Naturalne sposoby na odstraszenie owadów

Sposób na osy i pszczoły

Osy i pszczoły pojawiają się w błyskawicznym tempie, gdy poczują woń owoców i słodkości. Trzeba być szczególnie czujnym podczas podawania dzieciom owoców, słodyczy czy soków na świeżym powietrzu.

Osa czy pszczoła może niezauważona wlecieć do otwartej butelki, nadgryzionego owocu, czy schować się w małej szczelince ciastka. Owady te  są bardzo groźne, zwłaszcza gdy użądlą w usta lub szyję, zaś u osób uczulonych mogą powodować wstrząsy a nawet śmierć.

Pszczoła jest raczej przyjaznym owadem, przyciąga ją chęć zebrania nektaru, rzadziej spróbowania naszych przysmaków. Często zjawia się przypadkiem lub zdarza się, że natkniemy się na nią podczas zbierania kwiatków na łące, dlatego gdy maluch chce powąchać lub zerwać kwiat, należy go dokładnie obejrzeć, aby pszczoła nie ugryzła malucha w buzię lub rączkę.

Osy i szerszenie niestety nie są już tak przyjazne, chęć spróbowania słodkiego owocu czy soku jest tak wielka, że potrafią w obronie użądlić nawet kilkakrotnie. Osy są bardzo bojowe, więc lepiej ich nie odganiać, a tym bardziej zabijać, ponieważ przyciąga to i zachęca do ataku następne. Aby uniknąć spotkania  z tymi kąśliwymi owadami, należy przede wszystkim unikać stosowania mydeł, środków piorących i perfum o intensywnych, kwiatowych zapachach.

Ubranko malucha nie powinno być jaskrawe (żółte, jasnozielone, pomarańczowe), bo to dodatkowo przyciąga owady. Najlepsza jest odzież biała. Dobrze jest również unikać jedzenia na świeżym powietrzu owoców i słodyczy a jeśli już podajemy je dziecku, należy bacznie obserwować czy nie zbliża się osa lub pszczoła , a potem dokładnie wytrzeć rączki i buzie malucha mokrą chusteczką.

Jeśli już doszło do użądlenia, należy usunąć jak najszybciej żądło (w przypadku: pszczoły, osy nie zostawiają żądła). Dla złagodzenia bólu można przyłożyć kostkę lodu lub plaster cebuli. Na użądlenie osy pomoże przemycie rany octem, zaś pszczoły kompres z sody oczyszczonej.

Sposób na mrówki

Mrówki często można spotkać na trawniku przed domem, ale także podczas spaceru po parku i w samym domu. Są niewielkich rozmiarów, szybko się przemieszczają, przez co bardzo ciężko od razu zauważyć, że ukąsiła nas właśnie mrówka.

Mrówki są raczej przyjaźnie nastawione, kąsają we własnej obronie, gdy je przyciśniemy lub próbujemy dotknąć.

Zanim usadowimy się na trawie, należy obejrzeć miejsce, na którym będzie siedział maluch i czy nieopodal nie znajduje się mrowisko. Owady te nie lubią intensywnych zapachów ,a więc warto zabezpieczyć dziecko, smarując olejkiem z mięty pieprzowej lub goździka. Jeśli mrówki zadomowiły się w ogrodzie, można posypać niektóre miejsca solą, cynamonem lub proszkiem do pieczenia, który je odstrasza.

Ukąszenie przez mrówkę jest dość dokuczliwe i bolesne, najlepiej jak najszybciej skórę zdezynfekować spirytusem. Aby złagodzić ból, warto zrobić maluchowi kompres z sody oczyszczonej lub kostki lodu.

Niezależnie, z jakim owadem mamy do czynienia, zawsze należy zachować szczególną ostrożność zwłaszcza przy dziecku. Każde użądlenie może wywołać reakcje alergiczne, więc jeśli maluch zachowuje się niepokojąco, a ukąszenie coraz bardziej puchnie i czerwienieje, należy jak najszybciej udać się do lekarza. Pamiętajmy również, żeby zachować szczególną ostrożność podczas stosowania olejków, ponieważ każdy z nich może podrażniać skórę malca, najlepiej wcześniej sprawdzić czy będzie on bezpieczny dla naszego dziecka.

