Odstawienie dziecka od piersi – jak to zrobić?

Najłatwiej jest wtedy, kiedy dziecko samo decyduje się zrezygnować z piersi i gdy robi to dokładnie wtedy, kiedy taką samą potrzebę u siebie zauważa mama. Jednak w praktyce rzadko tak się dzieje. Najczęściej to młoda mama podejmuje decyzję o zaprzestaniu karmienia, innym razem dziecko samo ku zaskoczeniu najbliższych rezygnuje z cycusia.

Jak odstawić dziecko od piersi?

  • Konsekwencja – jeśli postanowimy odstawić dziecko od piersi, nie wolno zmieniać zdania pod wpływem płaczu lub protestów malucha. Jeśli popełnimy ten błąd, następnym razem będzie tylko gorzej i trudniej.
  • Bez obaw – nie ma sensu pielęgnować u siebie poczucia winy, że odstawiając od piersi, robimy dziecku krzywdę. Nasze niezdecydowanie szybko zostanie zauważone. Nie ma też potrzeby obawiać się, że maluch nie będzie miał co jeść. Żadne dziecko jeszcze nie zagłodziło się na śmierć. Nawet jeśli maluch początkowo odrzuca inne mleko, po odstawieniu od piersi zaakceptuje je, bo głodny brzuszek upomni się o swoje.
  • Dziecko nie przestanie Cię kochać – odstawiając dziecko od piersi, wiele mam obawia się nie tylko tego, co straci maluch, ale tego, co będzie poza jego zasięgiem. Wraz z karmieniem piersią kończy się bowiem kolejny etap życia. Warto zadbać o to, by niezwykłą bliskość zastąpić czasem tylko we dwoje, chwilami na przytulanie i radosną zabawę: to również sposoby na wyrażanie miłości.

Julia

JuliaJestem Mamą dwóch żywiołowych księżniczek - Łucji i Barbary. Dwóch tak skrajnie różnych, że każdą kwestię widzę dwubiegunowo. Próbuję pogodzić macierzyństwo i rodzicielstwo ze światem zewnętrznym opierając się na zdroworozsądkowym podejściu. Z różnym skutkiem... ale wychodzę z założenia, że co mnie nie zabije, to mnie wzmocni :)

odstawienie od piersiWielokrotnie straszono mnie, że przy odstawianiu córki od piersi będziemy przeżywały horror. Byłam zatem przygotowana na łzy, smarowanie brodawek pieprzem, octem i innymi okropieństwami. Aż tu niespodzianka. Łucja pewnego dnia po kąpieli zwyczajnie wzięła pierś do ust, po czym wypluła, uśmiechnęła się i poszła spać. Następnego dnia to samo. W ten oto sposób skończyłam karmić. Kilka dni później dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Lekarka wyjaśniła mi, że prawdopodobnie pod wpływem hormonów smak mleka się zmienił i córka zwyczajnie nie chce już go ssać.

Z Barbarą droga była jeszcze prostsza. Już od narodzin była strasznym leniuchem i nie chciała ssać piersi. Jadła, ale dopóki „samo leciało”. Jak trzeba było samodzielnie zassać, to wypluwała pierś. Technikę ssania miała bardzo dobrą, tylko chęci brakowało. Skutek był taki, że pokarm ściągałam sobie laktatorem, mleko podając z butelki. Aktualnie Basia, mając swoje 6 miesięcy, sama zrezygnowała z mojego mleka. Widocznie mojej „Hrabiance” znów coś nie podpasowało (w kolejnej ciąży nie jestem, to pewne).

Nie znam problemu odstawiania od piersi. Wręcz przeciwnie, dzieje się to jakby poza moją kontrolą, wolą i chęciami. Nie miałam nic do powiedzenia w tej sprawie. Planowałam karmić rok. Przy żadnej córce się to nie udało. W moim przypadku decyzję o odstawieniu od piersi podjęły tylko i wyłącznie moje córki.

Dorota

DorotaLubi dyskutować na wiele tematów. Nie zna tematów tabu. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Planowałam karmić piersią maksymalnie rok, ale do całkowitego odstawienia przymierzaliśmy się około ósmego miesiąca.

Do szóstego miesiąca karmiłam wyłącznie piersią. Od pierwszych dni córka pokazała swój „temperament” i wyraźnie przywiązanie do cycusia.  Dlatego mieliśmy świadomość, że odstawienie może być szczególnie trudne i takie poniekąd się okazało.
W ósmym miesiącu Oliwka ssała pierś jedynie wieczorem, rano i w ramach „pocieszenia” w nocy. Do ósmego miesiąca nie udało się nam przespać ani jednej nocy, dobrze było, gdy córka spała 4 godziny pod rząd. Dlatego na tym etapie razem z mężem szczególnie tęskniliśmy do czasu, kiedy sypialnia należała tylko do nas i kiedy mogliśmy ze spokojem zregenerować siły.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. monika06 monika06

    ja tez nie mialam problemu z odstawieniem corka sama zrezygnowala z piersi(chociaz nie bylam w ciazy;))) mysle ze dziecko jest na tyle madre ze decyduj za nas a ten czas sam przyjdzie i nie bedzie problemow;)

  2. Maria Maria

    Nie wyobrażam sobie karmić do 2-3 lat, aż dziecko samo by odrzuciło pierś…Odstawianie u nas było koniecznością, na szczęście obyło się umiarkowanie trudno…

    • Dorota Dorota

      No u nas było podobnie…Czułam, że już najwyższy czas :)

  3. ela ela

    drogie mamy ja z tym problemem była sama męża częściej nie było jak był a chciałam naszą córkę odstawić ale zawodziły wszystkie polecane sposoby smarowanie piersi musztardą itd….aż się rozchorowałam a łagodne środki nie pomagały i musiałam wziąć antybiotyk i choć było ciężko to dałam rade bo miałam bardzo silną motywacje i moje drogie panie to najlepsza rada ps. karmiłam 2lata i dwa miesiące. mama milenki