłam 2 kreski ..

  3. Martyna Martyna

    Leżałam na patologii ciąży i koleżanka z sali co pół godziny leciała na papierosa na pole. Wszyscy widzieli i pielęgniarki i lekarze. I zero reakcji. Mimo iż jeden lekarz wprost jej powiedział że to jest powodem dla którego się znalazła na Oddziale to nikt więcej nie zwrócił jej uwagi. Ale czego można spodziewać się po matce która miła odebrane 3 dzieci, 4 w domu i rodziła 5. A ciąża to była bodajże 7 czy 8.

  4. M M

    Znam jedno wytłumaczenie, dość popularnie powtarzane, podobno zatwierdzone przez lekarzy – ale nigdy nie słyszałam, żeby sam lekarz tak mówił, bo też i nie pytałam.
    Podobno jeśli matka pali dużo przed zajściem w ciążę i na początku ciąży (gdy jeszcze o niej nie wie), to nagłe rzucenie może być dla jej organizmu i dziecka tak dużym szokiem, że straci ciążę – i wtedy zalecane jest stopniowe ograniczanie, ale nie rzucanie właśnie.
    Taki „syndrom odstawienia”, który objawia się już u maluszków. Przy czym dotyczy kobiet, które palą naprawdę dużo, jak paczka dziennie.

    Przyznaję, że chętnie usłyszałabym, że to prawda od lekarza, może kiedyś zapytam – ale lepiej nie jak będę w ciąży ;))

    • Adriana Adriana

      Mi ginekolog powiedziała ze to taka wymówka mam które pala i nie chcą przestać , ze można odrazu żucia nic się nie stanie.

      • Maja Maja

        w 100% racja, natychmiastowe rzucenie palenia w ciąży, niczym nie zaszkodzi a jedynie pomoże, to mity z tym ograniczaniem palenia, od razu trzeba przestać truć swoje dziecko

  5. Natalia Natalia

    To już taka patologia trochę. Bo ja rozumiem, że ludzie mogą mieć nałogi, że trudno im z nimi zerwać, ale żeby opieprzać inne osoby, które tak naprawdę chcą pomóc jest ignorancją.

  6. N. N.

    Te baby to egoistki.. nie ma tlumaczenia ze nie dam rady rzucic… bzdury! Sama palilam 6 lat. W momencie kiedy zapadla decyzja ze chcemy dziecko z dnia na dzien rzucilam. Bo sa rzeczy wazne i wazniejsze. Niestety nie dla kazdej matki to dziecko stanowi priorytet. A gadanie ze lekarz powiedzial ze lepiej nie rzucac w trakcie ciazy bo to jeszcze gorzej… tragedia!

  7. Marta Marta

    byłam w takiej samej sytuacji… tylko kiedy chciałam podejść, pani już zrównała mnie z ziemią samym spojrzeniem… nie dałam rady, choć żal było mi tego maluszka w jej brzuchu ;(

  8. Magdalena Magdalena

    W ogóle mnie nie ciągnęło po 2 czy 3 tygodniach od pojawienia się kreski na teście miałam odruch wymiotny więc o fajkach na dobre przestałam myśleć. Dopiero zaczekam popalać jak skończyłam karmić syna gdy miał 1.5 roku. Z córką było identycznie. Dla dzieci zrobiłabym wszystko.

  9. Marta Marta

    przed zajsciem w ciaze palilam dwie paczki na dobe tzn 40 sztuk papierosow !!! normalnych albo setek dluzszych nie zadne ciekie. Ciaza potwierdzona w 5 tygodniu a przestalam palic w 2 tygodniu. sam organizm dawal mi znaki ze jest fasolka. nie przezylam szoku ani nic tym podobne, bo robilam to dla dziecka! takie gadanie ze jak sie duzo pali to tzreba dalej tylko mniej w ciazy to nie wiem kto wymysla! jakis tuman! a matka ktora pali tez jest tumanem bo na starcie dziecku funduje trucie!! karmie piersia i nadal nie pale. nie wyobrazam sobie zebym mogla palic i karmic takim mlekiem corke.

