Najważniejsze sprawy, z jakimi muszą sobie poradzić rodzice wcześniaka

Większość rodziców wcześniaków dowiaduje się o tym, że urodzi im się wcześniak praktycznie tuż przed porodem. Z racji tego nie są przygotowani na przyjęcie dziecka, które przychodzi na świat dwa lub trzy miesiące przed planowanym terminem porodu. Zazwyczaj także decyzja o zakończeniu ciąży jest podejmowana w sytuacji zagrożenia zdrowia i/lub życia dziecka, matki lub nawet obojga, co dodatkowo zwiększa stres i wpływa negatywnie na emocje, które są z tym związane. Myślę także, że nawet jeśli rodzice są przygotowani na ewentualność wcześniejszego porodu, np. ze względu na bycie w ciąży zagrożonej, to i tak stres związany z narodzinami dziecka jest ogromny.

Trudno dać jednak ogólną radę czy wskazówkę, jak sobie radzić w takiej sytuacji. Pewnie zresztą nie ma takiej uniwersalnej porady. Można natomiast skorzystać z rozwiązań lub doświadczeń innych rodziców, którym też urodził się wcześniak. Dzięki temu moment porodu a także później okres pobytu dziecka na oddziale neonatologicznym minie łatwiej i mniej stresująco.

Oto kilka spraw, o której najczęściej pytają rodzice zgłaszający się do Fundacji Wcześniak

Co w sytuacji narodzin wcześniaka, kiedy zarówno dziecko, jak i matka pozostają w szpitalu, powinien zrobić tata?

wczesniakNieprzypadkowo listę spraw zaczynam od roli ojców, gdyż to oni w większości przypadków są pierwszymi osobami, które zgłaszają się do nas po poradę. Rola ojca dziecka jest w tej sytuacji bardzo ważna, zwłaszcza dla kobiety, dla której przedwczesne urodziny są szokiem – nie tylko dla jej psychiki, ale także dla jej ciała. Tak samo jak niedojrzały jest organizm dziecka, tak samo nieprzygotowany na wcześniejszy poród jest organizm kobiety. Do tego zmiany hormonalne sprawiają, że bardzo często kobiety czują się winne, że nie udało się im donosić ciąży do końca, że zawiodły jako matki. W tej sytuacji na ojcu dziecka spoczywa rola zapewnienia wsparcia psychicznego. Z doświadczenia rodziców wiem, że taką rolę dobrze odgrywają historie innych dzieci zamieszczone na www.wczesniak.pl w dziale Poznaj losy innych wcześniaków – panowie drukują te, które są najbardziej zbliżone do sytuacji własnego dziecka i przynoszą je mamom do poczytania.

Panowie powinni być również buforami informacji medycznych, z którymi zapozna się kobieta, gdyż na szczęście nie wszystkie schorzenia medyczne dotyczące wcześniaków muszą się przytrafić każdemu dziecku, więc lepiej nie nabijać sobie głowy negatywnymi informacjami. Zdecydowanie łatwiej jest żyć w pewnej kontrolowanej niewiedzy – na zasadzie, że dopóki lekarze nie powiedzą, że wystąpił ten lub inny problem zdrowotny, lepiej nie martwić się na zapas.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Pola Pola

    Ciekawy tekst. Matki w dzisiejszych czasach powinny się przygotować na wiele wyzwań – zanim urodzą powinni już sporo wiedzieć o karmieniu piersią, potem powinny już mieć wiedzę, jak opiekować się dzieckiem, bo przecież pozostawione zostają same sobie, a w sumie muszą się przygotować na każdy scenariusz także poród przedwczesny

  2. Jadwiga Jadwiga

    Sama jestem mamą dziewczynki ur w 25 tygodniu i nie życzę nikomu przeżyć…w Pl to jednak nadal mega trudny temat

