O nadwrażliwości, nietolerancji pokarmowej i alergii

Jaki wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego ma spożywane jedzenie?

J.K W naszym przewodzie pokarmowym znajduje się 70% limfocytów całego organizmu. System GALT (gut-associated lymphoid tissue ), czyli tkanka limfatyczna związana z błonami śluzowymi przewodu pokarmowego ma za zadanie ochronę przed wtargnięciem intruzów wgłąb organizmu. Musimy pamiętać, że światło przewodu pokarmowego jest środowiskiem zewnętrznym, a jego ściana, tak jak skóra stanowi barierę ochronną. Każdy pokarm jest dla organizmu obcy antygenowo, co oznacza, że wywołuje reakcję ze strony układu odpornościowego, który stara się go zidentyfikować i zapamiętać, a także przygotować się na atak z jego strony, wytwarzając specyficzne przeciwciała klasy IgG. Jest to reakcja fizjologiczna i nie przynosi nam szkody, dopóki mamy zdrową i prawidłowo funkcjonującą śluzówkę jelit.

Musimy pamiętać, że dzieci rodzą się z „nieszczelną” błoną śluzową, co pozwala na przenikanie do naczyń krwionośnych przeciwciał odpornościowych dostarczonych z mlekiem matki, a przede wszystkim z siarą. To pierwsza i najważniejsza broń, jaką otrzymuje noworodek, którego układ odpornościowy jest jeszcze niedojrzały i nie potrafiłby samodzielnie zwalczać wroga. Jednakże przez takie przerwy pomiędzy enterocytami (komórkami śluzówki jelit) przedostają się również niedotrawione, duże cząsteczki pokarmu, co powoduje obronną reakcję ze strony układu odpornościowego – wróg przedostał się za mury.

Z upływem czasu komórki śluzówki jelit (enterocyty) powoli rozwijają połączenia pomiędzy sobą i dochodzi do uszczelnienia jelita. Trwa to mniej więcej do 3 roku życia. Dojrzałe jelito powinno być „szczelne”, dzięki czemu do wnętrza organizmu przedostają się tylko małe cząsteczki strawionego pokarmu, które nie są już obcymi antygenami a paliwem i budulcem dla naszych komórek i tkanek. Glukoza i fruktoza powstałe z rozłożenia węglowodanów, aminokwasy z białek i produkty trawienia tłuszczy (kwasy tłuszczowe i tiaglicerole).

Takie „szczelne” jelito byłoby idealne, ale w chwili obecnej możemy tylko o nim pomarzyć. Zatrucie środowiska, nadmiar chemii w otoczeniu i żywności, antybiotykoterapie, nagminnie stosowane niesteroidowe leki przeciwzapalne zaburzają precyzyjnie stworzone środowisko jelit, uszkadzają wszystkie bariery ochronne i doprowadzając do uszkodzenia enterocytów rozszczelniają śluzówkę. „Cieknące” czy choćby trochę „podciekające” jelito powoduje to, że zbyt duże cząsteczki pokarmu mają otwartą drogę do wnętrza organizmu, na co oczywiście od razu odpowiada nasz układ odpornościowy. Co ciekawsze, jego reakcja nie jest jednakowa. Na jedne pokarmy reaguje ostrzej, zaś na inne reakcja jest minimalna. Dlaczego? Prawdopodobnie mają tu również znaczenie predyspozycje genetyczne i stopień wrogości lub tolerancji może być zapisany w naszych genach.

Jakie objawy może powodować nadwrażliwość pokarmowa u dzieci?

J.K: Bardzo różnorodne: od problemów żółądkowo-jelitowych, takich jak refluks, biegunki, zaparcia, wzdęcia, kolki, poprzez bóle stawowe, migrenowe bóle głowy, zapalenia ucha, nawracające nieżyty nosa i górnych dróg oddechowych, różnego typu zmiany skórne aż po zaburzenia emocjonalne, nadpobudliwość, lęki nocne, zaburzenia snu. Nie sposób wszystkich wymienić. Trzeba pamiętać, że reakcja nadwrażliwości jest reakcją zapalną a czynniki prozapalne są przenoszone drogą krwi i mogą wywołać zapalenie w różnych komórkach i tkankach, nawet bardzo odległych od jelit.

Kiedy pojawiają się objawy związane z nadwrażliwością pokarmową? Od razu po spożyciu pokarmu?

J.K: Jak już wspomniałam reakcja jest typu opóźnionego i objawy mogą wystąpić od kilku godzin do 3 dni po spożyciu pokarmu. Jeżeli reakcja występuje natychmiast i jest bardzo ostra, a wykluczy się infekcję wirusową lub bakteryjną, to będzie to zapewne alergia.

Czy istnieje pewien „limit”, po którym objawy nadwrażliwości mogą się pojawić? To znaczy załóżmy, że dziecko ma rozszerzoną dietę, je od dłuższego czasu jakiś produkt, a po jakimś czasie zaczynają się problemy…
Reakcje nadwrażliwości są zależne od dawki, to znaczy zależą od tego, ile się zje i czy je się to codziennie, bo wtedy ilości się kumulują. Małe ilości mogą nie wywołać odpowiednio silnej reakcji zapalnej, żeby powstały uchwytne objawy. Trzeba też pamiętać, że nadwrażliwość najczęściej dotyczy kilku lub nawet kilkunastu pokarmów, więc nasilenie objawów zależy od ilości wszystkich spożytych reaktywnych pokarmów. Np. można jeść przez dwa dni po miseczce jagód i nie mieść objawów, ale zjedzenie następnego dnia czekoladowego batona może spowodować ich pojawienie się. Nie wiemy czy przyczyną są jagody, których dawka skumulowała się, czy może sama czekolada z batonika, czy kumulacja jagód i składników batona. Wykrycie winowajcy jest bardzo trudne.
Również inne czynniki prozapalne, takie jak stres, infekcje, przemęczenie,mogą nasilać stan zapalny i wywoływać objawy.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.*