A Wy jakie macie domowe sposoby na owady?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Wioleta 30-letnia mama trzyletniego Wojtusia. Absolwentka studiów pedagogicznych. Z zamiłowaniem pochłania wszelką wiedzę na temat wychowywania dzieci, gotowania oraz dziedzin kosmetyki. Zagorzała zwolenniczka karmienia piersią i jak najczęstszego chwalenia dzieci. Wyznaje zasadę: "Słuchaj dobrych rad, ale postępuj zgodnie z matczynym instynktem".

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  1. MartaB MartaB

    Jakos szczesliwie w tym roku owady jakos szczegolnie nie dokuczają:)

  2. Olcia 25 Olcia 25

    Faktycznie – na ukąszenia os lub pszczół najlepsze jest przyłożenie cebuli. Najważniejsze żeby miała dużo soku bo to on łagodzi ukąszenie. Trzymać na ukąszonym miejscu jakieś 20 minut i zostaje tylko mały ślad. Moja córcia użądlona w stopę po takiej kuracji od razu biegała, a miejsce nie było nawet opuchnięte. Polecam też olejek geranium – odstrasza komary. Można kupić w sklepach dla dzieci wkład zapachowy ale kest polecany od 2-go roku życia.

  3. Mono Mono

    Uczulałbym jednak wszystkich na ów specyfik – „olejek waniliowy”. Jest to pic na wode fotomontaż. Owszem, przez jakieś 5 min nie siadają a potym – znów sie zaczyna. Jak to można podawać niesprawdzone info. Za takie coś to: oblać ciepłą smołą i posypać pierzem,- przynajmniej!!!
    Mono Swidnik (fejs)

  4. Mahoney Mahoney

    obecne moje zalecenie przeciw komarom to 2 olejki, cytrynowy, może być do ciasta za 1.60 zł, i eukaliptusowy.Działa nawet lepiej iż chemia, tak sądzę.Cytrusowe to cytrynowy, może być też chyba pomarańczowy.Oczywiście są inne sposoby, to powinno też odstraszać pająki.

  5. ania ania

    Próbowąłam wszytskich smrodliwych olejków, wyciagów jakie są, nie działają, kleszcze i tak właziły, OFFy to samo, preparaty dla dzieci tez nie, zabezpieczam się zawsze, nie mam mowy o wyjściu bez, czosnek, cebula itp,nic nie działa, wystarczy krótki spacer i sciagam i tak z siebie min. 2 kleszcze, zajmuje to po spacerze jakieś 10 minut, siedzą na spodniach, butach, niektóre zaszły już wyżej szukając cieplutkiej krwi ;-))) nie obronimy sie przed tym,zeżrą nas zywcem , prędzej czy pozniej każdy jest skazany na borelioze, oby tylko

    • Krupeczka Krupeczka

      Kiedy byłam mała i chodziłam z ciocią do lasu, to mnie i kuzynkę ciocia smarowała OCTEM SPIRYTUSOWYM (ręce i nogi) i nigdy nie miałyśmy kleszczy. Były to dni upalne i na sobie miałyśmy tylko cienkie sukieneczki bez rękawów.
      Czy obecnie ocet może kleszcze odstraszać?

  6. basia k basia k

    Kleszcza, meszki, komara, innego paskudztwa, kąsającego, gryzącego itp. nie odstraszy się łatwo. Z wszelkiego rodzaju paskudztwem nie wygra się. Należy wszystko wypalić, wszystkie łąki, lasy zlikwidować, i zalać to asfaltem, żeby chłopcy mogli mnie elegancko przewozić swoimi autami, a nad brzegami rzek porobić kilometrowe plaże wysypane czystym piaskiem, żeby było się gdzie opalać. Zamiast rzek i jezior to porobić baseny kąpielowe z czystą wodą. Wszystko powinno przyjemnie pachnieć i żeby wszędzie były blisko jakieś fajne puby czy kluby z dyskotekami, żeby było się gdzie pobawić. I żeby wszędzie można było metrem dojechać, bo w metrze jest wentylacja i brudne chłopstwo nie cuchnie, jak cuchnie chłopstwo przepocone w autobusach.