Marimer Spray do nosa Baby

Katar u małego dziecka jest szczególnie uciążliwy. Utrudnia ssanie, zakłóca sen, uniemożliwia radosną zabawę oraz rozregulowuje dni. Gdy dotyczy niemowlaka, dodatkowo może szybko zamienić się w trudną w leczeniu chorobę, przechodząc na oskrzela oraz płuca. Z tego powodu tak istotna jest właściwa pielęgnacja nosa: nawilżanie i oczyszczanie śluzówki.

Roztwór soli morskiej nie tylko nawilża, ale również ułatwia usunięcie nadmiaru wydzieliny z nosa. Dostępny jest w różnej postaci. Opisywanej na stronie Sterminar, jak również propozycji od innego producenta: Marimer.

SONY DSC

Marimer dostępy jest w dwóch wersjach: klasycznej i Baby. Na dużym opakowaniu (100ml) znajdziemy informację, że produkt się nadaje do użycia dla dorosłych, niemowląt i małych dzieci. Natomiast Marimer Baby to spray do nosa powstały z myślą o stosowaniu u dzieci od pierwszych dni życia. Dzięki systemowi mikrodyfuzji preparat Marimer zapewnia delikatny drenaż wydzieliny jamy nosowej, ułatwiając tym samym oddychanie. Ten sam efekt możemy osiągnąć przy pomocy wersji „baby” i uniwersalnej. Czym jednak różnią się dwie buteleczki?

Na pewno pojemnością. Marimer klasyczny to 100 ml preparatu i 500 dawek. Marimer baby to 50 ml preparatu (producent nie podaje ilości dawek). Na sprayu Marimer Baby możemy odczytać informację, że nadaje się dla dzieci od 1 dnia życia. Butelka posiada mniejszą końcówkę (Marimer w wersji klasycznej ma dłuższą i cienką końcówkę), którą umieszcza się w okolicy płatków nosa. Marimer Baby rozpyla również lżejszą, bardziej rozproszoną mgiełkę niż wersja klasyczna.

Dlatego jeśli kupujemy produkt dla dzieci, nie ma co ufać stwierdzeniom, że między tymi dwoma produktami nie ma różnicy, bo są i to znaczące. Dla najmłodszych dzieci, a nawet takich około trzyletnich lepsza będzie wersja „baby”. Wybierając klasyczną, musimy się liczyć z protestami ze strony malucha. Zbyt duża siła wydobywania się roztworu może być negatywnie oceniona przez dzieci.

Ogólna ocena produktu Marimer Baby (ok 25 złote)

Kobieta, żona, matka. Po krótkim zastanowieniu - właśnie w takiej kolejności. Nie lubi przesady oraz forsowania tylko jednego trendu w wychowaniu.

Komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.