Ospa wietrzna u dzieci– szczepić czy przechorować?

Chorują coraz starsze dzieci, u których groźba ostrego przebiegu wzrasta. Problemy demograficzne i społeczne mają zamienić „niebezpieczną” i częstą chorobę wieku dziecięcego na poważny problem, z którym mierzą się coraz częściej młode osoby w okresie dojrzewania. Ospa wietrzna może bowiem doprowadzić do powikłań: zapalenia móżdżku i mózgu, zapalenia ucha środkowego, zapalenia wątroby i nerek, jak również zakażeń bakteriami: paciorkowcem i gronkowcem. Istnieje ryzyko powstania blizn na skórze, gdy dziecko rozdrapuje zmiany do krwi, co może prowadzić do ubytku naskórka. Poza tym na skutek obniżenia odporności dzieci po przechorowaniu są bardziej podatne na infekcje wirusowe, a zwykły katar może mieć dużo poważniejszy przebieg.

Przeciwnicy szczepień podkreślają, że szczepionki są mało skuteczne i nie gwarantują trwałej odporności. Tylko przechorowanie choroby (nawet lekkie) daje trwałą odporność, a szczepionki trzeba powtarzać. Poza tym wielu lekarzy jest zdania, że dla systemu odpornościowego zdrowego (to ważne słowo) dziecka istotna jest możliwość przechorowania lekkich chorób wieku dziecięcego, co pozytywnie wpływa na ich układ immunologiczny, czyli po prostu odporność.
Szczepionka kosztuje około 200 złotych. Nie jest refundowana. Można ją podawać dzieciom, które mają skończone dziewięć miesięcy.

Pierwsza pomoc przy ospie

Ospę wietrzną leczy się wyłącznie objawowo. Nie podaje się antybiotyków, które w walce z wirusem nie są skuteczne.
Przy wysokiej gorączce konieczne jest jej obniżenie dostępnymi w aptece środkami. W celu obniżenia ryzyka wystąpienia nadkażeń bakteryjnych zaleca się codzienne pranie pościeli oraz zmianę ubrania.

Swędząca wysypka powinna być smarowana zalecanymi przez lekarza maściami. Jeśli pojawia się w miejscach intymnych, warto przygotować nasiadówkę z rumianku. Na noc można podać dziecku Fenistil w kroplach, który zmniejszy problem ze swędzeniem skóry lub zapisane przez lekarza leki antyhistaminowe lub uspokajające.

Zazwyczaj pomaga założenie rękawiczek oraz skrócenie paznokci, by uniemożliwić dziecku drapanie się. Można również spróbować domowych sposobów: kąpieli w nadmanganianie potasu, z dodatkiem siemienia lnianego czy sody oczyszczonej.
Lekarze podkreślają, że zalecenie, by dziecka nie myć, to mit, który utrudnia gojenie się ran i wydłuża czas choroby.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Kaminia Kaminia

    Jestem za szczepieniem. Sama zaszczepiłam i polecam innym. Nie wierzę w te wszystkie sensacje antyszczepionkowe

  2. MMMM MMMM

    Myślę, że przechorować ja jak dowiem sie o ospa party pojde z dziecmi. wiem, ze niektorzy nie zalecaja, ale ja wole teraz niz zeby potem dzieci w doroslym zyciu mialy problemy

  3. JA MAMA JA MAMA

    jASNE, ZE PRZECHOROWAC JAK SIE MA SZCZESCIE TO MIJA SZYBKO I LEKKO, IM SZYBCIEJ TYM LEPIEJ, OSPA NIE TAKA ZLA JAK JA MALUJA

  4. gaga gaga

    jakie teraz jest najlepsze leczenie na ospe?? juz sie nie stosuje raczej fioletu prawda?

  5. didi didi

    fioletu to się raczej już nie stosuje.. teraz u nas w przedszkolu duzo dzieci choruje na ospe i kolezanka wychwalała jakis REKLAMA czy jakos tak.. podobno skuteczny. bede probowac jak pojawiaj sie pierwsze krostki, na razie tylko gorączka, wiec moze niedlugo cos sie pojawi.. o ile to ospa