Na koniec roku lepsze oceny? Dzięki „pomocy” rodziców

Nauczanie zdalne i szkoła domowa przyniosły prawdziwą rewolucję. Przykładowo pojawiło się mnóstwo wątpliwości – jak sobie poradzić na całkiem nowych warunkach, bez przygotowania? Jak tak z dnia na dzień wdrożyć dobre rozwiązania, a do tego wystawiać oceny? Jak przeprowadzić sprawdziany, testy, oceniać pracę? W jaki sposób zweryfikować samodzielność ucznia? Czy brać pod uwagę różne warunki domowe? Brak osobistego komputera, wątpliwej jakości internet, stres i pośpiech? Czy tak samo oceniać dzieci, które korzystają z pomocy rodziców? Czy może odmiennie? Jak zachować się sprawiedliwie? Najwięcej emocji wzbudziło wystawianie ocen na koniec roku.

nauczanie

Jak przeprowadzić sprawdzian?

Sprawdzian w warunkach zdalnej nauki? To trudne, a może niemożliwe. Trzeba liczyć na uczciwość dzieci i ich rodziców, a z tym…bywa różnie. Jest przecież internet, w którym można znaleźć odpowiedzi na pytania, pod ręką jest starsze rodzeństwo, które zazwyczaj wie więcej…można też oddać stery rodzicowi, który uzupełni test i wyśle do nauczyciela. Uczeń, który dostanie w ten sposób wyższą ocenę niż zwykle, zrozumie, że z „pomocą” jest dużo łatwiej i z chęcią będzie ze wsparcia korzystać. Po co być uczciwym, skoro uczciwość nie popłaca?

Oczywiście można tak przygotować sprawdzian, by zminimalizować możliwość oszukiwania. Są różne sposoby, a kreatywne podejście nauczyciela, jego wiedza i doświadczenie mogą bardzo pomóc. Na pewno jest jednak dużo trudniej niż wcześniej, kiedy podczas sprawdzianów czy odpowiedzi miało się „ucznia na oku”.

Czyj to rysunek?

Kolejny problem to prace plastyczne. W czasach zdalnego nauczania okazało się, że dzieci, które nie bardzo radziły sobie z kredkami, farbami czy po prostu ołówkiem przeskoczyły wzwyż o kilka poziomów. Być może to wynik spokoju, większej ilości czasu, czy lepszych warunków w domu….albo pomocy rodziców i starszego rodzeństwa.

Bardzo zdolne dzieci i prace techniczne

Ciekawą grupą prac dzieci są prace techniczne, nadsyłane na konkurs czy tak po prostu na ocenę. Okazuje się, że w domach dzieci tworzą prawdziwe dzieła sztuki. Rzeźbią w drewnie, wbijają gwoździe, tworzą prawdziwe budowle, kleją przestrzenne elementy, wszystkie ich twory są dopracowane i perfekcyjne pod każdym względem. Jakby przygotowane przez dorosłego…

Dwie lewe ręce do prac zamieniły się w złote rączki. Wszystko dlatego, że dzieci zostały w domu. Genialne!

Wyższe oceny

Nauczyciele nie kryją, że oceny na koniec roku w przypadku wielu uczniów są znacznie wyższe niż na półrocze. To z jednej strony cieszy, a z drugiej budzi uzasadnione wątpliwości. Czas jednak zweryfikuje wszystko. Gdy dzieci wrócą do szkoły, nauczyciel jest w stanie ocenić, jak naprawdę wyglądała samodzielna praca w domu. Niektórzy nauczyciele dodają, że niestety liczą się z dużymi zaległościami uczniów.

Propozycja Rzecznika Praw Dziecka o podniesieniu wszystkim uczniom oceny o 1 nie przyjęła się. Większość środowisk ją odrzuciło jako niesprawiedliwą, a nawet śmieszną. Pytanie czy niesprawiedliwe nie jest też „pomaganie” uczniom w domu tak daleko idące, że o samodzielności nie ma mowy? Kogo oceny będą na świadectwie – rodzica czy ucznia?

Niektórzy nauczyciele nie martwią się. I tak oceny „domowe” traktują jako mniej ważne. Ci, którzy zdążyli wystawić wiele ocen, gdy trwała tradycyjna nauka kłopot mają z głowy. Pozostali radzą sobie…różnie. Większość nie kryje, że oceny w tym roku będą wyższe niż w latach ubiegłych.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.