Opóźniony rozwój mowy – kiedy zaczyna się problem

Przyjęło się uważać, że około roczne dziecko wymawia pierwsze proste słowa. Jednak co w sytuacji, gdy w słowniku malucha jest tylko jedno znane „ma-ma” i nic poza tym? Czy należy się niepokoić, gdy roczniak nie mówi absolutnie nic? Jak przebiega rozwój mowy dziecka? I kiedy problemem staje się opóźniony rozwój mowy?

Pierwsze słowa dziecka

opóźniony rozwój mowyMowa dziecka jest dość specyficzna. Typowe dla niej są uogólnienia. Co to znaczy? Pierwsze słowa wypowiadane przez dziecko to nazwy ludzi i przedmiotów, dobrze znanych, znajdujących się w najbliższym otoczeniu. Często jednak dziecko rozumuje w ten sposób, że skoro piesek to „hauhauu”, to każde inne zwierzę też jest „hauu”, a jeśli dziadzia ma wąsy i siwą brodę, to wszyscy starsi panowie to „dzia-dzia”.

Co należy robić w takiej sytuacji? Na pewno nie przejmować się, tylko wyjaśniać dziecku, że ten pan może jest podobny do dziadka, ale to nie dziadek, a ten kotek nie robi „hauu”, ale „miau”.

Z drugiej strony oprócz uogólnienia dzieci stosują zawężania. Mianowicie zgadzają się, że wózkiem jest tylko ich osobisty wózek, a dom to tylko mieszkanie, w którym przebywają i żadne inne budynki nie mogą być tak nazywane.

Kiedy dzieci zaczynają mówić?

Większość dzieci wypowiada pierwsze słowo między dziesiątym a czternastym miesiącem życia. Choć zdarzają się sytuacje, gdy dziecko mówi już pojedyncze słowa w ósmym miesiącu życia. W drugą stronę: często zdarza się też tak, że dzieci nie mówią niczego zrozumiałego, gdy kończą osiemnasty miesiąc życia.

Niektóre dzieci wcześnie zaczynają bardzo dużo rozumieć (co łatwo sprawdzić), ale same mówią niewiele. Nie oznacza to zazwyczaj, że w ich przypadku mamy do czynienia z opóźnieniem mowy.

Czy dziecko mówi? Czy to opóźniony rozwój mowy?

To, że jako rodzice nie słyszymy pierwszych słów, nie oznacza tego, że dziecko ich nie wypowiada. Często pierwsze słowa w mowie malucha są trudne w zrozumieniu, ale są to już słowa, z wszystkimi cechami, przez specjalistów nazywane są żargonem.

Mowa w drugim roku życia nie musi być zrozumiała, ale zaspokaja ona potrzebę naśladowania rozmów dorosłych, nawet przy jego ograniczonych możliwościach językowych.

Przeczytaj więcej: mowa dwulatka.

Jedna, dwie sylaby

Zanim dziecko zacznie mówić,  wymawia pojedyncze sylaby, na przykład „ba”, „ma”, „ta”.

W drugim roku życia często określone sylaby, niezrozumiałe dla otoczenia, używane są zawsze w tym samym kontekście. Z czasem zyskują one formę słów i zdań, jednak proces ten przebiega bardzo indywidualnie.

Od czego zależy rozwój mowy? I kiedy może nastąpić opóźniony rozwój mowy?

  • predyspozycje genetyczne – duże znaczenie w temacie rozwoju mowy odgrywają predyspozycje genetyczne. Warto popytać, jak przebiegał rozwój mowy w rodzinie, by być może odkryć pewną zależność.
  • kolejność narodzin – często starsze dziecko mówi wcześniej niż jego młodsze rodzeństwo. Dzieje się tak z wielu przyczyn: gdy pojawiają się kolejne dzieci, rodzice mają mniej czasu dla każdego z nich z osobna. Ponadto starsze rodzeństwo często wyręcza młodsze dzieci i w ten sposób zabiera motywację do nauki mówienia.
  • płeć – przeciętna dziewczynka zaczyna szybciej mówić niż chłopiec. Ciężko jednoznacznie ustalić przyczynę tej prawidłowości. Być może wynika to z wrodzonych różnic albo z tendencji do częstszego mówienia do dziewczynek niż do chłopców. Jednak w tej kwestii trudno mówić o regule.
  • otoczenie – w domu, w którym mówi się wieloma językami, zazwyczaj dzieci zaczynają mówić później. Tam, gdzie rodzice mówią więcej, zachęcają malucha do komunikacji, rozwój mowy przebiega bardziej dynamicznie. Ponadto dzieci przebywające w żłobku często zaczynają mówić wcześniej z konieczności porozumienia się z innymi osobami. Są również zachęcane do tego przez inne, lepiej mówiące dzieci.
  • indywidualne predyspozycje – każde dziecko rozwija się w określonych dziedzinach we własnym tempie. Prawdą jest, że w jednym momencie koncentruje się na rozwoju określonych umiejętności. Dlatego niektóre dzieci potrafią mówić całymi zdaniami, zanim nauczą się mówić, a inne mają problem z połączeniem dwóch słów przed ukończeniem drugich urodzin.

Twoje dziecko nie mówi? Obawiasz się, że nauka mowy jest opóźniona? Najlepiej skontaktuj się z logopedą, który rozwieje Twoje wątpliwości.

To bardzo ważne, bo dziecko, które nie mówi, rozwija się inaczej: myśli obrazowo, a nie abstrakcyjnie. Dlatego w każdej sytuacji w razie wątpliwości warto udać się do specjalisty.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Agnieszka Agnieszka

    Córka znajomej dość długo nic nie mówiła, albo mówiła bardzo niewiele. Kiedy skończyła niemal 2,5 roku rozgadała się na dobre :)