Na czym polega werandowanie? I czy rzeczywiście jest potrzebne?

Świeżo upieczeni rodzice przed opuszczeniem szpitala po porodzie w wielu miejscach dostają nadal wytyczne dotyczące werandowania. Zanim przyjdzie czas na pierwszy spacer, niektórzy lekarze twierdzą, że należy przygotować noworodka. Podstawą jest prosta metoda hartowania. W jaki sposób i jak powinno wyglądać werandowanie? Ile powinno trwać i kiedy można z niego zrezygnować? Przeczytaj!

Latem nie potrzebujesz werandowania

Werandowanie noworodka to nic innego jak przygotowanie dziecka do przebywania na świeżym powietrzu. Ten prosty zabieg hartowania ma pozwalać dziecku na łatwiejsze zmierzenie się z odmiennymi warunkami panującymi poza mieszkaniem. Przede wszystkim chodzi o niższą temperaturę i ograniczone zdolności dziecka do termoregulacji. A także wyższe ryzyko rozwinięcia się infekcji, wynikające z niewykształconego układu immunologicznego.

Werandowanie ma sens w chłodniejszych miesiącach – wczesną wiosną, późną jesienią i zimą. Latem, wiosną czy jesienią, gdy panuje przyjemna pogoda, werandowanie zazwyczaj nie jest potrzebne.

A może zrezygnować z werandowania?

Coraz częściej lekarze jak i rodzice rezygnują z werandowania, postrzegając ten popularny niegdyś zabieg jako całkowicie zbędny. Słusznie zauważają, że dziecko wychodzi na pierwszy spacer, opuszczając szpital. Mimo to, nadal w niektórych placówkach werandowanie jest polecane.

Czy zatem warto werandować?

Decyzja należy na pewno od rodzica!

werandowanie

Werandowanie, czyli stopniowe przyzwyczajanie

Dziecko werandujemy przed pierwszym spacerem. Dopiero po stopniowym oswojeniu noworodka można zdecydować się na pierwsze wyjście poza dom.

Werandowanie ma na celu stopniowe przyzwyczajenie dziecka do odmiennych warunków panujących poza mieszkaniem. Chodzi o to, by uchronić maluszka przed szokiem powstającym podczas zmiany otoczenia i spadku temperatury.

Choć metoda ta jest coraz częściej pomijana, a jej zasadność podważana, to nadal wielu pediatrów zaleca wdrożenie werandowania jako skuteczną i bezpieczną metodę, z kategorii „lepiej dmuchać na zimne”.

Jak powinno wyglądać werandowanie?

Werandowanie jest proste. Należy ubrać noworodka tak, jakby dziecko miało przebywać na zewnątrz. Następnie wózek z maluszkiem stawiamy koło otwartego okna lub balkonu. Werandować można też na osłoniętym tarasie.

Zaczynamy, gdy dziecko ma 10 dni. Oczywiście bierzemy pod uwagę panującą aurę. Mocny wiatr czy spory mróz jest przeciwwskazaniem do werandowania. Zanim zdecydujemy się rozpocząć, warto porozmawiać z pediatrą.

Werandujemy przez kilka minut. Pierwszego dnia – 5 minut, następnego 10, kolejnego – 15 minut. Każdego dnia nieco wydłużamy czas werandowania. Dopiero po kilku dniach (od 7 do 14) można zdecydować się na krótki spacer, który z dnia na dzień można nieco wydłużać.

Podczas werandowania wózek może stać nieruchomo. Jeśli maluszek jest niespokojny, można oczywiście nim bujać. Werandowanie może odbywać się także w chuście czy nosidle.

Przeczytaj, dlaczego warto wychodzić z dzieckiem na spacer. Już od pierwszych dni życia.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.

Jesteśmy tu dla Ciebie. Podejmujemy tematy, które dla nas, Rodziców, są ważne. Miło nam Ciebie gościć na naszej stronie! :) Pozostaw ślad po sobie w komentarzu! Jeśli prowadzisz bloga, chętnie Cię odwiedzimy! :)

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.