Przespanie nocy
Gdy nie spało się już przy jednym dziecku, szok spowodowany odebraniem ciągłości snu po narodzeniu drugiego maluszka, nie jest już tak wielki i nie dezorganizuje codziennego życia w tak zasadniczy sposób, jak przy rodzicielskim debiucie. W końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić…. Jednak gdy jako rodzice dopiero debiutujemy, często zmęczeni nocnym wstawaniem do niemowlaka, wzdychamy do czasów, kiedy można było spać dłużej i bez zbędnych pobudek i wtedy pytamy: kiedy dziecko zacznie przesypiać całe noce?
Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To, że fizycznie maluch może być szybko gotowy, by nie jeść w nocy, nie oznacza, że wykaże taką samą gotowość psychiczną.
Duże znaczenie ma również podejście samych rodziców. Dlatego obserwuje się też tak wielkie różnice między dziećmi: nie brak niemowlaków przesypiających noce w wieku półtora miesiąca, trzech miesięcy oraz tych, które dobrze śpią dopiero w ósmym miesiącu życia czy jeszcze później.
Na co jeszcze czekamy w pierwszym półroczu?
Niektóre mamy odliczają dni do czasu, aż założą ulubione spodnie noszone sprzed ciążą, ale ten moment przychodzi często później, dlatego o nim nie pisałam. Inne mamy czekają na pierwszego zęba, który często pojawia się w szóstym miesiącu życia, ale również później, a jeszcze inne na podanie pierwszego posiłku (to może nastąpić już w piątym miesiącu życia lub później).
A Wy jakiego momentu nie mogliście się doczekać w pierwszym półroczu życia dziecka?
Kiedy niemowlę zaczyna się uśmiechać?
Sen niemowlę – co naprawdę ma znaczenie?
Niemowlę z tatą – duet doskonały?
To prawda, przy pierwszym dziecku czeka się na wszystko, nie możemy się doczekać, często zmęczeni myślimy, że potem będzie łatwiej. Trzeba się cieszyć chwilą, łapać każdą radość. Tak jest najlepiej.
czekalam najbardziej na zeby, bardzo cierpielismy w trakcie zabkowania, wraz z pierwszymi zebami przyszla ulga
Mam dwójkę, zgadzam się
Wszystko sie zgadza- tylko jak dziecko przygotowac, zeby nie pilo w nocy co chwile? ( 1 sze pilo do 2lat)
U nas było chyba klasycznie – coraz bardziej wodniste mleko, z czasem sama woda, potem zostawiana w niekapku. Dzieci nie budziły nas, dość szybko się przyzwyczajały…