Nauka pływania dzieci: jak to zrobić?

Pływanie jest jedną z najważniejszych i najbardziej przydatnych umiejętności, jakie można przekazać dziecku. Dobrze już od najwcześniejszych dni oswajać malucha z wodą. W towarzystwie bliskiej osoby niemowlę może szybko odnaleźć w pluskaniu prawdziwą przyjemność.

Noworodek w wodzie

947266_527830560591353_890309722_nNoworodek przez pewien czas może pływać pod wodą. Nie zachłystuje się wodą, ponieważ jego krtań jeszcze nie zstąpiła. Przez kilka tygodni mechanizm ten zanika. Jak każdy, który nie jest przydatny w środowisku pozamacicznym.

Już od pierwszych dni życia, jeśli rodzice wykażą taką chęć, mogą korzystać z kąpieli w towarzystwie dziecka. Wielu z powodzeniem kąpie maluszka, trzymając go na swoich dłoniach. W ten sposób nawet najbardziej wrażliwe maluchy, które dotąd głośno protestowały przeciwko kąpielom, korzystają z uroków przebywania w wodzie.

Najlepiej jeśli dziecko jest podawane do kąpieli przez drugą osobę.

Kiedy zacząć naukę pływania?

Niektórzy eksperci sugerują, że po dziewięciu miesiącach spędzonych w wodach płodowych dziecko rodzi się, nie znając strachu przed wodą. Dlatego wskazują, by zacząć naukę najwcześniej jak to tylko możliwe, bo im szybciej, tym lepiej.

Większość lekarzy twierdzi natomiast, by zabierać dziecko na basen dopiero wtedy, kiedy skończy ono cztery-pięć miesięcy. Zawsze jednak należy dbać o to, by mogło ono kąpać się w wodzie dostosowanej pod względem temperatury. Ze względu psychologicznych przed pierwszym wyjściem na basen dobrze zadbać o to, by dziecko przyzwyczaiło się do kąpieli w dużej wannie.

  • Noworodki i młodsze niemowlaki mogą przebywać w ciepłej wodzie przez około pięć minut. Przez pierwsze trzy miesiące czas kąpieli może wydłużyć się do piętnastu minut.
  • Po ukończeniu trzeciego-czwartego miesiąca życia można kłaść dziecko na brzuszku w płytkiej wodzie (podpieramy dziecko od tyłu, podtrzymujemy pod ramionami, palce kładziemy na klatce piersiowej a kciuki na plecach). Na początku dziecko może podciągać nogi pod siebie. Z czasem, gdy poczuje się pewniej, nauczy się rozluźniać w wodzie i będzie bardziej wyprostowane.
  • Dzieci poniżej szóstego miesiąca będą same unosić się w wodzie, wystarczy podtrzymać im głowę.
  • Około szóstego miesiąca życia dzieci zaczynają siadać i w wodzie mogą próbować tego samego. Maluchy na tym etapie wymagają dodatkowej zachęty, aby położyć się na wodzie. W pozycji siedzącej warto pozwolić dziecku się bawić, zwłaszcza pojemnikami, które będą zachęcać go do polewania się wodą.
  • Między siódmym a ósmym miesiącem dzieci często boją się wody i wszystkiego, czego nie znają. Dobrze mieć to na uwadze, bo nauka pływania na tym etapie może być szczególnie trudna.
  • Raczkujące dzieci można ułożyć w wannie na brzuszku i pozwolić im chodzić w niej, co zazwyczaj jest odbierane z wielką radością.
  • Specjaliści wskazują, że im starsze jest dziecko, gdy zaczyna naukę pływania, tym więcej jego obaw trzeba przełamywać.

Nauka pływania w małej wanience

    • Zadbaj o dobrą zabawę i pozytywne skojarzenia dziecka.
    • Rozpocznij oswajanie dziecka z wodą w wannie. Pamiętaj: by woda była ciepła (temperatura powinna wynosić między 29 a 32 stopnie) oraz by powietrze miało odpowiednią temperaturę (około 24 stopnie). Jeśli będzie zbyt chłodno, dziecko może się łatwo zniechęcić.
    • Jeśli dziecko lubi kąpiel w wanience, oprócz klasycznego mycia, można spróbować oswoić maluszka z wodą, przygotowując do nauki pływania. Pierwszym krokiem będzie zanurzenie głowy wraz z uszami (nie dla dzieci o wrażliwych uszach i cierpiących na infekcje). Jeśli istnieje możliwość wyjęcia ręki spod pupy dziecka, należy to zrobić, przenosząc dłoń nad dziecko. To pozwoli zwrócić uwagę maluszka i przyjąć przez niego bardziej wyprostowaną pozycję.
    • Kolejnym krokiem jest pluskanie dzidziusiem, czyli poruszanie dzieckiem to w prawo, to w lewo, trzymając rękami pod głową i pupą. Jednak należy uważać, by woda nie pryskała na twarz dziecka.
    • Bawcie się gąbką. Zabawa polega na wypowiadaniu „raz, dwa i…trzy”, na „trzy” ściskaniu energicznie gąbką: na początku tuż przed dzieckiem, potem na rączce malucha, następnie na brzuszku i gdy dziecko już siedzi: na pleckach i na samym końcu na główce. Maluch powinien przyzwyczaić się do uczucia, podczas którego część wody spływa mu po twarzy. Tę samą zabawę warto powtórzyć z kubeczkami: za każdym razem ostrzegając zanim poleje się woda.  Zabawa ta pozwala przyzwyczaić dziecko do różnych wrażeń podczas kąpieli.
    • Specjaliści radzą od samego początku śpiewać piosenki w wodzie, które następie będzie można nucić w basenie, co pozwoli maluchowi zachować poczucie bezpieczeństwa i czuć się pewnie, gdy przyjdzie czas na rodzinne wyjście na pływalnie.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. MartaB MartaB

