Patrzenie jak dziecko choruje na raka jest niezwykle przykrym doświadczeniem. Słowa to za mało, by opisać, co czuje rodzic: żal, złość, bezradność.
Oprócz ciężkiej choroby, skutków ubocznych leczenia, mali pacjenci muszą się mierzyć również z odbiorem otoczenia, zbyt długim przypatrywaniem się ich zmienionej aparycji, nieprzyjemnymi gestami, minami. Czują się „inni”, „odtrąceni”. Na każdym kroku przypomina się im o chorobie.
Nie dziwi zatem, że rodzice i najbliżsi często wspierają swoje dzieci w chorobie, na przykład decydując się na ogolenie głów, gdy maluchowi zaczynają wypadać włosy z powodu chemii. To co zrobił Josh Marshall, który usłyszał od synka, że „czuje się jak potwór”, jest czymś niesamowitym. Niewyobrażalnym…
Gabriel, 8-letni chłopiec, walczy z poważną chorobą – nowotworem mózgu. Z powodu problemów zdrowotnych przeszedł operację, po której na głowie pozostała mu dość duża blizna.
Gabriel zwierzył się ojcu, że czuje się bardzo skrępowany, gdy inni na niego patrzą i nie lubi swojego nowego odbicia w lustrze. Jego tata powiedział, że: „to złamało mu serce” i kazało zrobić coś, co pomoże odbudować pewność siebie dziecka. Zdecydował, że jeśli inni mają patrzeć na jego synka, to niech patrzą na nich obu.
Zdecydował się udać do studium tatuażu i wykonać taką samą szramę na skórze, jak ma jego syn. Ojciec dziecka powiedział, że zrobił to, bo bardzo kocha Gabriela i nie chce, by dziecko cierpiało…Tym gestem pragnie wspierać syna w walce z chorobą.
Johnson&Johnson zapłaci 72 milionowe odszkodowanie rodzinie kobiety, która zmarła na raka, stosując produkty marki
Nie chciał być taki jak ojciec. Aż do czasu…
Miesiąc karmienia piersią zmniejsza ryzyko raka o 2%
Komentarze