Co jakiś czas na stronach społecznościowych zostaje odświeżona znana lista „dziwnych imion”. Zawsze wywołuje ona emocje. Może być dłuższa lub krótsza i wyglądać miej więcej tak:
Dziewczynki: dziwne imiona:
- Sindi
- Abdonia
- Adonia
- Carmel
- Lilita
- Safira
- Zuzannna (!)
- Paloma
- Nawojka
- Mrówka
- Mercedes
- Lotta
- Leja
- Wiwina
- Van
- Kiara
- Jeżyna
- Berenika
- Idalia
- Eudoksja
- Jarzyna
- Guantanamera
- Inetta
- Calineczka
- Bwerenike
- Eunika
- Idalia
- Jesica
- Viorika
Chłopcy: dziwne imiona:
- Żyraf
- Ziemomysł
- Wolfgang
- Toro
- Torkill
- Thorgal
- Sylas
- Tito
- Symeon
- Rodion
- Odo
- Noam
- Nestor
- Napoleon
- Sascha
- Spencer
- Łuksz
- Ramunas
- Lutomierz
- Lucjano
- Jolanty
- Filemon
- Bobby
- Daromin
- Arnoldo
- Arnie
- Myszon
- MIł
- Lavente
- Jano
- Belzebub
- Zoe
- Pafnucy
- Sulisław
- Wilczan
- Wojnar
- Saturnin
- Qentin
- Odo
Po opublikowaniu „zestawu dziwnych imion” zazwyczaj zaczyna się dyskusja. Prowadzona bardzo często w lekkim tonie, niezrozumieniem, dlaczego tak wiele osób poprzez zaskakujący wybór imion „krzywdzi dzieci”. Czy rzeczywiście tak jest? Czy zawsze oryginalne imię przysparza problemów dzieciom?
Ciekawie to ujęła jedna z komentujących osób: „gdy słyszę dziwne imię dziecka, wiem już wszystko o jego rodzicach”.
A może warto byłoby spojrzeć na temat trochę szerzej?
Czy nie jest tak, że wiele imion jeszcze niegdyś uznawanych za „oryginalne”, dzisiaj nikogo nie dziwi, wszak można tu wymienić: Klaudię, Sandrę, Julię. Dzisiaj brzmią już właściwie „swojsko”, po naszemu, jednak kilkadziesiąt lat wstecz nierzadko uchodziły za „pretensjonalne”. Jednak ktoś przetarł szlaki i imiona się „zadomowiły” w polskiej rzeczywistości. Dzisiaj większość osób uważa je za „normalne”, „zwyczajne”.
Czy istnieje jednak granica, poza którą nie można wchodzić? Kto i na jakiej podstawie miałby oceniać, które imię jest zbyt „oryginalne”?
Faktem jest, na co wskazują co rok publikowane rejestry imion, że przybywa imion o międzynarodowym brzmieniu. Coraz częściej rodzice decydują się na imiona, które są popularne w Unii Europejskiej i poza jej granicami. Możliwość nadania takich imion istnieje od 2015 roku. Każdy rodzic musi jednak pamiętać, że istnieje zasada mówiąca o tym, że imię nie powinno być zdrobniałe, zabawne czy uwłaczające. Rodzice, którzy mają wątpliwości co do wyboru imienia mogą skonsultować się z kierownikiem dowolnego Urzędu Stanu Cywilnego. Kierownik USC ma obowiązek stwierdzić, czy zaproponowane przez rodziców imię spełnia wymagania przewidziane przez przepisy. Dziecku można nadać maksymalnie dwa imiona.
Moda na „wielorazowość”
Imię dla dziecka – czym się kierować przy wyborze?
Jak pozbyć się brzuszka po ciąży
Co z moim prawem wyboru? Pyta mężczyzna….
„Przedszkole publiczne opustoszałe o 14…Gdzie tu sprawiedliwość?” List czytelniczki
Ciąża na NFZ – gorzej prowadzona?
Co dla Pani w szkole/przedszkolu? „Tylko” kwiaty czy „aż” biżuteria lub talon na zakupy?