    Ja ide z synkiem na basen od wrzesnia-bedzie mial wtedy roczek. Zdaje sobie sprawe, ze noworodek potrafi plywac, ze nie stanie mu sie nic zlego jednak balabym sie puscic dziecko w wodzie, jak widze takie obrazki, wydaje mi sie to przerazajace:) Naleze raczej do tych matek, ktore trzesa portkami, ze malenstwu stanie sie cos zlego-taki irracjonalny strach troszke… jak byl starszy z kolei byla zima wiec stwierdzilam , ze szkoda zabierac dziecko na basen bo sie biedak przeziebi… i tak wyszlo, ze nasza przygoda z basenem zacznie sie w 12.miesiacu zycia:)

  2. JOla22 JOla22

    Jeszcze się nie zdecydowaliśmy. Nasz bąbel ma 3 miesiące, ale myślę, że za miesiąć zaczniemy naukę na zajęciach dla maluchów. Wszyscy sobie chwalą, których znam i polecają

  3. Wioleta Wioleta

    Ja sobie nie wyobrażam wyjścia na basen z gibkim np 3 miesięcznym maluchem. Co prawda woda utrzymuje malucha w odpowiedniej pozycji ale jednak miała bym obawy. Dodatkowo bała bym się o późniejsze zapalenia ucha itp
    My z synem chodzimy na basen od ponad roku, zazwyczaj wkładamy go w pontonik z otworami na nóżki lub koło, niestety kamizelka się nie sprawdziła, ostatnio coraz częściej nie używamy żadnych wspomagaczy, ale nigdy nie puściłam syna samego w głęboką wodę by pływał i zapewne jeszcze długo nie puszczę. Choć mamy za sobą już pierwsze „nurkowania” zatykam małemu nosek,buzię i zanurzamy się razem by dotknąć podłogi na chwilę w wodzie, strasznie mu się to podoba:) Próbujemy pływania na plecach i brzuszku ale wszystko tylko wtedy gdy sam tego chce a nasza asekuracją bez zmuszania i z zabawą.

    • TheKtoska TheKtoska

      My „plywamy” od 3 miesiaca zycia.
      W domowej wannie zaczelismy treningi odrobine wczesniej.
      Plywanie uspakaja, poprawia metabolizm, syn przestal miewac kolki, lepiej spi po basenowej sesji.
      Poza tym to swietna okazja do wspolnej pracy z cialem, oraz interakcji z innymi rodzicami i dziecmi.
      Zakupilam synowi piankowy kubraczek tzw wet suit, swietnie sie sprawdza, zapobiega wyziebieniu,

      Zajecia na ktore chodzimy polegaja na wsponej zabawie w wodzie w rytm spiewanych przez nas piosenek,
      Wszystkie zabawy sprowadzaja sie do tego aby dziecko przebywalo jak najwiecej czasu pod woda (tylko od szyi w dol) , a rodzic stymulowal dziecko do poruszania nozkami.

  4. Elwi Elwi

    Wszystko ładnie,wiemy jakie warynki powinny panować, ale poproszę o konkretne rady jak uczyć dziecko. Słyszałam by na początek sadzać na schodkach w basenie i sam decyduje czy chce głębiej . A co robić dalej? Inny kłopot- nasz mały- roczniak, pije wodę z basenu. I co wtedy?

    • alicja alicja

      nie ma jednej metody – czyli standard. my weszliśmy do wody i już. nie wrzuciliśmy dziecka, było ciało-przy ciele, teraz już mogłoby mnie nie być obok – taka zabawa (pływamy od 4 m-ca, mamy 8). to raczej zabawa niż pływanie kraulem, żabką. ale nurkowanie jest „na prawdę”. nie ma problemu z kąpielą w wanience, pod prysznicem, polewaniem główki, oczu. Filip zamyka usta odruchowo, oczy jeszcze nie. po za tym woda w uchu (po basenie dobrze wycieramy uszka) chroni niejako przed zapaleniem. w środku zimy – jak dotąd – nie było zapalenia ucha, choć rówieśnicy „niebasenowi” już je przeszli.
      chłeptanie wody basenowej – nieuniknione, tak jak następujące po tym okropnie zapachowe kupy.
      no nie ma jednej złotej zasady. mój malec nie choruje, ma się dobrze, owszem – 1dniowa jelitówka, nie związana z basenem szczególnie, bo wcześniej jej nie było, teraz też nie ma a przecież pije/zlizuje wodę nadal.
      na basenie trzeba zaufać sobie i bobasowi a jak b. płacze wyjdźcie i tym razem odpuśćcie, pójdziecie następnym razem.
      a może lekcje z instruktorem – będzie raźniej :)

  5. drtom drtom

    nasz Maluch pływał w szkole pływania od 6-ego miesiąca w basenie dla dzieci z cieplejszą wodą, większą ciszą itp. potem skończyły się zajęcia w szkole, my trochę „zaspaliśmy” i teraz jak ma roczek to jakby wszystko zapomniał :D w wodzie próbuje zamiast pływać (jak wcześniej – intuicyjnie), to raczej chodzić i raczkować :D ale i tak frajda jest z tego duża. no i teraz już się nie boi Dużego Basenu :)

  6. Maciej Maciej

    Nie warto obawiać się chodzić z dzieckiem na basen. To tylko same korzyści :) Odpowiednio się przygotować, najlepiej zapisać się do profesjonalnego instruktora z doświadczeniem i działamy.
    Jakie ćwiczenia wybrać na początek?