Z notatnika matki leżącej…

Często można usłyszeć, że ciąża to nie choroba i jeśli tylko przebiega bez komplikacji, można robić właściwie wszystko. Lekarze wręcz zalecają, aby ciężarne kobiety były aktywne i nie rezygnowały z uprawiania sportu. Wszelki ruch na świeżym powietrzu dobrze wpływa zarówno na przyszłą mamę, jak i mające się narodzić maleństwo. Polecane są codzienne spacery, gimnastyka, zajęcia na basenie, taniec, ćwiczenia relaksacyjne, pilates czy joga. Odpowiednia, dostosowana do stanu kobiety, aktywność fizyczna sprawia, że lepiej znosi ona ciążę, łatwiej poradzi sobie z bólami porodowymi a po porodzie szybciej uda jej się powrócić do wcześniejszej kondycji.

Gdy w ciąży trzeba leżeć

iStock_000008770907XSmallCo jednak gdy usłyszymy od lekarza, że przyszłe tygodnie, a nawet miesiące ciąży spędzimy, leżąc w łóżku? Jak poradzić sobie z myślą, że właściwie nie wolno nam się poruszyć, zaś  jedyną naszą aktywnością stanie się powolny spacer do toalety i z powrotem? Jak przetrwać ten czas i nie zwariować?

Kiedy w ciąży trzeba leżeć?

Powodami, które najczęściej wymagają od przyszłej mamy pozycji leżącej, są:

  • niewydolność szyjki macicy,
  • przedwczesne jej skracanie się,
  • rozwieranie lub pękanie i w rezultacie zagrożenie porodem przedwczesnym,
  • nadciśnienie,
  • wystąpienie łożyska przodującego,
  • czasami też ciąża mnoga.

W ciężkich przypadkach kobieta jest zmuszona udać do szpitala, gdzie będzie musiała nie tylko leżeć, ale i przyjąć odpowiednią pozycję, np. z nogami uniesionymi do góry. Jednak w większości przypadków może ona pozostać w domu.

W zależności od postawionej diagnozy, lekarz zaleca jak najczęstszy odpoczynek w pozycji leżącej, z możliwością  wykonywania drobnych prac domowych lub bezwzględne leżenie, bez jakiejkolwiek aktywności fizycznej.

I właśnie wtedy, gdy sprawa zaparzenia herbaty czy umycia włosów, staje się sprawą wielkiej wagi…gdy pójście do łazienki czy przebranie koszuli nocnej napawa nas strachem a zmiana pozycji z jednego boku na drugi rodzi w nas poczucie winy…wtedy właśnie zaczynamy szukać odpowiedzi na pytanie:

Leżenie w łóżku w ciąży: jak to wytrzymać?

Na początku warto jednak zadać sobie inne, mianowicie: dlaczego to robimy? Przecież nie jesteśmy chore, gdybyśmy tylko chciały, możemy wstać. Tak, ale  – jesteśmy w ciąży. Nosimy w sobie nowe życie i wszystko, co robimy, robimy z myślą o nim. Robimy to dla dziecka. Banalne? Może i tak. Jednak warto pamiętać, bo właśnie świadomość tego, po co walczymy, pozwala nam łatwiej znaleźć siły do podjęcia walki.

Kiedy wiemy już, jaki jest nasz cel, możemy zastanowić się, jak poradzić sobie z tą trudną sytuacją.

Nieustanne leżenie, często wielomiesięczne i nierzadko w jednej pozycji, powoduje ból, cierpnięcie uciskanych miejsc, otarcia, rogowacenie naskórka, wiotczenie mięśni. Brak ruchu sprawia, że jesteśmy osłabione, a proste czynności wymagają od nas nie lada wysiłku. Dlatego warto codziennie, choć w minimalnym stopniu, pobudzić nasze krążenie. Ulgę mogą przynieść  najprostsze ćwiczenia, takie jak naprzemienne zginanie czy podnoszenie nóg, zadzieranie do góry palców stóp a następnie wyciąganie ich do przodu, wytrzymując w tej pozycji kilka sekund, kręcenie stopą w kostce, kręcenie nadgarstkami, przeciąganie się, kręcenie głową…

Jeśli mamy taką możliwość, warto co godzinę lub dwie zmieniać pozycję. Zalecane jest jednak, aby częściej leżeć na lewym boku, by zapewnić dziecku lepsze dotlenienie. Dobrym pomysłem są też naprzemienne, zimne-ciepłe natryski na obolałe miejsca oraz masaże. Masaż karku lub stóp, wykonywany przez ukochaną osobę, na pewno pozwoli nam się zrelaksować. Niewskazane jest natomiast masowanie brzucha i zbyt silny nacisk w okolicach kostek: może to bowiem pobudzić macicę do skurczów. Dla naszego bezpieczeństwa wszelkie formy ćwiczeń należy wcześniej skonsultować z lekarzem.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Ela, dziennikarka, miłośniczka gór i fotografii a od niedawna szczęśliwa mama małego Gagatka, będącego dla niej nieustannym źródłem inspiracji. Na co dzień stara się łączyć pracę z trudną sztuką bycia rodzicem. Nie lubi słowa "poświęcenie" w odniesieniu do macierzyństwa. Wierzy, że dziecko nie ogranicza nas a wzbogaca nasze życie.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Agnieszka Agnieszka

    Ja na odwrót w ciąży w ogóle się nie oszczedzalam a dzień przed porodem przeszłam na piechotę przez cale miasto i galerie handlowa.myślę ze kobieta która musi leżeć w ciąży to największy bohater swiata.

    • Dorota Dorota

      Ja też ;) Mogłam spędzić ciążę aktywnie.

  2. kasia kasia

    Ja całą ciążę leżałam, większość niestety w szpitalu, ale najważniejsze jest to że mała urodziła się zdrowa. Teraz w trosce o jej mózg i wzrok zażyłam pregnofer DHA z oleofarm, bo na wypisie ze szpitala miałam takie zalecenie, a położna konkretnie ten produkt poleciła