O gościach, o których wstydzimy się mówić

Istnieją takie choroby, o których rodzice nie lubią mówić. Przemilczają ich obecność wbrew wszelkiemu rozsądkowi. Ze szkodą dla innych dzieci.
Skutek?
Szerzące się infekcje, które można by było łatwo opanować, nie dzieląc się problemem z innymi.
Przykład?
Niechciani goście we włosach przedszkolaków i dzieci szkolnych: wszy. Wystarczy, że wszawica dotknie jedno dziecko w grupie przedszkolnej, a mamy niemal pewność, że nieprzyjemnych lokatorów doczekają się inne dzieci. Jak radzić sobie z wszawicą i jak jej zapobiegać?

Wszawica to nie problem „brudnych” dzieci

Panuje opinia, że wszawica w dzisiejszych czasach już nie występuje. Niektórzy mocno wierzą, że higiena osobista wystarczy, by ustrzec się małych żyjątek na skórze głowy. Nie brakuje takich, którzy są zdania, że rozwinięta medycyna poradziła sobie z pasożytami, które dawniej były obecne bardzo powszechnie.
Jaka jest prawda?
Wszawica nadal istnieje i problem może dotknąć każdego. Zwłaszcza dzieci chodzące do żłobków, czy przedszkoli. Wszy przywożą również dzieci szkolne z wycieczek i kolonii. Problem wraca jak bumerang, szczególnie po feriach zimowych i wakacjach.

Wszy „lubią” głowy czyste i brudne

Drugim często powtarzanym mitem jest przekonanie, że wszy wybierają dla siebie tylko brudne głowy. Stąd wzięła się opinia, że wszawica to choroba dzieci zaniedbanych. Całkiem niesłusznie, ponieważ pasożyt chętnie bytuje na często mytych głowach.

Wszawicą głowową możesz zarazić się w wielu miejscach

Wszawica to zakaźna choroba pasożytnicza, która bardzo szybko się szerzy. Nie potrzeba wiele, by Twoje dziecko złapało wszy. Może stać się to wszędzie – w zatłoczonej komunikacji publicznej, w placówce przedszkolnej, na placu zabaw, na kolonii.
Wszy szybko przechodzą z osoby na osobę, a także z przedmiotu na osobę lub z przedmiotu na przedmiot a następnie człowieka (np. z czapki na czapkę a następnie na głowę).

Tak, problem, może również Ciebie dotyczyć, warto znać objawy

Trwanie w przekonaniu, że wszawica to choroba, która nigdy nie dotknie Twojego dziecka jest pięknym życzeniem, a nie faktem. W związku z tym, że zarazić się nią można bardzo łatwo, warto znać objawy, które wskazują, że na skórze głowy Twojej córki czy syna zadomowiły się wszy. Podstawowe to:

  • uporczywe swędzenie skóry głowy, które zmusza do jej drapania,
  • zmiany skórne we włosach i na linii włosów,
  • obecność gnid – małych, białych jajeczek wszy, które są mocno przytwierdzone do włosów i trudne do usunięcia podczas czesania,
  • w skrajnych przypadkach – powiększone węzły chłonne.

Najczęściej problem dotyka dzieci, które mają gęste i długie włosy, sprzyjające pasożytom. Wesz głowowa żywi się krwią, dorosły osobnik jest brązowy, ma 1-3 mm i porusza się, pełzając. W pierwszym etapie rozwoju choroby dziecko ma na głowie około 10-20 osobników, są one tak małe, że trudno je dostrzec gołym okiem. Łatwiej zaobserwować gnidy, które są białawe i mocno przylegają do włosów.

Jak szybko usunąć wszy? I jak im zapobiegać?

Dawniej wszy leczono naftą i octem, jeszcze wcześniej ścinano włosy na bardzo krótko, później wynaleziono proste w użyciu preparaty, które wymagały wyczesywania włosów gęstym grzebieniem.

Obecnie istnieją nowoczesne kosmetyki dostępne nie tylko w aptekach, ale również w lepszych drogeriach. Co istotne mają one działanie lecznicze i profilaktyczne. Warto po nie sięgnąć, zwłaszcza gdy w przedszkolu, do którego uczęszcza dziecko pojawi się wszawica lub w sytuacji zwiększonego ryzyka zachorowania, gdy dziecko wyjeżdża na kolonie czy ferie.