  3. mamakarola mamakarola

    Ja tez jestem mama wcześniaka z 25tc. Dzis syn kończy 4m-ce. Od miesiąca jest w domu, jednak potrzebuje mnóstwa konsultacji lekarskich, niestety na niektóre trzeba czekać nawet pól roku. A skąd brać pieniążki na wizyty prywatne,bo wtedy jest szybciej? Ta nasza służba zdrowia jest po prostu nie do opisania. :/ dobrze, ze lekarze próbują pomoc i gdy musimy być w szpitalu na kontroli to np.kardiologicznej to w trakcie pobytu próbują zorganizować jakies z badań na które trzeba czekać „wieki”. A tu przeciez chodzi o życie malutkich kruszynek, które i tak przeszly ciezka walkę aby żyć. Mojego syna dzieki Bogu i tak ominelo dużo wczesniaczych chorób, ale z czasem jeszcze dużo nowych może wyniknąć. Strach przed każdą wizyta w szpital na badaniach, strach ze wykryją coś”nowego”. To jest nie do opisania.

  4. hmmm hmmm

    a jeśli ojciec w takiej sytuacji odchodzi i zostawia kobietę samą z „problemem”?

    • mama mama

      Mam syna wcześniaka 30 tydzień 1200g 3 tyg leżałam w szpitalu za nim malutki przyszedł na świat i niestety mam męża a wsparcia psychicznego nie miałam wogóle go nie miałam tylko większy stres za to mogłam liczyć na swoją rodzinę za co im bardzo dziękuję

  5. Aasiaa Aasiaa

    Moja córcia ur się w 24tyg (650g). Bogu dziękuję codziennie, że trafiliśmy do świetnego szpitala. Mimo, że chwilami było bardzo ciężko, że po dwóch krokach w przód cofaliśmy się do punktu wyjścia, było warto. Warto było walczyć, godzinami jeździć i czekać na wizyty u kolejnych specjalistów. Dziś córka ma 2,5 roku. Nadal jeszcze odwiedzamy specjalistów, ale już zdecydowanie rzadziej. A gdy patrzy się na małą, nie widać, że tyle zdołała przejść w swoim króciutkim życiu. Jedyne ślady to blizny na rączkach i stopach po wkuciach.

  6. tata wcześniaka tata wcześniaka

    Witam
    Urodziła się nam córka IGA 23 tydzień 5 dzień. Dnia 01.09.2014r. waga urodzeniowa 680 g. mała istota której nie mozna było przytulić, pocałować. W tym momencie jest na swiecie 43 dni, daje rade choć walczymy z infekcją gram – . Wszystkim rodzicom życzę dużo wiary, siły i energii a małym szkrabom siły i chęci oraz dużo walki o zycie.
    Na dzień dzisiejszy lezymy w ICZMP w Łodzi pielegniarki i połozne kobiety kochane i troskliwe, alekarze przebojowi i kompetentni dziekuje im za wszystko na ta chwilę.
    Oby dalej do przodu a wierzę ze wyjdziemy z tego cało.

    • sosrodzice sosrodzice

      Dziękujemy za ten komentarz. Mocno trzymamy kciuki i wszystkiego dobrego :)

  7. Ana Ana

    Witam mój synek urodził się w 28 tyg byłam z tym wszystkim sama bo facet nie interesował się ani mną ani dzieckiem ..dziś synek ma 3 lata jest zdrowy silny i nikt nie powiedział by że to wcześniak. Szczerze powiem nikomu nie życzę… co przeżyłam to moje ..ja osobiście mało pamiętam z tamtego okresu jeden wielki szok ale modle się za rodziców którzy są w takiej sytuacji aby mieli wiarę i siłę ….pozdrawiam

  8. Ewelina Ewelina

    Jestem mamą 3 wcześniakow starszy dziś 8 letni syn urodził się w 34 tyg ciąży w wyniku porodu intencyjnego najezdzilam się z nim po specjalistach do roku czasu do dzisiaj jesteśmy pod opieką poradni kardiologicznej ale jest zdrowy i to jest najważniejsze. A od 1.5 roku jestem mamą bliźniąt urodzonych w 32 tyg ciąży

    • Dorota Dorota

      Ewelino, a jak było w przypadku bliźniąt?

Zobacz również