Moje zdanie w tej sprawie jest niezmienne :D To my (dorośli) nadajemy tym imionom „dziwny” wydźwięk, ponieważ odbiegają one tak bardzo od naszych norm ;) To od nas ( dorosłych ) nasze dzieci pierwszy raz słyszą wyśmiewczy lub oburzony ton :) To od nas dzieci uczą się w tym przypadku nietolerancji ;) Każdy ma prawo nadać własnemu dziecku imię takie jak mu się podoba :) Nie nasza rola by to/je oceniać :) Imię to imię i należy je szanować bez względu na jego brzmienie :) Tak jak noszącego je człowieka
Dziwne??? U mnie dzieci maja takie imiona ktorych nawet nie potrafię wymówić… No ale co kraj to imię… Dla innych nasze imiona sa strasznie inne, moja koleżanka Chinka nie potrafi zrozumieć dlaczego moje imię nic nie oznacza..
Nigdy nie wiemy jakie są intencje rodzica. Mam znajomych, którzy dziwnie ponazywali swoje pociechy. W przypadku jednego małżeństwa mieli swoje powody dlaczego tak córkę nazwali i to jest ok. Natomiast trochę się dziwię wszelkiej maści Brajanom, Marszalom, Analom, itp gdzie osobiście uważam, że to po prostu narażanie dziecka na śmieszność, bo te imiona są już mega obśmiane. Szkoda, bo uważam że to krzywdzące dla dzieci
Również uczę swoje dzieci tolerancji i to nie tylko jeśli chodzi o imiona ich kolegów Przykre jest to, że to co oryginalne jest obśmiewane, ale niestety społeczeństwa tak łatwo nie da się zmienić. Tylko z tej przyczyny nie nazwałabym swoich dzieci imionami bohaterów memów, bo bałabym się że spotykałyby się z drwinami ze strony i dzieci i dorosłych.
Moja corka ma na imie Luiza i ludzie tez troche dziwnie reaguja, ale raczej pozytywnie. Imie to tez ma swoja historie i zawsze wiedzialam, ze jak bede miala corke to wlasnie tak jej dam na imie
Jest to całkowicie zrozumiałe skoro jeden z rodziców np jest obcokrajowcem
Niektóre imiona są zwyczajnie trudne w obsłudze. Za przykład podam imię z którym spotkałam się w jednym z przedszkoli – YAKUP (nazwisko typowo polskie). Dziecko na każdym kroku musi tłumaczyć jak to się pisze. To trudne zwlaszcza gdy masz 5 lat i wszyscy sie dziwią, bo przeciez w grupie sa chłopcy o imieniu Jakub i nie piszą go tak jak Ty.
Moj syn tez ma na imię Tobias a nie Tobiasz, drugi Tymon… mieszkamy e niemczech
Z Tymonem maja problem , dlatego Tobias nie Tobiasz. Wrócimy do Polski to będzie problem z Tobias , a z Tymonem nie… tak źle i tak nie dobrzr
Moje dziecko najmlodsze ma zupelnie odmienne imie ;-) I kazdy nie dowierza, dziwi sie, po 10 razy chce zeby mu przypominac jakie to dziwne imie… a ja uwielbiam, pasuje do mojego dziecka, jest jak uszyte na miare, jest noepowtarzalne, ma historie I jest po kims kogo szanujemy ;-) I zdanie innych mam gleboko za zakretem! Higgs ;-) zawdziecza swoje imie szkockiemu Nobliscie z 2013roku, Peterowi Higgsie ;-) do tego w parze z imieniem kroczy dumnie cala historia z nim zwiazana.
Te dziwne imiona są używane w innych krajach jako normalne… np safira w niemczech czy też carmen
Dziwne imiona to noszą dzieci pani Katarzyny Figury… Koko Claire i Kaszmir Amber… Chyba nikt jej nie pokona.
Tobias, Tobiasz, Tobijahu , Toby. To nadal to samo imię tylkp w różnych językach
nie wiem czy zauważyliście, że ludzie wykształceni z dobrą pozycja społeczna raczej nie używają tego typu imion, raczej ci „aspirujący” nadrabiają chyba.
Podoba mi się imię Idalia. Uważam, że jest piękne. Ma ładne zdrobnienia: Ida, Idalka, Idusia. Chciałabym tak nazwać swoje dziecko. Czy to oznacza, że pochodzę z nizin społecznych? I w ogóle coś ze mną jest nie tak? Ocenianie ludzi po imieniu to dopiero patologia.