Nie rób tego swojemu dziecku! 6 rodzicielskich błędów

Niby wszystko proste: nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe, a i tak w relacji: dorosły: dziecko popełniamy mnóstwo błędów, których nie dopuścilibyśmy się w żadnej innej. Często wynikają one z niewiedzy, braku wrażliwości, czy też przekonania, że dziecko jest „malutkie i nie zrozumie”. Tymczasem w każdym wypadku, niezależnie od przyczyn, nikomu nie wychodzi to na dobre!

Nie zdradzaj tajemnic!

Maluch tuż przed snem opowiada o tym, jak bardzo lubi Zosię z grupy z przedszkola, pięciolatka dzieli się tajemnicą dotyczącą tego, co ukryła w swoim magicznym pudełku pod łóżkiem. W jednym i drugim wypadku informacja przekazywana jest pod osłoną nocy, konspiracyjnym szeptem i z wielkim zaufaniem, że zostanie zachowana przez mamę lub tatę dla siebie.
Tymczasem przy najbliższej okazji rodzic, czy to z braku tematów, czy po prostu dla zabicia czasu, porusza skrywaną tajemnicę publicznie, przy teoretycznie bliskich dziecku osobach: babci, dziadku, wujku, cioci, zapominając, jak wielkie ma ona znaczenie dla malucha. Dorosły robi to tak, jakby opowiadał świetny żart….a dziecko siedzi z naburmuszoną miną i czuje się zdradzone.

Beauty female eye with curl long false eyelashesDziecko słyszy!

Ile razy w różnych sytuacjach, czy to podczas rozmowy z sąsiadką, czy przy lekarzu, a nawet w obecności pani pedagog w szkole mówimy o dziecku tak, jakby go obok nie było, jakby nagle ogłuchło…? „Ten mój Jaś nie daje nam żyć, w ogóle nie słucha, jest okropnie uparty. Jak tak dalej pójdzie, to wszyscy zwariujemy…” „Ech, mamy tak samo, to czysty szatan wcielony. Żadne metody nie skutkują…”.
Może nam się wydawać, że półtoraroczne dziecko nie rozumie, jednak wystarczy spojrzeć na malucha, który po usłyszeniu swojego imienia wytęża słuch i w skupieniu słucha. Tak już czyni roczniak. Możemy być pewni, że słowa, które wypowiadają o nim najbliżsi nie będą dla niego obojętne…Zwłaszcza słowa krytyki…

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. atrament180 atrament180

    Ostatnio w ośrodku zdrowia słyszałam, jak młoda matka straszyła swoje małe dziecko policją, Już od małego to dziecko ma zakodowany strach przed policjantem, a co zrobi, gdy będzie potrzebowało jego pomocy??? Mnie przeraża to, jak ludzie nie myślą!

    • Dorota Dorota

      A taki maluch nadstawia uszu, słucha, zapamiętuje i później tę wiedzę wykorzystuje..

      • Migocia Migocia

        a w jaki sposób taką wiedzę wykorzystuje?

        • Dorota Dorota

          Szczerze, to nie pamiętam, co miałam tu na myśli…
          Pisałam ten komentarz, gdy powstał artykuł, już dobre kilka miesięcy temu ;)

    • natka natka

      Straszenie Policjantem – co za idiotyzm… Dziś w przedszkolu usłyszałam „… o już idzie jakaś Pani i zaraz Ciebie zabierze” (chodziło o mnie)… Grzecznie zwróciłam uwagę (inteligentnemu inaczej) ojcu … Co za idiotyzm, aż się za głowę złapałam, nie dość, że to było w przedszkolu to jeszcze rodzice nie potrafiący porozumiewać się z dzieckiem straszą kimkolwiek popadnie… Zwracajcie uwagę takim rodzicom, może im się z końcu kiedyś „zapali lampeczka”

  2. Justi Justi

    Kiedyś zapomniałam się i rozmawiałam przy czterolatce z mężem, że moglibyśmy jej kupić tego kucyka. Maż stanowczo zaprzeczył. Potem nasza rezolutna córeczka powiedziała: „mama by mi kupiła, ale tata nie pozwolił…” i potem: „mama mnie kocha, bo chciała kupić, tata jest zły”. Normalnie kopara mi opadła.

    • Dorota Dorota

      Oj nie dziwię się…

      • Kama Kama

        Pamiętam z dzieciństwa jak babcia mnie straszyła ze sa babajagi, jakies straszydła.
        Serio tak mi nagadała, niby żartem, że bałam się zasnąć…
        Ja nie wiem co one wtedy z ciotką, bo tak razem gadały, miały w głowie.