Nadciśnienie w ciąży – groźne i często bagatelizowane

Stan przedrzucawkowy i nadciśnienie w ciąży to dwie odmiany tego samego schorzenia. Jeśli do wysokiego ciśnienia krwi dochodzi wysoki poziom białka w moczu, stan ten określa się przedrzucawkowym. Obecność białka w moczu (to dlatego kobieta w ciąży wykonuje częste badanie moczu) to wiadomość alarmująca. Sugeruje, że nerki nie pracują prawidłowo i że schorzenie jest poważne (bez znaczenia pozostaje fakt, czy ciśnienie krwi jest tylko nieznacznie podniesione, czy osiąga dużo za wysokie wartości).

Jeśli białko w moczu nie towarzyszy wysokim pomiarom ciśnienia, mówi się o nadciśnieniu wywołanym ciążą (PIH). Można wyróżnić

  • stopień zaawansowania nadciśnienia:
  • łagodne umiarkowane (gdy ciśnienie rozkurczowe wynosi 90-110 mm Hg)
  • ciężkie (gdy ciśnienie rozkurczowe jest wyższe niż 110 mm Hg)

Wyższe ciśnienie krwi w ciąży może upośledzać nie tylko pracę nerek, ale również wątroby, czy układu krzepnięcia.

Stan przedrzucawkowy objawy

Gdy stan przedrzucawkowy raz się pojawi, jego objawy się nasilają. Z różną szybkością z trudnym do ocenienia tempem. Dopóki nie przybiera ciężkiej postaci, nie daje często właściwie żadnych objawów.  Można się czuć zupełnie normalnie.

Klasycznymi objawami stanu przedrzucawkowymi są:

  • wysokie ciśnienie krwi,
  • białkomocz
  • zwiększony poziom kwasu moczowego we krwi (pojawia się jeszcze zanim wystąpi białkomocz)
  • obrzęki nóg (występuje u około 66% prawidłowo rozwijających się ciąż. Nie ma znaczenia jako jedyny element rozpoznawczy. Tym bardziej, że stan przedrzucawkowy może wystąpić bez niego).
  • obrzęki palców u rąk oraz na twarzy.

W ciężkich przypadkach dodatkowo można odczuwać:

  • ból głowy,
  • błyski świetlne,
  • pogorszenie widzenia,
  • ból brzucha pod łukami żebrowymi,
  • nudności i wymioty.

W najcięższej postaci (rzucawka):

  • drgawki (z powodu zaburzeń mózgowych wywołanych przez wysokie ciśnienie).

nadciśnienie w ciążyTajemnica stanu przedrzucawkowego

Przyczyna pojawienia się stanu przedrzucawkowego nie jest konkretnie znana. Lekarze przypuszczają, że może być ona wywołana nieprawidłowym  wszczepieniem się łożyska w macicę matki. Może pojawić się również wtedy, kiedy łożysko jest bardzo duże, na przykład w przypadku ciąż bliźniaczych. W takiej sytuacji łożysko, według przypuszczeń specjalistów, ma wysyłać sygnał do organizmu matki, powodując całą lawinę zmian. W konsekwencji dochodzi do zaburzeń pracy naczyń krwionośnych i wzrostu ciśnienia krwi.
Lekarze jednak nadal w 100% nie potrafią stwierdzić, skąd bierze się ta nieprawidłowość.

Czy grozi mi stan przedrzucawkowy?

Jesteś bardziej narażona na stan przedrzucawkowy, jeśli:

  • masz wysokie ciśnienie krwi,
  • cierpisz na migreny,
  • masz problem z cukrem (chorujesz na cukrzycę),
  • chorujesz na nerki,
  • masz ponad 35 lat,
  • masz poniżej 20 lat,
  • jesteś w pierwszej ciąży lub minęło kilka lat od ciąży poprzedniej,
  • zdiagnozowano u Ciebie stan przedrzucawkowy w pierwszej ciąży (jeszcze większe ryzyko, jeśli na skutek nieprawidłowości urodziłaś dziecko mniejsze niż 2500 gramów),
  • u kogoś z rodziny wystąpił stan przedrzucawkowy.

Konsekwencje dla dziecka

  • jeśli łożysko jest nieprawidłowo ułożone, może to powodować niewydolność łożyska,
  • dziecko może urodzić się z niską wagą urodzeniową,
  • zwiększa się ryzyko porodu przedwczesnego.

Lekarze odkryli ostatnio, że większe prawdopodobieństwo wystąpienia stanu przedrzucawkowego mają mamy rodzące dzieci zimą. Lekarze nie wiedzą, dlaczego tak się dzieje.