  10. katarzyna katarzyna

    Nienawidzę takiej patologii. Jedne nie mogą zajść w ciążę i przeżywają dramat a inne wywłoki jak na produkcji i jeszcze nie szanują zdrowia. Jak leżałam w szpitalu też laska latała co chwilę na papierosa.

  11. Patrycja Patrycja

    Każdej palącej ciężarnej dała bym w pysk. Nie ma wytłumaczenia

  12. Basia Basia

    Jestem osoba niepalącą, więc widok kobiety z dzieckiem czy na rękach czy w wózku mnie poprostu……… – brak słów. A jak w ciąży to mam ochotę taka ciężarną potrząsnąć- co ty kobieto robisz- gotuję się wewnętrznie, bo zwrócenie uwagi i tak nic nie da, bo napewno nie jestem pierwszą ani ostatnią osoba, która jej to powie. A niestety nie jest to dzisiaj rzadki widok. Moja sąsiadka jest w zaawansowanej ciąży i pali. Szkoda mi tylko malutkich dzieciaczków, które już na starcie mają pod górkę

  13. Monika Monika

    Ostatnio byłam świadkiem sceny położna vs paląca osoba w ciąży. Położna jechała bez trzymanki a tamta paniusia tylko się głupio śmiała i oznajmiła, że nic z tym nie zrobi. Ręce opadają.

  14. Jolka Jolka

    zamykac takie kobiety, od razu sie odechce

  15. Liliana Liliana

    Kiedyś palenie w ciąży, ba, popijanie alkoholu nie było niczym szczególnym. Mówię o pokoleniu naszych rodziców. Moja wlasna matka paliła podczas swoich obydwu ciąż. Wtedy nie mówiło się tak głośno o negatywnych skutkach palenia, paliło się zawsze i wszędzie. Teraz każdy głupi powinien wiedzieć, że palenie szkodzi. Nie potrafię tego pojąć, jak można świadomie truc swoje dziecko.

  16. Dana Dana

    Dla mnie to zwykla patologia. Kobiety madre wiedzialyby jak zdrowo postepowac. Moze jak Bozia takim ‚wynagrodzi’ to zrozumieja swoje bledy-tylko wtedy moze byc za pozno.

  17. Agnieszka Agnieszka

    ja wychodzę z założenia, że matka i dziecko, czy w środku czy na zewnątrz to dwa odrębne byty i jeśli widzę, że dzieje się krzywda to zwracam uwagę. Nienawidzę durnych textow typu: Nie Twoja sprawa, zajmij się swoim dzieckiem. Ci sami ludzie potem nie dzwonią po karetkę, gdy ktoś na ich oczach zasłabnie- bo to nie ich sprawa, lub gdy są świadkami napasci czy innego przestępstwa pospiesznie się oddalają. Dlaczego mam nie reagowac gdy komuś dzieje się krzywda? Nieważne czy ręki bandyty czy własnej matki.

  18. Kamila Kamila

    Ja mam ogromny dylemat. Moja przyjaciółka pali karmiąc. Nie moge jej przegadac, nie moge tego olac. Powinnam porozmawiac z jej mężem ale jezeli to zrobie ona bedzie wiedziala ze to wyszlo ode mnie bo jestem jedyna osoba ktora wie. Potępiam to totalnie ale mam mega dylemat.

  19. Ana Ana

    Nigdy nie zrozumiem jak można truć własne dziecko! A niby każdy rodzic chce mieć zdrowe dziecko a podstawowych zasad się nie przestrzega…
    Przecież taka matka najzwyczajniej w świecie także śmierdzi!

  20. Magda Magda

    Ja rzuciłam palenie na początku ciąży i do tej pory nie palę. Cieszę się, że mi się udało, bo to paskudny nałóg.

Zobacz również