Szczególnie wygodne w stosowaniu są produkty marki Seboradin, które pozwalają na szybkie naniesienie leku na włosy i równie błyskawiczne pozbycie się problemu. W ofercie znajduje się kompres Seboradin MED przeciw Wszom i Gnidom w formie spraju, który należy nanieść na włosy, wmasować i po 45 minutach zmyć za pomocą szamponu Seboradin MED. Trzeba jednak pamiętać, że szampon powinien pozostać na skórze przez 10 minut i powinien być nałożony dwa razy. Na sam koniec wyczesujemy włosy specjalnym grzebieniem.

W celach profilaktycznych stosuje się lotion Seboradin MED, który chroni przed rozwojem wszy i gnid. Wystarczy spryskać nim włosy od nasady po końcówki. Stosować samodzielnie jako preparat zapobiegawczy w okresach zwiększonego ryzyka zarażenia.

Wszystkie produkty Seboradin MED przeciw Wszom i Gnidom zostały przebadane mikrobiologicznie i dermatologicznie, są w pełni skuteczne i bezpieczne w stosowaniu, są dobrze tolerowane nawet przez wrażliwą skórę dziecka. Zawierają naturalne składniki takie, jak czosnek, ocet jabłkowy, olejek z drzewa herbacianego, miodłę indyjską – składniki te odstraszają, duszą wszy, chronią włosy przed przyczepianiem się do nich gnid, a także podnoszą odporność skóry na działanie pasożytów, zmniejszając ryzyko ataku pasożyta. Przynoszą natychmiastową ulgę, zmniejszając uporczywe swędzenie i zapobiegają uszkodzeniom skóry powstającym na skutek drapania.

Wykrycie wszy powinno zmotywować do przeprowadzenia leczenia wśród wszystkich domowników. Dodatkowo należy wyprać rzeczy, z którymi miał styczność chory – ręczniki, pościel ubrania w temperaturze co najmniej 60 stopni, by usunąć pasożyta z najbliższego otoczenia.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Jeśli dziecko chodzi do przedszkola, żłobka, wyjeżdża na wycieczki szkolne, warto co kilka dni przejrzeć włosy dziecka, w celu szybkiego wykrycia ewentualnych oznak obecności pasożyta. W tym celu należy dokładnie czesać zwilżone włosy od nasady do końcówek. Grzebień powinien mieć kolor kontrastujący do odcienia włosów, by łatwiej było dojrzeć nieproszonych lokatorów.

Profilaktyczny przegląd warto praktykować w okresach wzmożonych zachorowań. Otrzymanie informacji o panującej wszawicy powinno zmotywować do większej czujności. Niezależnie od sytuacji należy dokładnie kontrolować stan głowy dziecka co najmniej raz w miesiącu.

Wszy mogą przenosić się na szczotkach do włosów i grzebieniach. To kolejny powód, dla którego nie warto pożyczać sobie tych przedmiotów. Dodatkowo lepiej nie użyczać innym gumek do włosów, spinek, ręczników czy nakryć głowy.

Kilka faktów na koniec

  • Pielęgniarki szkolne nie mogą kontrolować głów dzieci w celu poszukiwania objawów wszawicy, muszą mieć zgodę rodzica dziecka.
  • Przypadki zachorowań należy zgłaszać do sanepidu, choć mało kto tak robi, więc skala problemu nie jest do końca znana.
  • Rodzic, który znajdzie wszy u swojego dziecka powinien poinformować o tym fakcie wychowawcę w szkole czy nauczycielkę w przedszkolu.
  • Nieleczona wszawica może prowadzić do zakażeń bakteryjnych, zmian liszajowatych, a w skrajnych przypadkach do łysienia plackowatego.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Grazia Grazia

    Bardzo skuteczny , potwierdzam. w porónaniu z tym co poprzednio stosowałam Seboradin zadziałał za 1 użyciem

  2. mamamałgosi mamamałgosi

    Ten lotion wydaje mi się dobrze działa. W przedszkolu mieliśmy wszy, dyrektorka aż pisała , więc profilaktycznie kupiłam i spryskiwałam Małgosi codziennie i nie złapała a jej dwie najlepsze koleżanki dostały. oprócz seboradinu spinałam włosy w warkocz bo córa ma długie i wystarczyło :) :) :)