Jak kontroluje się stan przedrzucawkowy?

Stan przedrzucawkowy od momentu jego zdiagnozowania musi być stale kontrolowany. Niezbędne jest regularne mierzenie ciśnienia krwi, badanie samej krwi oraz sprawdzanie moczu na obecność białka. Należy również kontrolować rozwój dziecka (w badaniach USG). Lekarz powinien wykonać dodatkowo badanie CTG oraz profil biofizyczny. To badania niezbędne do sprawdzenia stanu dziecka.
Jeśli schorzenie ma umiarkowaną formę, niezbędne są kontrole w poradni, zwłaszcza w placówkach opieki dziennej. W cięższych postaciach konieczne jest przebywanie w szpitalu.  Często dodatkowo niezbędne jest przyjmowanie leków obniżających ciśnienie krwi.

nadciśnienie w ciążySyndrom białego kitla a nadciśnienie w ciąży

Nadciśnienie białego fartucha to wysokie wartości ciśnienia podczas badania w gabinecie lekarskim. I tylko tam. Po wyjściu od lekarza, gdy ciśnienie kobiecie mierzy bliska osoba lub ona sama, wartości te są już prawidłowe.

Syndrom białego kitla wywołuje stres podczas badania, obawa, czy wszystko będzie dobrze, czy badanie nie wykaże nieprawidłowości. Towarzyszy mu irracjonalny niepokój, strach, który wewnętrznie paraliżuje pacjentkę i daje sporo innych symptomów – tożsamych ze zdenerwowaniem. Mimo że kobieta zdaje sobie sprawy z irracjonalności swojego zachowania, to nie jest w stanie zapanować nad zdenerwowaniem. Koło się zamyka, denerwuje się jeszcze bardziej, co nie poprawia wartości, które wskazuje ciśnieniomierz.
Syndrom białego kitla jest bardzo dobrze znany w medycynie. Niejednokrotnie został opisany. Mimo to mądre i dodatkowo nie niepokojące postępowanie w takiej sytuacji często zależy od doświadczenia lekarza. Dobry ginekolog powinien wiedzieć, jak postępować podczas badania ciśnienia kobiety, mających problem z nadciśnieniem fartuchowym. Mądry ginekolog sugeruje systematyczne mierzenie ciśnienia w domu i okazywanie wyników na wizycie. Oczywiście nie poprzestaje z mierzeniem ciśnienia w gabinecie.

Natomiast lekarz, który będzie myślał w pierwszej kolejności o swoim bezpieczeństwie i nie chcąc ryzykować, biedną zestresowaną pacjentkę, będzie wysyłał w trakcie ciąży kilka razy do szpitala. Tak minie magiczne kilka miesięcy. W stresie. Obawie o zdrowie dziecka. Często zupełnie niepotrzebnie. Dlatego po raz kolejny potwierdza się prawda, że wybór dobrego lekarza prowadzącego to podstawa.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

  1. Dorota Dorota

    ja brałam od samego początku ciąży leki na ciśnienie ponieważ mam problem z ciśnieniem od dawna i mimo wszystko urodziłam zdrową dziewczynkę stała kontrola lekarza i kilka pobytów w szpitalu doprowadziło do szczęśliwego rozwiązania w 34 tyg ale wszystko jest dobrze dziękuję całemu Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. dr. E. Warmińskiego SPZOZ za opiekę najlepszy szpital w Bydgoszczy

  2. Ewelina Ewelina

    Zapisują dopegyt na nadciśnienie w ciąży, bo inne leki na ciśnienie mogą powodować niedokrwienie łożyska. Zbyt wysokie ciśnienie, może doprowadzić m. in. do stanu przed rzucawkowego a później rzucawki a to jest stan zagrozenia życia mamy i jej „Fasolki”.

    • Ania Ania

      Brałam przez całe dwie ciąże, bo mam nadciśnienie sprzed ciąży. Teraz podczas karmienia też biorę. To najbezpieczniejszy lek na nadciśnienie ze wszystkich możliwych więc spokojnie. Lekarze są tego zdania i położna laktacyjna również.

  3. jowerra jowerra

    faktycznie przy nadciśnieniu regularne i dokładne pomiary ciśnienia są są bardzo istotne i trzeba się z tym pilnować, ja w aptece kupiłam prosty nadgarstkowy aparat diagnosis i ani się nie musiałam za bardzo uczyć jak ciśnienie się mierzy bo jeden guzik się naciska i wszystko mierzy sam ani pomiarów zapisywać bo ma pamieć wbudowaną więc sprawa jest rzeczywiście prosta