Wielu rodziców zmaga się ze zmianami skórnymi u dzieci. Najczęściej pada diagnoza AZS. U niemowlaków wykonywane są testy z krwi, które często nic nie wykazują. Rodzice szukają przyczyny, zazwyczaj drastycznie ograniczają dietę dziecku i karmiącej piersią mamie. Bywa, że brakuje nadziei, że kiedykolwiek pozna się przyczynę problemu. Jest jakiś sposób, żeby znaleźć „winowajcę” zmian na skórze?
J.K: Jedną z przyczyn AZS są pokarmy wywołujące reakcję nadwrażliwości. Nie są to tylko reakcje wywołujące powstawanie przeciwciał, więc wyniki testów mogą być negatywne. Stosowanie, na ślepo, drastycznych diet eliminacyjnych może jedynie doprowadzić dziecko lub matkę do skrajnego niedożywienia i niedoborów witamin, minerałów oraz białka. Reakcje nadwrażliwości mogą powodować pokarmy powszechnie uważane są za super zdrowe i nieszkodliwe, które pozostawiane są w diecie, np. brokuły, dynia, czerwone buraki, ryż, kasza jaglana lub żurawina.
Zamiast eliminować na ślepo można wykonać test MRT (test uwalniania mediatorów), który bada prozapalne działanie różnych pokarmów.
U starszych dzieci nadwrażliwość pokarmowa objawia się zazwyczaj problemami z układem pokarmowym i oddechowym?
J.K: Niekoniecznie. Poza problemami ze strony przewodu pokarmowego i oddechowego może również powodować problemy skórne, w tym AZS, bóle i obrzęki stawów, bóle mięśni, migreny, nadpobudliwość, ADD i ADHD, a także inne zaburzenia emocjonalne i mentalne. Również otyłość często jest spowodowana przez stan zapalny wywoływany nadwrażliwością na pokarmy. Ponieważ układ odpornościowy jest ściśle powiązany z układem nerwowym i hormonalnym, to spożywanie reaktywnych pokarmów może także zaburzyć proces dojrzewania. Ciągłe pobudzanie układu odpornościowego może także doprowadzić do wypaczenia jego funkcji, skierowania go przeciwko własnym tkankom i rozwoju chorób autoagresywnych: cukrzyca typu I, choroba Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, bielactwo i wiele innych.
Jak diagnozować nadwrażliwość pokarmową?
J.K: Od dawna próbowano wykrywać reaktywne pokarmy. Podstawą diagnostyki była dieta eliminacyjna a następnie doustna prowokacja pokarmem. Jeżeli po wyeliminowaniu pokarmu objawy ustępowały, a po ponownym podaniu (prowokacji) wracały, to taki pokarm uważano za reaktywny. Zadanie łatwe przy reakcjach natychmiastowych (typowych alergiach), ale godne Syzyfa przy opóźnionych reakcjach nadwrażliwości. Test MRT określa stopień reakcji naszych krwinek białych na kontakt z pokarmem co pozwala na wskazanie nie tylko tego, którego nie wolno jeść, ale także tego, który jest dla nas całkiem bezpieczny.
Jak wygląda test i u kogo można go przeprowadzić?
J.K. Test MRT – Mediator Release Test (Test Uwalniania Mediatorów) wykonuje się w laboratorium w próbkach krwi pacjenta poddanych inkubacji z antygenami pokarmowymi. Na analizatorach, nieco podobnych do analizatorów do wykonywania morfologii krwi, mierzy się objętość krwinek białych i ocenia natężenie zmiany ich objętości w stosunku do fizjologicznej (próbka krwi nie mająca kontaktu z żadnym obcym antygenem). Im większa zmiana objętości, tym krwinki uwolniły więcej mediatorów stanu zapalnego i tym silniejsza reakcja prozapalna. Mediatory stanu zapalnego to substancje chemiczne, które w momencie napotkania wroga są „wyrzucane z komórek” i służą krwinkom białym do porozumiewania się między sobą, wydawania rozkazów, zwoływania, nadawania konkretnych umiejętności innym krwinkom i komórkom.
Do wykonania testu potrzeba pobrać od pacjenta ok. 18 ml krwi. Można go wykonać u dorosłych i dzieci w każdym wieku, jeżeli oczywiście da się pobrać taką objętość krwi, czyli praktycznie od drugiego roku życia, chociaż zdarzają się również dzieci młodsze. Test mogą też wykonać kobiety w ciąży i karmiące piersią, gdyż wyeliminowanie z ich diety reaktywnych pokarmów ma korzystny wpływ na dziecko i matkę.
Marsz alergiczny – skutkiem nieleczonej alergii?
Jak rozpoznać nietolerancję glutenu u dziecka?
Ile mleka i innych składników dla niemowlaka i kilkulatka?
Kiedy wprowadzać pokarm stały?
Komentarze